Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.09.2020 w Odpowiedzi

  1. czy śmierć lekiem na samotność prawda to czy zwykły fałsz a może to tylko gra wymyślona przez czas czy miłość jest dla wszystkich a może tylko dla wybranych dla których łaskawe gwiazdy pola łąki drzewo motyl ptak czy prawda zawsze prawdą jest - czy w niej tli się to coś a może to tylko moment za którym nie ma nic czy te moje rozważania mają sens - czy to tylko pomysł na zabicie połamanych chwil które pukają do mych drzwi
    7 punktów
  2. w przychylnych stanach ducha bez zasłon i rozproszeń zdumienie uskrzydla nasze ciała w ramionach wiatru obejmuję przez ciebie niezmierzony świat wieczny cud na wiecznie żywej ziemi
    5 punktów
  3. ''Bóg daje pieśni w nocy'' - choć sam nigdy ich nie śpiewa. Wykańcza jedynie sopranem: ''Umrzecie!'' - grzmi dostojnie. ... I pozostaną drzewa. Na podobieństwo ludzkie. Troskliwie rzeźbione słoje tych, co byli razem, co 'zawsze' dzielili na dwoje I suche, splecione konary - tych, którzy w samotności, ze smutkiem kontemplowali - las, w którym brak jest bliskości Mimo, że runo gęste i sosny ciasno przy sobie ... Zerwane kontrakty, rachunki i orzeczenia sądowe - te także wywodzą się z drzewa Jak jabłko grzesznych ludzi Na drzewa też wspina się małpa - uważaj, by jej w sobie nie zbudzić. Bekam nad pustym półmiskiem, chrząkam na świat i na ludzi ... : JESTEM. Oto MÓJ liść laurowy. Uważaj!!! Nie dotykaj!!! Nie chcę, by ktoś go zabrudził ...
    5 punktów
  4. oto historia super pechowca co to się potknął wpadł na staruszkę bojową wielce torebką dostał tak że mu głowa jak Jowisz puchnie po tej przygodzie można rzec przykrej kiedy przechodził biedny przez tory Jowisz dosięgnął sieci trakcyjnej świeci jak neon dyskotekowy niby z imprezą się człek kojarzył lecz nikt mu nie chciał już podać ręki po tym jak kumpla prądem usmażył wszyscy piorunem się odsunęli żona odeszła zeszłej niedzieli bez niej samemu trochę się przykrzy nie stracił jednak ciągle nadziei że między nimi jeszcze zaiskrzy ciągle powtarza dam sobie radę mimo ostatnich ciężkich tragedii wszystkim nam świeci dobrym przykładem ma pozytywnej mnóstwo energii
    4 punkty
  5. od tego, co nie dla mnie nie teraz się wdzięcznie odwrócić i odejść nie wybierać gdy nie mam wyboru, odejść od stołu .
    4 punkty
  6. Ryszard rwie serca, jak mandarynki; nieważny wygląd jego dziewczynki, bo Ryszard lubi każdą urodę Marilyn, Grace Kelly, Sade i Dodę W każdej się kocha, każdą podnieca z tego amanta to niezła heca i w sumie wszystko byłoby w normie, gdyby nasz Ryszard nie trzymał w torbie Ostatniej damy swojego serca ukrytej z tyłu białego merca jak to się stało - wścibski zapyta tyle przeżyło - jedna zabita? Czy ktoś, więc widział poprzednie panie po dniu, gdy Ryszard orzekł rozstanie? ___ 27 września obchodzimy Światowy Dzień Serca [Światowy Dzień Serca to inicjatywa Światowej Federacji Serca przy wsparciu oraz Światowej Organizacji Zdrowia, UNESCO i UNICEF-u] Zdrowia!
    3 punkty
  7. Chcę odwiedzić wszystkie piękne miejsca Jak niektórzy ludzie - mieć Prowansję wypisaną na twarzy Póki co - zmagam się ze sobą w satynowych prześcieradłach Nie mając grosza na to, cokolwiek się wydarzy Nie podpalajcie katedr! Nie marnujcie poranków! Nie rozpaczajcie w czerwcu! Świat nie polega na tym, by się prześcigać gniotąc - wzajemną ludzkość kolanem Zanim umrzemy - doceńmy wartość ... śpiącej maciejki nad ranem Puste wieżowce - ktoś wyrwał z nich serca: kable i procesory Są teraz w innych domach Zaszyfrowują pokorę Dotknij mnie ... Oczyść się z kurzu Popatrz na liście, na kwiaty Okrzyki triumfu z koronek i nowoczesność starej daty Możesz mieć taras - ze słońca i śmiechu Pozwalam ci także kochać jakieś - "oprócz ciebie" Ja będę płatkiem, ty kolcem ... Ciasna ta winda Już parter Miało być niebo na ziemi A przecież ziemia ... nie jest na niebie ?
    3 punkty
  8. Noc na niebie… W mroku gęstnieje cisza… ― A nad miastem ― ogrom wszechświata… ― … nieskończoność rozedrgań ― złotych i owych… … Sierp księżyca ― wdziera się ― mimochodem ― do oliwnego gaju… ― … aby mu było przejrzyściej i srebrniej… … … wszystko ― coraz pilniej ― śledzi… Sen rozsnuwa, jakby nić pajęczą… … … wiatr na wzgórzach ― szumi… ― ciii… … Słychać niewyraźne słowa ― modlitwy nieoględnej… … niestety ― nie sposób rozszyfrować tej szeptanej treści… … Jarzą się fasady ― od przepływu ― niebieskiej łodzi… … … jakaś astralność ― w oceanie czasu ― niesie w sobie zarys ― młodego boga… (Włodzimierz Zastawniak, 2015-04-29) *** „Pan pełnej jasności”, to inaczej Nanna-Sin – sumeryjski bóg księżyca. Syn boga Enlila (Pana Wiatru i Powietrza) i bogini Ninlil (Pani-Wiatr). Wg. mitologii mezopotamskiej podróżował do domu swojego ojca barką po nocnym niebie, którą symbolizował sierp wschodzącego księżyca. Dziadkiem Nanny-Sina był stojący na czele panteonu sumeryjskiego i babilońskiego „ojciec wszystkich bogów”, bóg Anu (Bóg-Niebo) Nippur – pradawna stolica religijna Sumeru (dzisiejszy Irak) i główne miejsce kultu boga Enlila (świątynia E-kur)
    3 punkty
  9. w nowym wcieleniu balkony rozdają kwiaty rudy kot dokańcza akt z zamysłem szczekania na przyjaciół aktorzy w ciepłym mleku sfermentowali noc kefir kefir kefir nadzieja na początek dnia za oknem zabrakło nieba dziś tylko ptaki i kawałek porzuconej chmury tramwaj rozjeżdża Żoliborz oczy szukają jesieni widząc konające kleszcze pod pachami mostu
    3 punkty
  10. nie kocham cię mówisz mi to językami ludzi i aniołów powtarzasz raz za razem wytrwale a ja dalej mam nadzieję i wiarę w dwa ostatnie słowa
    3 punkty
  11. Chciałbym zginąć w wypadku poduszek zatonąć pod kołdrą i Ciebie pociągnąć za sobą daj dłoń i chodź by być razem przez wieczność
    2 punkty
  12. teraz nie wzięło się z teraz i teraz wcale nie zginie w przeszłość się ciągle przemienia z przyszłości zaraz wychynie we rwącym czasu potoku toczy się liścia kołyską nie wie skąd w strumień upada w jaką oddala się przyszłość lecz tyś nie liściem Człowieku głazem nie jesteś też przecież do źródła wolno Ci wracać rozumieć dokąd Cię niesie teraz co znikąd nie przyszło i dokądś zawsze prowadzi by nie dać zamknąć się w chwili masz chyba dosyć odwagi leje się woda na głowy z idei mglistych jak chmury już prawie prawdy nie widać w deszczu zasłonach ponurych więc może pora jest teraz polecieć znowu do Słońca deszcze i chmury rozgonić szukać początku i końca
    2 punkty
  13. nie ma mnie dzisiaj po prostu się lenię upajam chwilą tykania zegara i słodkim promykiem widoku zza okna oddycham wchłaniając ciszę i spokój i wiem że ty również tak pragniesz pogrzeszyć
    2 punkty
  14. Patrzę w przeszłość spowija ją gęsta ciemność uciekają krótkie wzory rzeczywistości układają się w system niezłączony sensem ocean wszechrzeczy niknie pośród skał rozmytych bezpowrotnie bolesna tęsknota szepcząca w przestrzeń stała się moim fundamentem
    2 punkty
  15. dziennik- nocnik
    2 punkty
  16. znam języki obce ich strukturę i smak uczę się na pamięć na ten przyszły czas aby zapamiętać formę słodko-czułą nasycić płynnością obcej znajomości podniebienie płonie smakiem edukacji torturuję język przepychem swej wiedzy teraz zechcę szkolić jeden by dojść do perfekcji ___ 26 września obchodzimy... Europejski Dzień Języków (Międzynarodowy Dzień Języków Obcych) xD
    2 punkty
  17. seks w gumce i w skarpetkach ale jeszcze bardziej lubię bez https://zielonyogrodek.pl/katalog-roslin/krzewy/9683-lilak-pospolity-bez
    2 punkty
  18. wydziela pot oraz ekstrementy staram się nad tym panować płaczę i śmieję na przemian uff... chłodny umysł byle nie zamrozić całego człowieka jednak przeobrazić
    1 punkt
  19. płonąc na niebie o zachodzie słońca z chmurami w rytmie pijanego fokstrota ostatni taniec nie zamierza kończyć nie słucha wiatru że najwyższa pora cztery miesiące to wcale nie mało nie były pochmurne i nie najzimniejsze dobre wspomnienia długo pozostaną pasuj kochana szykuj wolne miejsce wiesz sama przecież że się jej należy ćwierć roku będzie teraz towarzyszyć kalendarz zabarwi w żółci i czerwieni kluczem letnich ptaków zagra brzmienie ciszy które się pakują bez ciebie im trudno wybiorą podróż w daleki południe a te co zostaną to nie będą szlochać mają jakiś sposób by jesień pokochać ja też nie odlecę jeszcze kwarantanna o północy koniec ale tu zostanę chociaż te miesiące będą dołujące dam radę przeżyję doczekam do wiosny
    1 punkt
  20. Syn przyszedł do swojej matki I powiedział jej, że wiewiórka z bocznej ulicy Miałam wybrać dla niego garnitur w sklepie. @Andrew Alexandre Owie Ciao, mamusiu, sorry! DISCLAIMER この 作品 はフィクションです This Work is a Fiction! Ta praca to fikcja!
    1 punkt
  21. wzlatujesz tak wysoko myślisz wyżej się nie da dostrzegasz niebo i gwiazdy martwą ciszę przedzierasz krzykiem w jednej chwili pojmujesz nienapisane to TAM gdzie nas jeszcze nie było definiuje - nie spocznę póki jestem nie bycie w niebycie
    1 punkt
  22. Nie ukrywając faktów Konkubina szejka Bada sprawę karną. DISCLAIMER この 作品 はフィクションです This Work is a Fiction! Ta praca to fikcja!
    1 punkt
  23. Witam - fakt można przy takim wierszyku odpocząć. Pozd.
    1 punkt
  24. dlaczego, to jest fascynujące, nawet jeżeli uderzą asteroidy, to część kawałków z ziemi może polecieć na inną planetę i tam zapoczątkować życie, jak w tej chmurze wenus bez nas.
    1 punkt
  25. Eee tam niech mnie piekło pochłonie ;) Dzięki :) Marku
    1 punkt
  26. Może porzucić drugie 'się' oraz trzecie 'i'? Ogólnie fajny wydźwięk
    1 punkt
  27. mówię o tej asteroidzie https://en.wikipedia.org/wiki/2020_SO, myślałam, że słyszałeś ostatnio. ta groźna jest ta https://pl.wikipedia.org/wiki/(99942)_Apophis :) Z resztą jest tyle nieodkrytych asteroid, jest ich miliardy jak gwiazd, krążących wokół ziemi :) generalnie jakikolwiek pocisk może zmienić tor asteroidy.
    1 punkt
  28. Oj, to dobrze, bo przez to myślenie czytelnika, miniaturka "rośnie" :) Dziękuję Ci i pozdrawiam!
    1 punkt
  29. Lubię prostotę słowa :D ładnie wyszła szalona miłość
    1 punkt
  30. i jakoś ta cała lodowa metafora tak mnie przytłoczyła, że tylko chciałbym zapytać co poeta miał na myśli Ja nie jednorożec żeby z mózgu zrobić mi lodowiec ;)
    1 punkt
  31. wydoroślałaś, pilnuj swojego serca.
    1 punkt
  32. Spacerując przez Warszawę Cheba szedłem gdzieś przez Brodno czuje zapach- jakby z fajki a to było zwykłe gówno I leciało prosto z Czajki Wokół pachnie zwykłym kałem bo go spuścił nam Rafałek Sprawił radość i sielankę W Płocku piją Trzaskowiankę Wisła pachnie jak lawenda albo może polne maki Coś przy rurze grzebał Jaki Już platforma krzyczy cała To nie wina jest Rafała Ekolodzy się spotkali Wodę z Wisły smakowali Gdy napili się do syta Tak chwalili -dobra pyszna znakomita Z tego morał bywa taki Ze w Warszawie stał się cud W rurze dziurę zrobi Jaki a platforma nawet z gówna zrobi miód
    1 punkt
  33. Dajesz do myślenia dosłownie i w przenośni. :) Pozdrawiam
    1 punkt
  34. Czasem po prostu trzeba... odpocząć. To nie grzech! :) Miałam podobne odczucia pisząc wiersz "Dziś odpoczywam". :) W drugim wersie powinno być "lenię". W ósmym użyłabym słowa "wchłaniam". A w puencie, zamiast grzeszenia podkreśliłabym błogość odpoczynku... Ale Ty sam wiesz, czy to grzech... :) Pozdrawiam
    1 punkt
  35. @Marcin Krzysica A lenistwo to grzech główny:). Uważaj.
    1 punkt
  36. Uderza i jednocześnie zachwyca mnie otwartość Twoich rozmyślań w tym wierszu, tak jakbyś otwierał drzwi i okna do nieskończonej przestrzeń poznawania i ropoznawania... To takie ludzkie. A jeszcze bardziej ludzkie i rozbrajająco szczere jest niewykluczenie własnej słabości i niedoskonałości. Pozdrawiam :)
    1 punkt
  37. Acha :) Wiesz, myślę, że taką skromną strawę spożywa się nieco inaczej, niż tę obfitą, i pisze ("gotuje") też inaczej. Pozornie wygląda ona łatwo i prosto, ale nie pisze sie jej łatwo i czytając trzeba się w nią "wsmakować - wtedy odkrywa zaskakująco dużo treści. Ale rozumiem Cię, by Ty piszesz i przez to chyba czytasz inaczej. Mnie tez trudno "strawić" potrawy/wiersze zbyt obfite i kaloryczne. Tak, jak napisałam, są prawdopodobnie "nie dla mnie, nie teraz" Ale je doceniam :) Dziękuję Ci za szczerą odpowiedź! Pozdrawiam. Staram/uczę się, żeby tak nie było i nie tylko w temacie miłości, ale w życiu w ogóle, też w drobnych sprawach codziennych. To takie ważne umieć wyczuwać, co jest tym właściwym czy odpowiednim dla mnie - tu i teraz i jednocześnie zgodnym z sytuacją. Miło mi, że zjarzałeś tutaj. :) Dziekuję! .
    1 punkt
  38. @Pan Ropuch @Pan Ropuch Bo ładnie pachnie ... ? ;)))))) Pozdrawiam!
    1 punkt
  39. @WarszawiAnka @WarszawiAnka Super, dzięki za to subtelne doszlifowanie, świeże i obiektywne spojrzenie zawsze dużo daje. Miłej niedzieli! :)
    1 punkt
  40. @Marcin Krzysica Jeśli coś jest dobre, to jest dobre. :) Pozdrawiam! :)
    1 punkt
  41. @ais Jest bardzo dużo seksistowskich stereotypów o rudowłosych. Że dzikie, że nimfomanki, że fałszywe i wredne. Nawet jest takie porzekadełko, że tam gdzie dach w domu rdzewieje tam zawsze piwnica musi trzymać wilgoć. Czyste seksistowskie chamstwo. :P To powiedziałem ja Pan Ropuch
    1 punkt
  42. @valeria Ale to nie o to chodzi, chodzi bardziej o kryteria, słowo Twojego pisane z dużej litery sugeruje, że odnosisz to do mnie, kiedy chcę pisać o sobie to piszę w pierwszej osobie. Nietrafiony komentarz. Mi bardziej chodziło o to, że teraz można podważyć wszystko, wygłosić nawet najbardziej bzdurny pogląd okraszony etykietką "niezależny", np. pogląd na temat kształtu Ziemi, że jest płaska, internet to umożliwia. Są kwestie, w których odmienne zdanie jest jak najbardziej godne szacunku, ale są sprawy gdzie coś jest zwyczajnie bzdurne. Nie musisz zawsze mi robić psychoanalizy, byłbym wdzięczny. @[email protected] Tak, a zwłaszcza w kwestiach gdzie potrzeba specjalistycznej wiedzy, kilku lat studiów i wielu lat praktyki.
    1 punkt
  43. nie wiem, wiem, że działa taka zasada stara jak świat od Adama, że cokolwiek zasiejemy w sercu, to ujrzymy, czyli jest to ostateczna rzeczywistość, przypowieść o siewcy. Asteroida pewnie uderzy za parę lat, bo Jezus powiedział, że będą dni jak za dni Noego, nie będzie lądu, tylko woda. Akurat ta asteroida, która będzie w październiku, będzie sobie świecić obok księżyca, ja już sobie ją wyobrażam i Ciebie. :)
    1 punkt
  44. @WarszawiAnka O, CO TU; KROWA NA WORKU - TO CO?
    1 punkt
  45. @Jan Paweł D. (Krakelura) Janku robię podobnie jak Ty, każą chodzić w masce, to chodzę, każą myć ręce żeby zmyć to paskudztwo, więc myję, każą się szczepić to się szczepię / tu mamy filozofów o szkodliwości szczepień/. Dlatego Janku napisałem o wysypie "geniuszy", którzy wszystko wiedzą lepiej od innych. Miłej niedzieli.
    1 punkt
  46. nie wiem czy słyszałeś, że niedługo będzie blisko atreoidah przez parę miesięcy jak drugi świecący księżyc.
    1 punkt
  47. zwłaszcza tak godzinami się całować.
    1 punkt
  48. Ty mnie jednak trochę lubisz, już nie musisz tego mówić i nie musisz udowadniać, ja to wiem! Ty mnie jednak trochę lubisz, nawet kiedy wprost się kłócisz! za plecami pokazujesz jęzor ten. Moja barwna suknia w malwy zasłoniła mi dwa garby, ideałem wszak nie jestem, przecież wiem. Czasem trudno jest mi z sobą aż mi żal Ciebie - niebogo! Tolerować uparciucha? to nie sen. Doprowadzasz mnie do szału, kilometry "ideału", gdy o swoje pole walczysz - to się drzesz! Ale przecież wiesz mój miły, my zwyczajnie się lubimy. I to właśnie fajne w życiu, ważne jest.
    1 punkt
  49. @ais Weź mnie Ais na nauki, lecz kto mnie ocuci. Miłego wieczoru.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...