Niemiec, bo niemy,
mówić po ludzku nie umie.
Spodnie, nie wierzchnie, każdy rozumie,
pod suknią, żupanem zakładane.
Gdy brudne, wstyd było okazywać, mój panie.
Złodziej, złe dzieje czyni, złej duszy łono.
Dobro, przez dobrodzieja, jest czynione.
Noc, całą gamę wyrazów tworzy,
ot choćby potrzeby swoje
w domu spełniasz, nie na dworze.
Gdy nocną porą naczynia używasz,
– naczynia, co się nocnikiem się nazywa.
Tomice, marzec 2014