Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Listy do Jana
Christine odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 To piękne wiersze! Piękna inspiracja! Bardzo podoba mi się Twoje pisanie, jest takie różnorodne i nienudne. Zawsze mogę coś dla siebie z niego wynieść. Teraz sięgnę i przeczytam Listy św. Jana. Dziękuję! :) -
pornografia i miłość
Trollformel odpowiedział(a) na hollow man utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Zakurzone magazyny 😁, wirtualnie tego nie poczujesz. -
w tęczowym płatku śniegu
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Christine Christine, Ty też czarujesz, dziękuję :) -
w tęczowym płatku śniegu
Christine odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Alicjo - czarujesz słowami. :) Piękny wiersz. Przeczytałam komentarze i zostanę ze swoim wrażeniem. :) -
Gdzie rdzewieją miecze: 25. Hellespont
Christine odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Lubię, jak przedstawiasz perspektywę drugiej strony - od strony dworu perskiego. Jak się uczy o wyprawie Aleksandra, to tylko z pozycji Macedońskiej. A ta odległa Persja jest jakimś "tajemniczym monstrum". Oswajasz ją, obiektywizujesz wydarzenia. Bardzo cenię takie podejście do historii. No i są te fantastyczne obrazy ludzkiego przeżywania. Teksy są naprawdę świetne! Pozdrawiam. -
Nie dla wszystkich wzejdzie słońce
andrew odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 🌻 -
Ciekawa sprawa z Lucyferem, rozmawiałam o nim z pewnym pastorem, biblistą. Ludzie bardzo stereotypowo podchodzą do Pisma , a właściwie go nie znają. Powtarzają od wieków to, co usłyszeli i im to wystarcza. A to już zakrawa na pewien fanatyzm. Wiara powinna iść z wiedzą i empatią do ludzi.
-
Piękny wiersz, delikatny, subtelny... Pozdrawiam serdecznie :)
-
@hollow man :)))))))
-
Gdy patrzę w to okno, widzę przeszłość pełną ciepła, przeszłość otuloną zielenią. Serce bije silniej, myśli krążą szybciej niż zwykle, a łzy powoli odnajdują drogę z oczu. Słyszę głos — pełen dziecinnej radości. Czy to ja? pytam samego siebie, znając ten śmiech i jego korzenie. Dostrzegam chłopca pełnego uśmiechu. Jego oczy mienią się szczęściem, a twarz lśni blaskiem niewinnego wdzięku. Odwracam wzrok, z twarzą mokrą od łez. Świat wydaje się inny… miłość kwitnie na drzewach, dobro podąża śpiewem ptaków, a pokój w ciszy strzeże harmonii. Tu historia zmieniła swój bieg i wraz z nią życie obrało nowy kierunek, ruszając w drogę pełną pytań. Stoję tu dziś — już jako ktoś inny. Zobaczyłem, doświadczyłem, odkryłem. I pytam: dlaczego płaczę? Czy z powodu lat, które minęły, czy z powodu zmian, które zaszły pomiędzy? Płaczę, widząc piękno, które było mi dane. Twarze tych, którzy odeszli, choć pamięć wciąż trzyma ich blisko. Ich głosy wracają falami wspomnień. Płaczę z nostalgii, która puka do mnie w niektóre dni. Bo życie — wciąż jest piękne na swój sposób. Odkrywam nowe ścieżki, idę za przygodą, a miłość, jak wiatr, jest przy mnie i nie odchodzi. A jednak czasem tak zwyczajnie dobrze wrócić do miejsca, gdzie wszystko nabrało rozpędu — tam, gdzie po raz pierwszy poczułem się kochany, jako chłopak otoczony czułymi sercami. Teraz mogę odejść od okna, gdzie wciąż tańczą wspomnienia. Światło tamtych dni niosę ze sobą, niech cicho prowadzi drogę przede mną.
- Dzisiaj
-
jak archeolog odkopuję swoje wspomnienia to nie łatwe ale nie trudne grunt to nie popaść w chaos i mieć z kim co dwie głowy to nie jedna myśli wiszą na neuronach jak firanki nic nie ginie ważna jest delikatność nic na siłę
-
Kali przede wszystkim nie wiedzieć wszystkiego. Kali nie mieć, choć Kali chcieć. Kali nie widzieć i Kali nie słyszeć. Ale ale ale Kali napisać wiersz ! Kali więc dostać to czego „chciał”. Kali być nawet zadowolonym z wiersza, a zatem Kali nie mieć bladego pojęcia czym wena i czym sens i czym takt, rytm i rym. I inne też. Kali nie znać się na metaforach ani ani. Kali dobrze, bardzo dobrze gotować. Kali być dalej i dalej nie mieć dziewczyny, a więc nie mieć problemów i za dużych wydatków oraz nieprzespanych, niewygodnych nocy i zmór poranków o odcieniu przepraszam, że jeszcze tu jestem. Warszawa – Stegny, 22.01.2026r.
-
@Berenika97 Jak żona rybaka z bajki o Złotej Rybce, aż w końcu została z niczym, bo chciała za wiele.
-
w tęczowym płatku śniegu
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję :) -
@Magdalena Z tego samego powodu wolę kobiecymi.
-
Instrukcja obsługi kobiety.
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Whisper of loves rain utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Whisper of loves rain Haczyk jest bardzo zmyślny, na mnie zadziałał :) -
List
Whisper of loves rain odpowiedział(a) na EwelinaWawrzyniak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Miłości, która nie zdążyła, i o rozpoznaniu, które przychodzi za późno. -
Pocałunek
bazyl_prost odpowiedział(a) na skarpetawsosie utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
niefantastyczne, miłość nieudana, Kasia Nosowska bierze szczotkę plastikową do mycia butelek... -
@Berenika97 Ciekawe pytanie. Z tą fenomenologią jako protezą po metafizyce to też okazuje się ślepy zaułek. Bo co to niby znaczy, że podchodzę do doświadczenia bez założeń? No właśnie - wtedy zaczynam się zastanawiać czy leżąca obok kobieta jest formą organizacji komórek czy zbiorem pikseli na ekranie wyświetlanym przez mój mózg. Tak szalone jak brzmi. Zamiast doświadczać - buduję teorię doświadczenia. I to jest chyba najsmutniejsze. Nie, że używam starego języka do nowej sytuacji i powtarzam mantrę z mszy, bo tyle mi zostało z tej metafizyki, nie że system znaczeń się rozpadł, ale że nawet zanurzenie w indywidualnym doświadczeniu nie jest wyjściem czy ratunkiem, bo cały ekran jest fejkowy. W tym kontekście ani 'posiadać' nie jest możliwe, ani 'badać strukturę'.
-
To bardzo ciężki, mroczny i konsekwentny wiersz, który operuje językiem rozkładu, toksyny i biologicznego bólu, żeby opisać emocjonalne opuszczenie „Ten wiersz jest o tym, że Ciebie nie będzie / Ale ciągle chcesz żebym ja czekała” To moment, w którym brutalna fizyczność nagle odsłania czysto emocjonalny rdzeń — zależność, krzywdę, nierówność uczuć. Bardzo trafne i bolesne.
-
Instrukcja obsługi kobiety.
Whisper of loves rain odpowiedział(a) na Whisper of loves rain utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka @tie-break @Berenika97 Tytuł działa jak haczyk i nie szkodzi tekstowi. Sam wiersz jest bardziej o bliskości, napięciu i intuicji niż o „obsłudze” w sensie technicznym. To nie instrukcja, lecz filtr na wrażliwość czytelnika — każdy odbiera go po swojemu. Może właśnie po to są takie „instrukcje”: żeby sprawdzić, kto czyta uważnie, a kto tylko przewija do końca. Uważność zaczyna się tam, gdzie kończy się pośpiech. A jeśli pod wierszem pojawia się rozmowa, to znak, że on żyje. Pozdrawiam -
@hollow man Trudny wiersz. Jest jak fenomenologiczna redukcja doświadczenia bliskości - od dotyku przez neurobiologię aż do radykalnego epoché. Konsekwentnie prowadzisz tę dekonstrukcję. Szukasz ukojenia nie w posiadaniu, ale w badaniu struktury?
-
Otulony ciszą i pustką
Waldemar_Talar_Talar odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 - uśmiechem dziękuje - -
@Whisper of loves rain cieszy mnie, ja też wracam do niego, podoba mi się:)
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne