Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @FaLcorN więcej optymizmu FaLcorN;) wzajemnie:)
  3. @KOBIETA Poprawiając kropkę znaku zapytania: Zgłębię głębie lub się zgnębię. Pozdrawiam! Udanego jutra!
  4. Z twarzą wymazaną kremem, w papilotach We włosach i plastrem ogórka na jednym oku, Wpada Gośka z kasetą VHS i z zakurzonym Magnetowidem wygrzebanym na strychu. „Obejrzymy horror z lat osiemdziesiątych. Zakładaj pampersa, bo popuścisz w majty” Łypnęła na mnie jak zła czarownica I zachichotała niczym topielica z jeziora. Seans miał być długi, a potwory straszyć Wielkimi kłami, dostałem więc kopniaka Na zachętę i pognałem, chcąc nie chcąc, Po wiadro popcornu i paczkę chusteczek. Nim pojawił się na ekranie tytuł filmu, Już obgryzałem paznokcie... nie tylko u rąk. W pierwszym ujęciu fruwają sobie barwne Motyle nad łąką, ptaszki i pszczółki, A w podkładzie muzycznym zabrzmiały Cztery pory roku Vivaldiego, same nudy. Eeeach! – i tu dostałem od ślubnej w łysą glacę: „Patrz teraz, gamoniu, twardzielu za dychę!” W kadrze pojawiły się ściany obryzgane Krwią, a z sufitu zwisał trup bez rąk i nóg. Kamera pokazuje siekierę wbitą w podłogę I chmarę głodnych, popiskujących szczurów. Wtem ekran zamigotał i pojawiła się zupełnie Inna sceneria z golasami baraszkującymi W łóżku oraz mnóstwem gadżetów sadomaso, A z głośnika niosło się na całą ulicę libretto: „Ja, ja, weiter, weiter, schneller, schneller!” To dopiero był film… łup! pięści poszły w ruch, O chochli nie wspomnę, a że z domu wiałem Bez kapci i gaci – cóż, taki klimat, taki sport… I tyle go widzieli… Żegnajcie.
  5. @FaLcorN Uwielbiam nieprzewidywalność rzeki …i głębię :) płyń z nurtem FaLcorN;) płyń …
  6. @Rafael Marius zjawisko i przyjemnie dla oczu i ciała:)
  7. @huzarc przeżyć to tylko z Tobą huzarc ;)))) przeczytałam…zostawiam komentarz;) buziaczki:)💋 Alabaster skóry… Wbijasz nóż w alabaster skóry rozszarpując noc słodki miąższ spływa krwią na ustach. Wibrujesz we mnie falą pożądania powstrzymując zwężenie tętnic uelastyczniam ciało. Burzliwym szumem dźwięków przepływamy przez siebie rozbudzeni potęgą bólu. Chyba nie wątpisz, że jestem w Tobie.? Wilgotnieję, kiedy tak tęsknisz.
  8. Czyli zjawiskowo.
  9. @Simon Tracy Ależ nie ma się co dziwić. Jeżeli kobiecie podoba się pewien rodzaj wysokiej kultury i inteligencja mężczyzny to znaczy, że jest to też wartościowa osoba, bo docenia nietuzinkową osobowość. Od dziecka moi najbliżsi uczyli mnie , aby nigdy nie mówić - "nigdy". I jak do tej pory uważam, że mieli racje. Czasami życie może się odmienić na lepsze, ale trzeba mu w tym chcieć pomóc. :) Pozdrawiam.
  10. @Rafael Marius nie wiem czy jestem aniołem czy motylem:) uwielbiam chodzić w jedwabnym kimonie i jasnoróżowej koszulce z koronką:) wyglądam jak jasny anioł albo motyl taki:)
  11. @Berenika97 Najgorsze jest to, że muszę wchodzić w takie "gry" bo nie chcę być wobec kobiet protekcjonalny ani traktować ich przedmiotowo. A dodatkowo moje archaiczne zachowanie i język inteligenta są na nie niczym lep. A wytłumaczyć komuś, że nie potrzebuje się uczuć ani nikogo bliskiego jest zadaniem wręcz niemożliwym, bo przecież z czasem mi się odmieni. Jakoś całe życie mi się nie odmieniło i nie ma widoków na to by się coś miało zmienić.
  12. To musi boleć. Pozdrawiam:)
  13. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Szukałam "cech wspólnych". :) @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Taka sobie zabawa ze słowami. :))) @Rafael Marius @Charismafilos @APM Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  14. @Łukasz Jurczyk No i świetnie Ci się to udało! :)
  15. Dla mnie to wiersz o tłumieniu emocji. Czajnik staje się metaforą niewypowiedzianych słów - sygnalizuje, gwiżdże, domaga się uwagi. "Wyparzony staje się bardziej swój" - przez samookaleczenie bohater odzyskuje kontrolę, choć destrukcyjną. "Burzliwa narada" w milczeniu, z samą herbatą, uwidacznia absurd sytuacji. Finałowe "przełykam niewypowiedziane" to fizyczny gest zawierający cały dramat - to, co powinno zostać wyrażone, wraca do środka, palone i niestrawne. Wiersz działa jak zapis napięcia tuż przed eksplozją, którą poeta konsekwentnie odwleka. W sumie bardzo ciekawy i intrygujący, bo może oznaczać zupełnie coś innego. :)))
  16. @Berenika97 Chciałem, żeby nie była to tylko wyprawa z punktu A i B w historycznym kontekście. Pozdrawiam
  17. @Berenika97 Zgadzam się, wielu z nich ( są wyjątki) można podciągnąć pod tę definicję :) Dziękuję i pozdrawiam:)
  18. @Simon Tracy Rozumiem, ale w miłość nie ma co wierzyć - ona , jak strzała Kupidyna, pojawia się nagle. I nic już nie można z tym zrobić, tak jak nie można zatrzymać bicia swojego serca. Dotyczy to obu stron. Jest w wierszu trochę ironii - to racja, ale i tak bardzo mi się podoba. :)
  19. @Berenika97 Jest to wiersz czysto ironiczny. Piszę go ktoś kto nie wierzy w uczucia i miłość. Piszę go ktoś kto swoją postawą inteligenckiego wyrzutka przyciąga młode dziewczyny i bardzo mu to niewsmak mimo treści utworu. A one mimo wszystkich prób odrzucenia ich, brną jeszcze głębiej, tworząc sytuację bardzo ciężkie i niezręczne wręcz.
  20. @Andrzej P. Zajączkowski - dziękuję -
  21. Ja bym trochę rytm wyrównała. Jeśli już i tak częściowo wypadasz z metryki oryginału, to może spróbuj utrzymać własną melodię wiersza: Och, miłość mą rozsiałam wszędzie, Na każdym kroku ją odkryje; Przez nią po nocach (a. nocami) spać nie będzie, Ona w powietrzu go spowije. W drugiej zwrotce drobna korekta wystarczy: Przed oczy mój rzuciłam cień Skrzydlaty pożądania mocą, Aby jak obłok był mu w dzień, I jak kolumna ognia nocą. A wiersz w ogóle piękny :)
  22. Dzisiaj
  23. @Łukasz Jurczyk Dzięki, trochę się rozgadałam:) Ale zapewniam, że potrafiłabym jeszcze więcej. :) Twoje teksty są świetne jeżeli chodzi o rozwijanie myśli w różnych kierunkach - historycznych, filozoficznych, religijnych, psychologicznych, literackim i.t.p W tym tkwi ich niezwykłość i oryginalność. Niezwykła wszechstronność! Pozdrawiam.
  24. @huzarc Jak dla mnie ten wiersz to erotyczna medytacja nad granicą między dotykiem a zanikiem. Ciało kochanki staje się przestrzenią, gdzie intymność spotyka się z metafizyką. Hermetyczny język odzwierciedla niemożność uchwycenia tego, co wymyka się zarówno słowu, jak i zmysłom.
  25. @Tectosmith Oryginalny wiersz, z poczuciem humoru:) Bardzo technologiczny, a ten kociak, to chyba zerojedynkowy jest :) Ja tam wolę żywe mruczki :)
  26. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Świetne są Twoje komentarze :) Pozdrawiam
  27. Och, rozsiałam miłość wszędzie, Na każdym kroku ją odkryje; Przez nią w nocy spać nie będzie, Ona w powietrzu go spowije. Przed oczy rzuciłam mój cień Skrzydlaty pożądania mocą, Aby jak obłok był mu w dzień, I jak kolumna ognia nocą. I Sara: Oh, I have sown my love so wide That he will find it everywhere; It will awake him in the night, It will enfold him in the air. I set my shadow in his sight And I have winged it with desire, That it may be a cloud by day, And in the night a shaft of fire.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...