Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Alicja_Wysocka sądząc po wpisach, nie ma takich wierszy, których byś nie rozumiała!
  3. @GosławaI wiersz i tytuł jak ulał :)
  4. @Lidia Maria Concertina to erotyk którego każdy wers wpisany jest w religijną mentalność a co najmniej w kulturę chrześcijańską ciągle jest to dla mnie coś nowego czerwone usta tu piekło tam niebo tu beza tam konfesjonał znak czasów może bez grzechu może dziś grzechem jest jego brak brak grzechu to czasem brak w charakterze tak pisał Mickiewicz
  5. @orkan11Jednak czuję nieprawdę :)
  6. @Poet KaA to Ci się udało! Lubię takie wiersze, przy których pozostaję z wrażeniem - dlaczego koniec? Nie cierpię kiedy zostaje we mnie - nic z tego nie wiem.
  7. @MIROSŁAW C., @Rafael Marius, @Sylwester_Lasota , @Waldemar_Talar_Talar , @Poezja to życie, dziękuję :)
  8. Poranek czerwone ma usta A lekkość bytu - je bezy Skrajny pesymizm - bez wieści W głowie - łopoczą mewy W oddali słyszę śpiewy Piaszczyste serenady Sycząca cichutko concha: szepty Adama i Ewy Oznajmujące pytanie I niebo - też jest zagadką Czas zagląda bezdusznie - w konfesjonału kratkę Ja tak chcę z tobą grzeszyć! Chcę być wygnana z raju! Zagramy w piekło-niebo? Gdzieś tam na pewno czekają ...
  9. @Alicja_Wysocka ja też ! @Alicja_Wysocka 💋
  10. Nie mówią, nie dzwonią spotkania nie pragną na dystans trzymają słowa użyją – gdy potrzebują. Tylko są papieros wódka i buch znikają inaczej nie myślą mają swój powód.
  11. Nazywają mnie Jenny. Nie żyję od lat. Żyłam od pierwszego oddechu, umarłam minutę przed północą. Tak właśnie chciałam. Tak zapamiętał mnie świat. Nazywają mnie Jenny. Nie bywam tu od lat. Latawca — dynamiczna przestrzeń, niezachwiany ślad. Gdzieś na końcu nieświadomy żart. Nazywają mnie Jenny. Niewidzialna od lat. Jestem tu. Tu jestem. Dotknij mnie. Dotykam dna.
  12. @Maciej Szwengielski boski performance --------------- jest to również sztuka bo mówi o tym że nie dla każdego dane słowo znaczy to samo że tyle rozumień i interpretacji, ile osób bytów i racji * a sztuka w średniowieczu była anonimowa czyli nieważne kto napisał a ważne co i dla kogo -----------------
  13. @Gosława Renatko, bardzo Ci dziękuję! Masz rację, takie zgranie jawy ze snem ma w sobie coś z przeznaczenia. Pięknie to ujęłaś. Łapię Twoje dobre słowo i przesyłam majowe serdeczności! :) @Poet KaStaff, Gałczyński, Leśmian, Asnyk, Tuwim - to moje klimaty, to mój zapach. Nic na to nie poradzę, nie odkocham się, nie potrafię. pozdrawiam :)
  14. Dzisiaj
  15. @Alicja_Wysocka * oprócz niepowtarzalnego charakteru Twoich wierszy czuję tu przyprawę z Gałczyńskiego może listek bobkowy albo gałkę muszkatołową... * jego też uwielbiam *
  16. Miło, że Ci się spodobało :)
  17. @orkan11 niby nie warto poświęcić słowa, a tu poświęcono aż osiem wersów... i tak to już jest w życiu poety :)
  18. Kraina przypomnień Szczyty – platynowe przed burzą. Sztukaterie pod grynszpanowymi gołębnikami. Białe, warstwowe francuskie ciasto. Pod poziomkową, przygaszoną purpurą, w szarym deszczu. Afisze, reklamy na grzybowych nóżkach... Jak pachnie kapusta w beczce w drewnianym, wiekowym warzywniaku? Dym z kominów, stara sepia, bajaderka z cukierni na rogu... Mnemosyne.
  19. Jak morskie bałwany, piękne a niszczące, uderzasz w me serce wspomienia tysiącem. Uderzasz i niszczysz, przestałaś budować. Nie warto więc zatem Poświęcić ci słowa.
  20. @Berenika97 Dla mnie to podróż do krainy mądrości, dobra i spokoju, gdzie człowiek może odnaleźć uniwersalną część siebie, niepodatną na wszelakie perturbacje współczesności. Ja taką odczułem niegdyś w Jerozolimie, jak przed niemal pół godziny przebywałem sam przy grobie Chrystusa. Na zewnątrz słychać były dochodzące spoza miasta strzały, a był to czas którejś intifady. Turystów nie było, jedynie trochę pielgrzymów w mieście. Gdy dochodziłem do pomieszczenia, gdzie znajdował się grób, widziałem stojące w gotowości izraelskie żołnierki z pistoletami maszynowymi wycelowanym przed siebie, a że szedłem sam przez plac, były wycelowane we mnie. A potem ten spokój w środku. Pozdrawiam, nie wiem czy Twój wiersz o tym, ale znasz moje refleksyjne off topy:).
  21. z jednego żebra w trawie i rumianku biała wstęga w zapachach wszystkich kwiatów drgnęła onieśmielona biciem serca w otwartej krynicy poezją obejmuję ciszę tajemnicy początku i końca tam gdzie będziemy wracać pierwszy motyl zakwitł na niebie
  22. Różnie bywa. U nas rosną sobie całkiem dobrze. A kiedyś to większość takich właśnie zaludniało miasto. Nie tylko drzew, ale i dzieci. Bociany przynosiły. Spontan.
  23. @viola arvensis piękna, zmysłowa, intymna inspiracja. Pozdrawiam majowo :)
  24. @Berenika97 cudowna inspiracja! Krucho i delikatnie, jak ona . Czy to o tym wierszu pisałaś wcześniej ? Pozdrawiam ciepło.
  25. @Rafael Marius samosiejki wycinają albo się nie przyjmują:)
  26. "Przeżyłem z Bogiem tyle lat" Ten Ktoś sprzed lat Nie zapuka do mych drzwi Ja o Nim też zapomniałem już Nie można wciąż Marzeniami tylko żyć I czekać tak dzień po dniu Przeżyłem z Bogiem tyle lat Choć w oczy wiał mi nieraz wiatr Przy Bogu się nauczyłem żyć Przy Bogu śniłem swoje sny Przeżyłem z Bogiem tyle lat Oddałem Mu swój cały świat I chociaż wiem jak smakują łzy Dziś nie żal mi przeżytych dni Nie zmieniliśmy się nic I ciągle nam siebie brak Przeżyłem z Bogiem tyle lat Choć w oczy wiał mi nieraz wiatr Przy Bogu się nauczyłem żyć Przy Bogu śniłem swoje sny Przeżyłem z Bogiem tyle lat Oddałem Mu swój cały świat I chociaż wiem jak smakują łzy Dziś nie żal mi przeżytych dni Nadziei trud na pociechę dał mi Bóg Nauczył jak wierzyć w lepszy czas Więc choć mi dziś jak przed laty nie brak dróg Uśmiechnij się chociaż raz Przeżyłem z Bogiem tyle lat Choć w oczy wiał mi nieraz wiatr Przy Bogu się nauczyłem żyć Przy Bogu śniłem swoje sny Przeżyłem z Bogiem tyle lat Oddałem Mu swój cały świat I chociaż wiem jak smakują łzy Dziś nie żal mi przeżytych dni Transkrypcji piosenki Krystyny Giżowskiej dokonał Maciej Szwengielski
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...