Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @ChristineBardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
  3. @Jacek_SuchowiczDzięki Jacki, odpisałam :)
  4. @Radosław Ciało plus światło tworzy cień. Pozdrawiam!
  5. I ma: kawon zły, był z ........
  6. sześć siedem a dlaczego nie ma sensu jeśli bawi choć bez sensu
  7. To nic osobistego i niewiele ma wspólnego Warszawą. :)
  8. @Rafael Marius tak, do obiadu jest ładnie, słońce, a później już chłodniej i deszcz poleci. Chodzę na basen, do sauny.
  9. @jjzielezinski Czy można szaleństwu temu podołać? Tymczasem, raczej nie...
  10. @Witalisa jak każdy dobry inżynier, chcąc opisać proces, a nie mając żadnych danych, rozpocząłem samemu zbieranie (tworzenie) danych, na bazie, których określiłem standard i definicję procesu - pełna praktyka, ale z finalnym końcowym opisem tego jak wygląda proces :)
  11. Przyjdzie Mu chęć by skończyć co wieczne jest jak zapisane w Słowie tego którego natchnął Duch jeden z Trzech którzy są Jednością jak Jeden byt we wlasnej osobie przedstawiony los proroctwami i nawet nikt nie zauważy z istniejących wśród galaktyk i planet że mrugnął okiem wydał oddech i na pstryknięcie palcem w najmniejszej jednostce czasu zakończy cały ten wszechświat tworzony i toczony do przodu zawsze na lini czasu i te historie staną się ważne i to co myślą Twoją moją każdego co wolną wolą był Bogu Bogiem jak równy Bogom stojąc żywą istotą na życie szansę jak cud który wydarza się nam jaki to fart jakie szczęście że te chwilę w tym co nie zaczeło się by nigdy się nie skończyć jako odwieczne i wieczne i my dostajemy te ułamki dat tu na planecie którego ojcem słońce połączone światłem jak jeden promień ciepłem dociera do MatkiGai by matka z ojcem połączeni aktem co wewnątrz ciała wybucha jak ta supernova raz na milion świetlnych lat wybuch światłem w prześwietleniu byś stał się zarodkiem i gdy nieświadomie przez ciąże nie będziesz się domyślał że jeszcze nje znasz a dopiero poznasz wielkość życia pływasz w wodach które szumią spokojem karmiony pokarmem którego nje spożywają usta twoje lecz połączenie pompuje coraz więcej w ciebie byś te kilkadziesiąt tygodni później opuścił te ciemne ale spokojne miejsce i świętuj pierwszym oddechem pierwszym dźwiękiem swoje miejsce Witam w ciemnym lesie gdzie Bóg na wojnie z Lucyferem oswietlają drogowskazem ścieżki na życie wieczne które przyjdzie njeuniknione przepowiedziane przez przepowiednie natchnionych Ducha słowem co zna historię gdzie miejsce mu w czasie nieistotne bo jest od początku do końca wszechobecnym losem jak Bogiem który wie i jest zawsze ale wystawił nas na próbę i oto proszę koniec życia jakie znamy gdzie Biblię czytamy i wiersze piszemy gdzie dobro i zło i środek pomiędzy w którym istniejemy i terwz żyjemy ubrani w ten organ jak skóra co osłania flaki i kości ciało którego wstyd nam każe ubrać się w coraz więcej ubrań i przyjdzye czas mówią nam że Bóg zakończy co ma swój czas i wystawi nas na wieczność i Waga czeka gdzie wybraliśmy życiem jaka czeka nas ostateczność mówili drogi są trzy piekło za ciężar który dałeś innym myślą czynem słowem swym gdzie przerażony będziesz spędzał czas w towarzystwie bestii którą byłeś spojrzysztylko raz i spuścisz wzrok gnijąc w hanbie i wstydzie bólem który stworzyłeś gdy żyłeś czyściec gdzie czas przemyśleń za swoje wybory doprowadzi cię przez czas nieskończony do samosądu za to gdy byłeś zły gdybyś mógł tam przejrzeć na oczy co chorym było to czeka cię może i po nieskonczonej wieczności pokuty w tym stanie gdzie sam wrzucasz życie swoje na wagę gdzie nic nie liczy się i nie ma nic tylko ty i twój żywot którym żeś żył gdy porównasz się do siebie to staniesz przed odwiecznoscia gdzie zrozumiesz i raj ze szczęściem gdzie mieszkaniem jest Boskie serce pelne jedynie w miłości uczucie gdzie zło jest jedynie wspomnieniem które było a nie jest a jeśli nie zobaczysz w czysciu siebie nie przejrzysz oczami duszy nje skruszysz lodów arktyki gdzje zimnem byles innym gdzie serce z kamienja nie dostanie pożywienia z krwi ciepłej bogatej w tlen gdzie nie zobaczyez w sobie jakim jesteś i wciąż nie dowiesz się gdzie żyłeś i szedłeś w grzech to Lucyfer wciąż czeka na te ślepe zimne pełne czarnej cmentarnej zgniłej wody żywoty i zaszczycisz piekło gdzue poczujesz ciężar zła własnej istoty nazwij to karmą Ojciec z Synem i Duchem to zważą co chocby choćby zawibrowało ci myślą pod czaszką co padło z ust twoich słowem szeptem krzykiem co.uczyniles sobie co zrobiłeś ze swoim życiem sobie i osobje innej Jak l odważniki zobaczysz wtedy swoje wybory czy czujesz czym karmisz świat czy świat wypełniasz złem czy dobrym czym karmisz przestrzeń wszechświata gdzie wibracja każda którą popchnąłeś w świat niepodważalnym będzie ot tak Szale Wagi Sądu Ostatecznego będą pełne w ciebie i to jedyny czas gdzie tylko ty będziesz się liczył przypomni każdy zapomniany moment choćby najchszą myślą przeszła ci Twoją przez głowę choćbyś niewiedział że żyłeś w uczynkach jak i tych dobrych jak i grzechach przeciw miłości gdzie na szalę wagi wrzuci cię w nagiej prawdzie całej okazałości gdzie to będzie przyznanie się do siebie chocbys chciał to już nie oszukasz siebie i będziesz wiedzieć czemu ostateczności los jaki cię czeka to kara ciężka i zimna w piekłach i otchlaniach gdzie rany zadają ci zgodne z tym jakie przyszedłeś zadawać czy szansa na otwarcie serca i rozpalenie duszy w czysciu gdzie jeszcze możesz się wzruszyć i żalem odpokutować co złe nie dokonca przeważyło twojego co jak twoja dobra strona też ważyła w oczach Ojca Ducha Syna a finał którym jest raj to już tajemnica jak czuć tylko miłość która wypełnia nas czas Wagi odwagi Bóg wszystkiemu raj wymarzył może i diablom wybaczy gdyby ze zła zrezygnowały upadłe Anioły i po zrozumieniu że życie jest warte tylko miłości i dedykowane dobru skończyły by z chęcią pokus i podpowiadania masom dusz dróg na nieszczęście im.i innym gdzie liczy się tylko co teraz i tu Lucyfer sklada składa ręce do modlitwy i przypomina sobie słowa spowiedzi gdzie policzy niepoliczalne swoje wystepki i grzechy i wróci pamięcią do czasów gdy skrzydła pozwalały mu unosić się w wysokich palacach raju i zwróci się ten pierwszy który poszedł na bunt ku nadzieji że koniec beznadzieji powinnien być dla całego stworzenia jako cud i odda Bogu że mylac się szedł z wojną niepotrze bnie ot chęć by skończyć pierwsza z wojen skończyć pokojem pierwszy z konfliktów bedzie przykładem dla ludzkości żeby nie żyć we wrogoścj trzeba kończyć ten tekst wiem że głupim jeste em że niewiele wiem ponad nic co lekcją jest oby nie grzech i kara ale to trzeba się starać
  12. @Charismafilos – lepiej zawierz praktyce.
  13. z tej jesieni pamiętam tylko obraz pierwszej kartki wkręconej w wałek maszyny ... piję z diabłem heh w zaparowanym lustrze krainy socjalistycznych rojeń nie trzeba patrzeć rozmówcy w oczy a ja tak bardzo chciałbym pozbyć się krzywd zaznanych w życiu płodowym w dzień i w nocy przy muszli klozetowej w starym budynku elitarnej dzielnicy miasta łgarzy zaburza moje sny czarno-biała martwa cisza na wyciągnięcie ręki brama do wieczności
  14. @Witalisa mogę wysłać do Ministerstwa Rymów i Taktu definicję standardu do zatwierdzenia ;)
  15. @Charismafilos – małe formy są wdzięczne (w podwójnym sensie).
  16. @Witalisa a co do standardu, to tak - w zasadzie sformułowałem już własny :) nazwałem to roboczo - Dwuwersowy Duostrof Refleksyjny.
  17. Dzisiaj
  18. @Charismafilos – to był tylko przykład rygoru (haiku nie można nawet w pełni przetłumaczyć).
  19. @Witalisa dzięki za Ministerialne wyjaśnienie ;) ale ja nie haukuje - staram się nawet stworzyć coś bliższego mi kulturowo jako alternatywę :)
  20. @Charismafilos – cóż, ulegam pokusie zmierzenia pulsu😉 Nie jestem ortodoksyjnym haikuinem, przestawiam wersy, ale nie przekraczam nakazanej liczby sylab w wersach. Uznaję to "wędzidło" za twórczy bodziec. W danym przypadku można by np. zmienić "niepostrzeżenie" na "bezboleśnie" bez zmiany sensu, natomiast w pierwszym wersie to "lekko" nie ma właściwego ciężaru (i jednej sylaby), nie tworzy też obrazu. Gdy forma się wykrystalizuje, czuje się, że to jest to (a z rymami już jesteś za pan brat🙂). Pozdr.
  21. To pięknie. Nad morze chodzisz? A jaka pogoda?
  22. @Radosław dzięki! chodziło mi też po głowie coś podobnego o mroku - zmaterializowałeś! :)
  23. Konrad Koper

    Haiku

    @Waldemar_Talar_Talar Fajny ! Trochę inny...
  24. być obecnym jak palec pod budką zagrać ze swoim mrokiem w chowanego i nie dać się zaklepać
  25. @Trollformel co wy tu bratki wyprawiacie??? trochę makabryczne wyobrażenie ;) Fandom pozdrawia :)
  26. @piąteprzezdziesiąte dzięki 🏵️
  27. @wiedźma @piąteprzezdziesiąte @Waldemar_Talar_Talar dziękuję Wam serdecznie 🌹
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...