Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Berenika97 To co piszesz raczej dotyczy sredniowiecza. Wiersz dotyczy współczesności, dziś dziecka nie nastraszy się diabelkiem,lub obrazkiem Madonny ,nawet jak babcia tak powie. Wiara nie wpaja poczucia winy ,ale jej dostrzeżenie.Zbawienie to łaska. Jeśli babcia powie,ja cię zabiję, to co to znaczy...jeśli kocha wnuczkę, napiszę wnuczkę nie wnuka. Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru
  3. @Pisarzowiczka pozdrowienia z fandomu! ;)
  4. @Marek.zak1 Wiele razy zgłaszałem te bzdety i pisałem do admina, tyle mogłem zrobić.
  5. Gdy z ukochaną łapiemy się za ręce I biegniemy, by pluskać nogi w morzu Łapiąc ostatnie blaski zachodzącego słońca, Hałas zrywa mnie na nogi: brzdęk, bibip! „Do roboty, leniu, wstawaj, zęby umyj!” Daj mi pięć minutek, proszę, sen dokończę. Już miało dojść do buziaka, a ty się bawisz W Brutusa, niewdzięczniku, draniu! Zapomniałeś, że przywlokłem cię ze strychu Zakurzonego, w szaliku pajęczyn? To ja, napinając bicepsy, nakręcałem sprężynę. To ja chuchałem w twój blady, zasmucony Bezruchem cyferblat, dzięki mnie wydałeś Z siebie tyk, tyk – co z tobą się stało? Od jakiegoś czasu budzisz całe osiedle, Jak mleczarz brzęczący butelkami o świcie. Popadłeś w rutynę i sobie swawolisz: Gdy chcesz, to ci śpieszno, innym razem Leniwca udajesz lub zastygasz na amen. Zegarmistrz już chciał cię młotkiem naprawiać. Nie dryndaj, bo mam cię w nosie – o, tutaj! Za chudy jesteś na Big Bena, cieniasie. Złośniku, wierć się na szafce i podskakuj. Dzisiaj mam wolne, he, he, do roboty nie wstaję!
  6. @Leo Krzyszczyk-Podlaś @Pisarzowiczka Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  7. Konrad Koper

    haiku

    @bazyl_prost Dobra filozoficzna - fraszka !! @Konrad Koper Po części haiku...
  8. Myślę, że trzeba po prostu szybko reagować na takie rzeczy. Osobiście zaraz po zauważeniu wysłałem info do Mateusza i potem kilka razy po nowych atakach. Nie wiem, czy mogę się nazwać przez to odważnym, ale kto wie :). Pozdrawiam.
  9. bazyl_prost

    haiku

    dzień minął spokojnie zbieram okruchy z kalejdoskopu według linijki
  10. Jako poeta odczuwam: zaklęcia, moce, uroki. Jestem odwrócony ku niebu. Witam upadłe „anioły”. Wstępuje szybko Dramaturg. Odpowiada za kreacje. Jest satyrykiem i kpiarzem. Następny wstępuje Dżoker. Odpowiada za wybryki. Bywa wielkim ironistą. Przychodzi również Wielki gracz. Jesteśmy dla niego pionkiem. Grają duchy i anioły: w białe, czarne i szare. Diabły uderzają w bębny. Zagubiłem się i zląkłem. Za sprawą występnych mocy, nieświadomie głoszę koniec.
  11. @Whisper of loves rain Piękny wiersz, jak instrukcja obsługi intymności napisana z pełną czułością. Ta podwójność -aktywność i bierność, prowadzenie i poddanie się - tworzy erotykę tekstu. Świetny!
  12. Jeden z tekstów, które piszę, był w gazecie. Ja wręcz w niebie! Lecz choć wyszedł, to nie wyszedł. Ale za to wyszłam z siebie.
  13. @Whisper of loves rain Bardzo mi się podoba! :) Pozdrawiam.
  14. @Berenika97 Kurtyna! ;)
  15. @Alicja_Wysocka Niesamowite, jak pięknie i subtelnie piszesz. Jestem Twoją fanką! :)
  16. @infelia bardzo oryginalny pozdrawiam
  17. @Charismafilos Czekaj! Czekaj! To już nie jest wiersz, to jest cała saga ! Akt I: Poszukiwania (suka szuka sztuki) Akt II: Rozczarowanie (pała!) Akt III: Ucieczka (pędem w bramę) Akt IV: ZEMSTA (biorę pałę i po głowie!) Pozdrawiam. :)))
  18. Jest w tym wierszu cisza po katastrofie – i to działa najmocniej. Nadaje się pod apokaliptyczną balladę..
  19. @Łukasz Jurczyk bardzo dobry i bardzo mocny pozdrawiam
  20. @Berenika97 A to pała! Sztuka suce pałą pała! Suka pędem w bramę - po co mi ten dramat?! Biorę sztukę i po głowie pałą sukę!
  21. @Berenika97 Bardzo ciekawy wiersz! Lubię teksty na podstawie legend, takie z klimatem gotyckim. :)
  22. @Charismafilos A to pała! Sztuka suce pałą pała! Suka pędem w bramę - po co mi ten dramat?!
  23. Dziś nie będzie metafor bez ciała. Będzie skóra. Ciepło. Reakcje. Uczę cię mnie. Palcem. Powoli. Tak, żebyś wiedział, gdzie nacisnąć, a gdzie się zatrzymać, bo tam zaczynam oddychać inaczej. Połóż dłoń. Nie cofaj jej. Ciało nie lubi niepewności. Włosy — chwytaj je, nie pytaj, czy możesz. Za uszami — tam napięcie pęka pierwsze. Usta — rozchylają się same, gdy wiesz, jak patrzeć. Szyja jest słaba. Kark jest zdradliwy. Palec prowadzony w dół zawsze kończy się dreszczem — nigdy inaczej. Zjedź środkiem. Nie zbaczaj. Pępek — zatrzymaj się. Nie dlatego, że nie wolno, ale dlatego, że ciało chce jeszcze. Piersi? Tak. Teraz. Obejmuj je dłonią, jakbyś sprawdzał ich ciężar, jakby należały do ciebie od dawna. Nie śpiesz się. Ta lekcja nie ma zaliczenia. Ma reakcję. Na udach rysuj powoli, aż napięcie stanie się wyraźne, aż oddech przestanie się ukrywać. A potem w dół. Bez wahania. Tam, gdzie ciało już nie udaje, że chodzi o coś więcej niż pragnienie. Zostań. Dłużej. Tak długo, aż całe moje ciało zacznie prowadzić twoją dłoń. Jeśli robi się gorąco — to dobrze. Jeśli drżę — to znak, że czytasz poprawnie. Nie przerywaj. Nie przyspieszaj dla siebie. Zostań do końca. A potem, gdy opadnę na ciebie ciepła i naga, nie odchodź myślą. Dotykaj jeszcze, jakbyś wciąż był w drodze. Bo ta lekcja kończy się dopiero wtedy, gdy ciało przestaje szukać dłoni.
  24. @Maciek.J Z przyjemnością przeczytałam. Pozdrawiam. :)))
  25. @Łukasz Jurczyk Przeczytałam trzy razy, świetnie przedstawiłeś okrucieństwo! Wręcz genialnie! Jestem pełna podziwu.Pozdrawiam.:)
  26. @Berenika97 A to pała! Sztuka suce pałą pała!
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...