Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @APM Tak naprawdę od lat nikogo w życiu nie mam i nie szukam. Ta miłość z wiersza to całkowita fikcja literacka.
  3. „Z nim będziesz szczęśliwsza, dużo szczęśliwsza będziesz z nim, ja cóż włóczęga niespokojny duch…” ale jednak „Każda potwora znajdzie swojego amatora” czy coś o garnku i pokrywce też było. Krótko:” w tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz.” Tak pisali, śpiewali, mawiali inni. Twój wiersz jest piękny! Można się w nim odnaleźć i zgubić!
  4. @Annna2Jak to wszystko ma się do wiersza?, tam chodzi o konflikt nie współistnienie, to co mówi ontolog nie jest święte, a przesadą jest posądzanie o pośmiewisko, ale teraz to mam ochotę na coś w tym stylu. Czy mężczyzna może kochać innego? Bóg nie jest kobietą przecież.
  5. Witaj - fajnie że udane - dzięki - Pzdr. @Posem - dzięki -
  6. @obywatel odpowiem ostatni raz. miłość siostrzana i miłość cielesna mogą istnieć- to z ontologicznego punku widzenia sprzecznym nie jest, to dualizm człowieka. dałam cytat z Victora Hugo- fragm z powieści Dzwonnik z Notre-Dame. Cytaty piszemy dając cudzysłów lub kursywą- to jest i podając autora. ( czym innym jest przyjaźń czym innym miłość cielesna) Pan postanowił ze mnie trochę się pośmiać- zadrwić. Tak czuję.
  7. _M_arianna_

    Kuka kukułka

    inna wersja: kuka kukułka melodię unosi wiatr ponad łąkami kuka kukułka leśna melodia płynie ponad łąkami
  8. Tęsknie za tobą twym cieniem mową deszczowymi chwilami oraz ustami którymi ciągle się uśmiechałaś Tęsknie za oczami srebrnymi włosami które mą twarz ciepłem otulały Tęsknie i tęsknie moja droga mamo za twym serduszkiem które do końca wszystkich kochało
  9. @Andrzej P. Zajączkowski I mój przekład, mniej udany oczywiście, ale chciałam spróbować. Bo wiersz bardzo mi się podoba. Es war ein alter König Był niegdyś stary król Ten serca ciężar i gołębia głowa. Ach, żal było patrzeć nań Kiedy pojął młodą królową. Był niegdyś śliczny paź, Włos jego jasny, lekkie myśli. On tren z jedwabiu niósł Swej młodej, pięknej Pani. Znajoma Ci ta stara pieśń? Raz słodka, a raz smutna? Ot, śmierć spotkała ich. Miłowali się bowiem za mocno.
  10. @obywatel Ciężko mi będzie znaleźć odpowiednią wybrankę w dzisiejszych, strasznych czasach. Ostatnie odpowiednie kandydatki, które bym ewentualnie brał pod uwagę powymierały gdzieś w okolicach lat 50-tych :)
  11. @Annna2 nic z tego już nie rozumiem, sądzę natomiast iż osoby cytujące powinny wiedzieć, że przepisywanie powinno mieć podpis, to jedno, drugie nie chcę sobie psuć całego dnia, jeszcze raz miłego.
  12. @obywatel to nie jest cygański dialog- pudło to Dzwonnik z Notre-Dame- powieść W. Hugo
  13. @Annna2chciałem zakończyć dzień miło, jednak się nie da uśmiechnąć wirtualnie, to przeszkadzają zawiaski, brak kropek lub wyraz wieloznaczny, lepiej się nie odzywać :(
  14. @Leszek Piotr Laskowski transcendencja i oniryzm- przekraczanie granic. Czas zawsze przewyższa przestrzeń. Przestrzeń to życie człowieka- nasze projekty, marzenia, nasze działania, nasze ja. I zawsze od do- rodzimy się z dwoma datami- datą urodzin i datą śmierci. Czas to nieskończoność, to życie wieczne, non omnis moriar- chcę w to wierzyć
  15. @obywatel odpowiedziałam już, ale sądzę po ilości Twoich zawiasów- to sobie ze mnie kpisz, ok, moja odpowiedź kpiną nie była, więc mnie tu więcej nie będzie
  16. Dzisiaj
  17. O, tu automat: - pikle tu, butelki tam. - O, tu auto.
  18. @.KOBIETA. urocze! ktoś cię otworzył urokiem dłoni rozpromienionych twoim widokiem i zrozumiałaś sens każdej kropki które na sobie mają biedronki czy on zrozumiał coś może dostrzegł lecz nie wnikajmy w to męskie ego ty będziesz falą co burzy morze w nim poszukując czegoś wyższego :))
  19. _M_arianna_

    Zero cukru jadaj.

    Jada: Jurku, co - rezon: ano, zero cukru jadaj.
  20. @Annna2podaj mi przykład, że niebo cię nie kocha, podaj taki co utrapieniem jest miłości, a zaprzeczę temu, bo wszystko to miłość lub dąży ku temu :)) że różne imiona przybiera? cóż taka jest ta przechera :)))) Dzięki za cygański dialog :))) Miłego dzionka :)
  21. obłędny rycerz:) a miłość? nie pierwszy raz się zdarzyło, że znalazła innego. Zamiast kruszeć niczym bażant ze zdobyczą się zamienić i zabawić w myśliwego - taka moja rada :)) miłość lubi się podroczyć, nie zdobyta nawet inną ścieżką kroczyć i dlatego walczyć trzeba o nią i jej bronić :))
  22. Wyszedłeś i zapomniałeś wrócić. Mało tego zamknąłeś i zatarasowałeś drzwi. Jedyną drogę powrotu. Do świata żywych. Do naszego świata. Waszego świata. Gwoli ścisłości. Zwariowałeś. Dobre sobie. Czuję się doskonale. Mówisz, że to przez nerwy. Przez ciężkie dzieciństwo i wszystkie zawody. Szczególnie te miłosne. Że mi się miesza w głowie. To co było z tym co jest. To prawda bo przyszłych zdarzeń nie uznaje za ważne i potrzebne. Przeżyłem tyle, że i na kolejnych trzech chłopa by wystarczyło. Ale mi nikt nic nie pomieszał. Przeciwnie. Ułożył w głowie. Teraz mój umysł jest jak wersalski ogród. Pełen harmonii, symetrii i fontann nieskazitelnie wielkich pomysłów. Tu rzeźba Wenus, tam słowik na zegarze słonecznym. Gończe ujadają w gromadzie na rozradowaną postać stróża. Zapewne ma jakieś smakołyki po kieszeniach. Panny w sukniach strojnych, chadzają w kojącym cieniu parasolek. Bzy różane i lawendowe, patrzą na wędrówkę pełnego słońca. Czekają cierpliwie zachodu, by eksplodować wonią kojącą wszelki zły omen czy myśl. Łabędzie tulą się w amorach. Wypłoszają, rechoczące żaby z dryfujących leniwie lilii. Ty mówisz mi, że teraz się lata po świecie całym, prędkimi samolotami w przestworzach. A mi za dopust wystarczy wierna klacz, lub zaprzęg u bryczki upięty. Ty mówisz mi o telewizji za szklanym ekranem. O życiu w serialach i sagach. Dla mnie życie jest boskim serialem w którym gram główną rolę. A jeśli mi się znudzi, oglądam z balkonu sztukę lub operę, przez szklane oko lornetki. Ty mówisz wakacje spędzasz pod egzotycznymi palmami z drinkiem w ręku. A ja wolę mroczny, chłodny, ceglany płaszcz zamczyska. I piwniczkę przednich win w beczkach. Mówisz, że ciężko znaleźć dziś miłość. A mojej romantyczności nie pojmiesz. Przepasany Twą chustką na silnej prawicy, posłałem Ci uśmiech zanim przyłbica opadła na oczy a koń wykonał zwrot na zadzie i ruszyłem jak wicher ku przeciwnikowi z kopią gotową do szarży. I z imieniem Twym anielskim na ustach, by strącić go z tronu pychy. Nie wiesz jak to jest, gdy pieściłbym Cię listem, rozkochiwał wierszem. Zabrał gdzieś w leśne, pierwotne uroczysko, nie po to by bezbożnie posiąść a jedynie wtulić się w Twe rdzawe włosy. I chłonąć godzinami Twe piękno. Dlatego kochasz innego. Człowieka, który jest we właściwym miejscu i czasie. A ja kruszeje powoli wraz z zamkową basztą. Błąkam się po lochach bez celu. A kości moje bieleją w błocie fosy. A czaszka czasami zaśmieje się do słońca.
  23. @Andrzej P. Zajączkowski lubię Heine'go, i tą balladę tylko nie wiem czy tam on się żali, wiem że zrobiłeś to dla rymu- żali- kochali Es klingt so süß, es klingt so trüb!- (brzmi tak słodko, brzmi tak smutno!) to trochę zmienia sens-
  24. obywatel

    dziś na topie 1 miejsce

    Już zajęte łomotaniem I kołatka tu się kłania A naprawdę trochę lania Czyli manta jak kto woli Nie mów że cię głowa boli Nie chce więcej słyszeć tego Wciry to najlepszym jest dla niego Omotanie też ciekawe Jednak wolę "te" stukanie Łomotania bicie się dobija Słyszę tylko zostaw kija Nie zawracaj Wisły nim Bo zaburzysz mi w tym rym I nie będę mógł nic zrobić Gdy zostanie tylko jedna Jak ten kotlet w ramki obić
  25. „Błękitne ptaki czerwieni” I znowuż frunę jak ten ptak, — błękitne ptaki czerwieni! Z mojego umysłu prawrak kolorem świateł się mieni. Ptaki słońca, ptaki ziemi, z biało-zamglonych, wąskich przejść, wiodą nad drgami wszemi korytarzem bez żadnych wejść. Czas przychodzi, czas przechodzi, dziś jest, a jutro go nie ma. Zawsze ten koniec nadchodzi, czy potrzeba, czy nie trzeba. Opłakać i pożałować, westchnienia myśli wspomnieniem, w czoło można pocałować pożegnanie z ukojeniem. Lot kończy się wraz z ptakami, lądujesz i ty tym razem, wyruszasz dalej szlakami, malowanym twym obrazem. Obrazem, który gdzieś utknął, nie wiedzieć jak i dlaczego. Błękitno-czerwone płótno rozważań siebie samego. Błękitne ptaki czerwieni zawrócą, zabiorą ciebie. Twój los ci się tak odmieni, gdy wezmą cię tam — do siebie. Leszek Piotr Laskowski
  26. @obywatel dualizm ciała i duży możliwym jest. Bo można kochać miłością siostrzaną i można kochać miłością cielesną, my tak możemy- my ludzie. Czy ty wiesz, co to jest przyjaźń? – zapytał. – Tak – odrzekała Cyganka. – To kiedy się jest siostrą i bratem, to dwie dusze, co się dotykają nie zlewając się, to dwa palce u jednej ręki. – A miłość? – zapytał. – A miłość?... – odpowiedziała Cyganka, a całe jej ciało zadrżało, a twarz jej rozbłysła dziwnym blaskiem. – To być dwojgiem, co się w jedno zlewają. To mężczyzna i kobieta stopieni w jednego anioła. To niebo! (W. Hugo)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...