Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @huzarc Jak dla mnie ten wiersz to erotyczna medytacja nad granicą między dotykiem a zanikiem. Ciało kochanki staje się przestrzenią, gdzie intymność spotyka się z metafizyką. Hermetyczny język odzwierciedla niemożność uchwycenia tego, co wymyka się zarówno słowu, jak i zmysłom.
  3. @Tectosmith Oryginalny wiersz, z poczuciem humoru:) Bardzo technologiczny, a ten kociak, to chyba zerojedynkowy jest :) Ja tam wolę żywe mruczki :)
  4. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Świetne są Twoje komentarze :) Pozdrawiam
  5. Och, rozsiałam miłość wszędzie, Na każdym kroku ją odkryje; Przez nią w nocy spać nie będzie, Ona w powietrzu go spowije. Przed oczy rzuciłam mój cień Skrzydlaty pożądania mocą, Aby jak obłok był mu w dzień, I jak kolumna ognia nocą. I Sara: Oh, I have sown my love so wide That he will find it everywhere; It will awake him in the night, It will enfold him in the air. I set my shadow in his sight And I have winged it with desire, That it may be a cloud by day, And in the night a shaft of fire.
  6. Najbardziej to do mnie przemówiło, lekkością i pięknem obrazu przy werbalnym minimalizmie :)
  7. @Simon Tracy Ależ mi się to podoba!!! Balansujesz między dystansem a autentycznym uczuciem. Podtytuł "Młodopolski erotyk inteligencki" zapowiada ironiczną stylizację - świadomie używasz młodopolskiego słownictwa, ale mieszasz je ze współczesnością, tworząc ciekawą hybrydę. Udajesz, że analizujesz sytuację z dystansem, ale jednocześnie wyznajesz, że "brnę w tą igrę miłosną coraz to głębiej". Z jednej strony inteligencka autoironia, a z drugiej uczuciowa bezradność - i to nadaje wierszowi psychologicznej głębi. Najciekawszy jest koniec - "I ta myśl, że to może nie być tylko sen" - zostaje czysta nadzieja, bez ironii. Słowa mają wielką moc, działają na kobiety jak najlepsze afrodyzjaki. :) Masz w ręku potężną broń. :) Pozdrawiam.
  8. @orkan11 Nostalgicznie.
  9. To jest bardzo autentyczne i dobrze rokuje. Nie wiem, czy ten świat był, jest i będzie miły, ciepły i uroczy, najważniejsze, że prawdziwy. :)
  10. bardzo ładne ja zapytam: czy piękne wczoraj mogło być dzisiaj nawet na jutro mieć perspektywę czy by poeta ten wiersz napisał myślę i myślę i nic nie widzę czemu nikt wierszy nie chce pisać o pięknym dzisiaj co w sercu nosi choć wokół miałkość i wszystko lipa pięknego serca jest nigdy dosyć :)))
  11. Jak mam wykonać to ćwiczenie No jak, dokładnie jak Jak będę umiała zrobić psa to to Znaczy że będę duża Taka miła ta czterostara logika Czterolat nie śpi, nie nie ona nie chce dzisiaj spać Tak ją ciągnie za uszy Do góry do góry ten star świat Czterolat latawiec szalony Intelektualne mieszkanie Nie umie Cię zmieścić
  12. @tetu @Nata_Kruk dziękuję za dobre słowo, odzwiedziny i że doczytałyście ten trochę dłuższy tekst. Pozdrawiam
  13. @Łukasz Jurczyk Drogi Autorze, ponieważ napisałeś To dziś sobie poszaleję! Ten fragment jest surowy i gorzki, ale fascynujacy. :) Można by o nim napisać długi referat i naprawdę rozebrać ... do atomów i kwantów. Narrator-najemnik to świetny wybór perspektywy. To ktoś poza wielką narracją historyczną, który widzi wojnę od strony piechoty, nie propagandy. Jego cynizm brzmi autentycznie - to głos człowieka, który przeżył wystarczająco dużo, by przestać wierzyć w oficjalne uzasadnienia. Widać to w pierwszej części - dla najemnika zapłata jest uczciwą wymianą, podczas gdy ideologia (sztandary) to narzędzie manipulacji. Następnie nazywa jednego z największych wodzów w historii "chłystkiem z Macedonii"- tam, gdzie podręczniki widzą niesienie cywilizacji helleńskiej, najemnik widzi zwykły imperializm. W części 4 - bogowie byli związani z miejscem (genius loci). Gdy miasto płonie, jego sacrum znika. W szerszym sensie - okrucieństwo wojny zabija wiarę w wyższy porządek. Jest tu dużo psychologii - dehumanizacja wroga czyli to mechanizm obronny psychiki. Aby zabić, trzeba przestać widzieć w przeciwniku człowieka. Najemnik jest profesjonalistą - "Nie mam wrogów.", to chłodna kalkulacja zawodowca. Ogólnie - utwór obnaża mechanizmy propagandy wojennej - "niesienie wolności" to eufemizm na podbój. Tekst porusza też temat psychologicznych kosztów wojny- utratę wiary, stępienie emocjonalne i konieczność "wyłączenia myślenia" (śmiech przed walką), by przetrwać. Pozdrawiam. :)
  14. @Berenika97 Szpagat życia, może dlatego jest tak ciekawie. Pozdrawiam! @KOBIETA Wraca w innej postaci. Zmienia się wzrost, kolor włosów, historia z życia. Rzeka nie chce czekać, nie ma litości. Szuka jedynie spadku, w postaci głębin daty.
  15. Co do plastikowych słomek temat jest bardzo poważny. Są wręcz niezbędne, dosłownie - ratują życie, gdyż za ich pomocą można napoić osoby leżące, które nie są w stanie już napić się z normalnego kubka. Tani, prosty sposób. Słoma musi byś twarda,wielorazowa, odporna na nieplanowane drobne uszkodzenia podczas użytkowania. Nie pozwólmy sobie odebrać plastikowych słomek. Serduszko za tytuł 🌼 pozdr.
  16. @Arsis śmieszne to są króliki bądź zające:)
  17. czy zawsze warto parzyć język i ważyć słowa jak w aptece może przywalić między zęby słowem co słychać w parlamencie bo jak się mówi kilka razy językiem pięknym literackim to nie dociera nie kojarzy a tak od razu myśl załapie :)))
  18. w otwarte usta bram wiatr wlewa wyznanie miłości i przysycha do ścian tylko pot w powietrzu gdzieś błądzi jak zapach transu za uchem barmanki znów na dachu motyle usiadły jak opary z pijanego snu ona ma lodowe dłonie, i usta pełne wrzątku, on w oczach kosmos niesie i ciepłych planet sznur można zachorować od tej brutalnej różnicy temperatur
  19. @violetta nieee, no skąd. podobne to do myszy, szczura...
  20. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! "Niech Ci się plotą wiersze" - chyba najpiękniejsze życzenie, jakie można dostać od kogoś, kto naprawdę czyta poezję. Przyjmuję je z wdzięcznością i wzajemnością. :) @tetu Bardzo dziękuję! To, co napisałaś o procesie tworzenia jako paliwie - trafne i poruszające. A skojarzenie z "Jednego serca" w wykonaniu Niemena to zaszczyt. Wzajemnie dziękuję za ten komentarz, który sam jest ucztą. Pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) @Whisper of loves rain Bardzo dziękuję za tę analizę. To, co napisałeś o nadawaniu literaturze charakteru niemal materialnego - pięknie to ujmujesz. Wzrusza mnie, że ktoś tak uważnie czyta. Bardzo dziękuję i pozdrawiam. :)
  21. Motyle muszą być z jedwabiu. U nas wczoraj szklanka była, ale moja mama dała radę, a moje kółka się na tym nie ślizgają. Jak spadnie śnieg to nie można jechać. Nie, ale ja i tak nic nie zmienię, bo nie mam takiej możliwości.
  22. Dzisiaj
  23. @Arsisteż mam takie podejście do pracy. juto idę na kawkę i pogadać, żeby poprawić humor sobie, ale umówiłam się już ze znajomą. skoczka pustynnego nie widziałam, muszę go zobaczyć. masz takiego gryzonia w domu?:)
  24. Wiersz mówi o samym sobie („położymy się w moim wierszu”). Akt pisania staje się tu przestrzenią spotkania kochanków, co nadaje literaturze charakter niemal materialny. Zakończenie wiersza wskazuje na to, że prawdziwe doświadczenie (emocjonalne czy fizyczne) jest zawsze silniejsze niż forma literacka. Pięknie :)
  25. @Whisper of loves rain Pisałem go właśnie z zamysłem formy listu. Myślę, że go nie zobaczy nigdy ale jej zachowanie pozwoliło mi znaleźć natchnienie do napisania go.
  26. z błędów zdarzeń i marzeń zbudował swój świat którego fundamenty odporne są na fałszywość i kłam świat miły ciepły uroczy który bardzo dobrze zna otulony szalem miłości barwny jak odpustowy kram wiem wiem powiecie jak to w tak trudnych dziś czasach można zbudować owy piękny nie skażony niczym stan ano jak widać powyżej jest to bardzo realne i prawdziwe skoro autor tego wiersza poświęcił mu swój czas
  27. wierszyki

    *** (w melo...

    ni wieczór ni dzień sikorki w meloniku sen w zimowej mgle
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...