Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Poet Ka ... jedni drylują inni smakują zdrowie budują potem będzie orzechów łupanie łup łup łup rozlegnie się pukanie ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  3. Czy więc pragniesz marynarza co się w życiu raz powtarza? chcesz pamiętać mnie w swej głowie ukojenie czuć w mym słowie gdzie więc jesteś ma kochana memu sercu wnet oddana? Ja przepłynę każdą wodę i przebędę każdą drogę lecz na kursie duża fala Mnie od ciebie wciąż oddala
  4. @Benjamin Artur serdecznie dziękuję 🌷
  5. @Berenika97 ciepło, mądrość przenika ten wiersz i każdego czytelnika
  6. @Berenika97 pięknie opisane życie, jakie toczy się na cmentarzu. Nic o nim nie wiemy (nie chcemy wiedzieć), dopóki nas nie dotknie.
  7. @Leszek Piotr Laskowski naprawdę świetny wiersz
  8. @Berenika97 Każdy pretekst do rozmowy o zmarłych jest dobry, Często taki dialog jest jedynym głośnym wspomnieniem, a nawet, okazją "żeby otworzyć usta". Cmentarze mają tę zaletę, że nie gniewają się na odwiedzających, a raczej przyglądają się... zapraszająco :-)
  9. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję serdecznie. Cieszę się, że utwór przypadł Ci do gustu. Pozdrawiam! :)
  10. @sparowana @Łukasz Jurczyk dzięki serdeczne 💋
  11. Dzisiaj
  12. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Jestem ciekawy, co popchnęło mieszkańców Cyropolis do tego desperackiego kroku. Źródła tego nie naświetlają :( Pozdrawiam
  13. @karenka @Juliusz Pietrócha dziękuję Wam serdecznie ❤️
  14. @Waldemar_Talar_TalarMasz rację - dziękuję
  15. Wieczorną porą, u schyłku sennego dnia, na piaszczystej ścieżce, stał ślimak bez muszelki. Rudzielec miał coś pod sobą, niuplając do bezzębnej gęby. Wzbudził moje zainteresowanie. Może to gałązka z drzewa, jak miło na chwilę się zatrzymać. Pochyliłam się więc nisko zajrzeć, czym tak się leniwie posila. Zawzięcie przyssany nie pozwalał sobie na przerwę. Moja ciekawość była silniejsza, od dobrego wychowania. Nie przeszkadzać nikomu w jedzeniu, ta zasada poszła razem ze mną na pobocze, szukać patyka do podważenia ślimaczego oślizgłego cielska. Szturchnęłam go najdelikatniej, jak tylko ludzką ręką można to zrobić. Oderwany z niesmakiem, skurczył się w sobie. Po obadaniu sprawy. Ślimak zjadał ustnik od peta z papierosa. Wniosek: Uzależniony ślimaczy się palacz zawodowiec, wychodzi zajarać w przerwie z trawy. Ludzie! Nie rzucajcie petów, gdzie popadnie. Dbajcie o zdrowie zwierząt.
  16. @Migrena Dziękuję. :)
  17. Przemyślałem, rzeczywiście z uwagi na prosty fakt, że marynarki posiadają dwa rękawy. Też zastanawiałem się, czy niech będą przeskalowane niczym marynarka z szeroko zarysowaną linią ramion
  18. Rano wstał nowy dzień, brat dnia ubiegłego, Jednego Słońca dzieci, więźniowie Księżyca pełnego. Choć tamten w Księżycu przepadł, choć już historii okruchem, Wciąż towarzyszy nam pieśnią, wspomnieniem i duchem. Nowy dzień wnet podaje na tacy tysiące myśli, Lecz skupić się nie sposób, gdy starzy goście nie wyszli. Nie wyjdą z mojej głowy dziś, jutro ni za dni kilka, Tobie czas już się dłuży, dla mnie — sekunda, chwilka. Kto raz za dniem nie tęsknił, co skończył się przedwcześnie, Nie gonił myślą za nim, nie szukał go bezskutecznie, Niech cieszy się chwilą każdą, niech łapie ją tak, jak umie, Lecz proszę — niech nie udaje, że dzień miniony rozumie.
  19. @Berenika97 To dla wielu staje się częścią życia, myśl, że robią coś dla zmarłego, ale też ma sens dla nich samych, regularne wyprawy, spotkania. Moja babcia tak miała, a też regularnie i bardzo chętnie chodziła do przychodni. Tam miała ulubionych lekarzy, pielęgniarki, znajomych, a ważnym celem było "zdobycie" skierowania do sanatorium. Takie wyjście było celebrowane, wybierane ubrania, a nigdy nie narzekała, że musiała długo czekać. Autentyzm twoich dialogów robi wrażenie. Pozdrawiam
  20. Tyle życia, prostoty i serdeczności zamknięte w tych pięknych wersach...czytałam z wielką przyjemnością...pozdrawiam słonecznie*)
  21. Pięknie zobrazowany wiersz i bardzo stylowy...szczególnie zapadł mi w pamięć motyw drugiego brzegu, na którym „ciągle jest lato”...pozdrawiam serdecznie*)
  22. intrygujący wiersz...każdy może odnaleźć w tej fali własne doświadczenie...pozdrawiam serdecznie*
  23. ujmujący, piękny wiersz- natchnienie często czeka tam, gdzie potrafimy zamilknąć i naprawdę słuchać. i to właśnie widać w tym wierszu...pozdrawiam serdecznie*)
  24. Poruszający dialog i pięknie ukazany w treści...Jest w tym tekście niezwykła prostota i prawda. Codzienne gesty – umycie nagrobka, kwiaty, zapalony znicz stają się opowieścią miłości, która nie kończy się wraz ze śmiercią...pozdrawiam szeptem*)
  25. @Benjamin Artur dziękuję za miłą gościnę z serdecznym słowem komentarza...pozdrawiam najcieplej*) @andrew dziękuję za miłą gościnę i ten, piękny wymowny komentarz...pozdrawiam pogodnie*) @hollow man dzięki za przeczytanie i komentarz... czasem bardziej niż efekt zależy mi na tym, by tekst zostawił po sobie cichy ślad... ale doceniam, że napisałeś, czego Ci zabrakło...miłego dnia życzę* @Waldemar_Talar_Talar dziękuję za miłą gościnę i serdeczny komentarz...pozdrawiam pogodnie*)
  26. dryl liryczny dryluję wiśnie dryl dryl dryl dryl flip na podłodze ślad purpurowy druk drukuję wiśnie druk druk druk druk chlap siedzę na stołku siedzisz na stołku siedzi na stołku a stołek biały druki purpury wiśnie chlap chlap chlap pestki stuk stuk stuk maszyna w rękach manufaktura domowa praca mnie ubogaca ciebie ubogaca jego ubogaca tak wspominamy sobie śpiewamy słońce wciąż świeci wróbel trajluje a wiatr szybuje za oknem okno każdy dryluje pamięć drukuje wiśnię zostawi pestkę wypluje
  27. @Waldemar_Talar_Talar 🌻
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...