Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Berenika97 Znakomity wiersz! Najbardziej przejmujący jest finał, wierny prawdziwej, tragicznej historii Skarbek - przetrwała wojnę, niebezpieczeństwo i granice wielu krajów, ale zginęła z ręki zazdrosnego mężczyzny w czasie pokoju. Ta gorzka ironia losu - że to, co miało ją zabić podczas wojny, nie zabiło, a zabiła banalna, prywatna zazdrość - nadaje wierszowi wstrząsający, dokumentalny niemal ciężar. Bardzo dobre literackie uhonorowanie jej pamięci.
  3. @beta_b Bardzo szczery wiersz o życiu pod górkę, w którym trud i porażki nie są przedstawiane jako przekleństwo, ale jako droga do zdobycia doświadczenia. Świetne jest zakończenie - przejście od tęsknoty za łatwością do dojrzałej konkluzji, że zdobyte "przez trudy, znoje" doświadczenie stanie się własnością, którą można świadomie wykorzystać. To ładna puenta: trudne życie, ale mądrość z niego wyniesiona, jest tym, co naprawdę zostaje.
  4. @wiedźma Piękne studium trwania i czekania. Niesamowicie oddany jest stan zawieszenia i tęsknoty. Fragment "jestem , pół słowem , pół ciszą , pół Tobą, pół sobą" idealnie punktuje to uczucie wewnętrznego rozdarcia.Wiersz czyta się niemal jak szept – z każdą kolejną strofą robi się coraz ciszej i ciemniej, aż na końcu zostaje tylko naga skóra i to jedno, najważniejsze słowo: "bądź". Niezwykle piękna liryka.
  5. @Berenika97 🌹
  6. @Łukasz Jurczyk Narratorka relacjonuje wydarzenia chłodno, z dystansem. Wojna w jej opisie jest surowa, brzydka, pełna niedopowiedzeń i ciszy, która krzyczy głośniej niż same słowa. Bardzo sugestywne obrazy - świetne!
  7. Na kanwie linii melodycznej: "The house of the rising sun" Tekst powtórkowy. tam hen w oddali horyzont jest co kiedyś czystym on był blask słońca plugawić zaświtał mi cel brudny pokrył mnie pył serca mam cover on umysł tnie spadam jak kamień na dno dostrzegam o zmroku możliwość tą jak słodkie może być zło apetyt większy niedosyt też pragnę wciąż więcej ja wiem aż pomyślałem wzmacnia mój świat nie gardzę tym ciastkiem o nie spoglądasz z nieba na cały ten kram tak błądzić każesz mi wciąż dlaczego nie zmienisz coś w życiu tak bym brud odrzucił ja w kąt czemu ty pragniesz bym kochał zło wszak miłość w tobie aż lśni mógłbyś pomóc lecz milczysz znów proszę wytłumacz to mi biadolę znowu nad losem wiem tak bardzo skrzywdził mnie świat a jeśli to bagno w którym tkwię pogłębiam już sam wiele lat miałem dzisiaj znowu ten sen te ślady w tym świecie znów są a ja w nich idę choć brak mi sił by ujrzeć rodzinny mój dom matka na progu czeka już tam synu jak dobrze żeś tu chciałem przepraszam powiedzieć jej płakałem nie rzekłem tych słów niedługo przestanę zbliża się czas okienko z kratą tu jest o świcie na wolność mam stąd wyjść wschód słońca zakończy tę pieśń
  8. @Dariusz Sokołowski Ślicznie Cieszyć się, podziwiać codzienność trochę dalszą. Wytchnienie duszy. Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  9. @andrew Prosty, ale trafny wiersz o uniwersalności grzechu i błądzenia - niezależnie od wiary czy jej braku, wszyscy "podobnie błądzimy". Podoba mi się myśl, że to sumienie, a nie religia sama w sobie, jest tym, co pozwala się "obudzić" i naprawić zło. To dość ekumeniczne, pojednawcze przesłanie. Pozdrawiam. :)
  10. @Łukasz Jurczyk To manifest niezłomności i godności. Poemat fenomenalnie kontrastuje brutalną, brudną fizyczność okupacji (odór, stajnie, psy) z wzniosłymi, niematerialnymi wartościami (wolność, pamięć ojca, duma). Znakomity wiersz!
  11. @Mitylene Nastrojowy, autotematyczny wiersz o wygasaniu poetyckiego natchnienia. Obraz "obłoków niedomówień" i próśb kierowanych do zegarów dobrze oddaje stopniowe milknięcie. Paradoksalne jest to, że sam wiersz staje się tym "szeptem niewypowiedzianych słów", o którym mówi - mimo tematu milczenia, udaje mu się coś ważnego wypowiedzieć. Świetny!
  12. @Berenika97 Z cierpienia często płynie najważniejsza nauka. Sztuką jest przekuć je w coś twórczego. Tego Ci życzę. Dziękuję za mądry wiersz. Pozdrawiam. :)
  13. @Łukasz Jurczyk W tej części zderzasz młodzieńczy idealizm (pragnienie zrzucenia jarzma) z perspektywą starca, dla którego najważniejsze jest zachowanie życia i domu. To opowieść o nieuchronności tragicznego losu - mimo że znamy konsekwencje, i tak wchodzimy w ogień. Świetny przekaz i tekst!
  14. bóg milczy bo zna zakończenie
  15. @Nata_Kruk @Berenika97 @Waldemar_Talar_Talar @Poet Ka @Na liniach czasu @aff dziękuję za poświęconą uwagę pozdrawiam i życzę fajnego wikendu
  16. @karenka przewietrzyć swoje duchowe okno. To nie takie proste ale warto próbować. Piękny wiersz pozdrawiam.
  17. Pada już trzeci dzień. W radiu usłyszałem o karambolu na 44. Po wiadomościach nie popłynął jazz, tylko tkliwy kawałek. Nawigacja prowadzi mnie objazdem poprzez wiadukt w szczere pola. Gdzie szarość dnia, wet-on-wet, zatrzymuje się w pejzażu. Po chwili rozmazuje się w mokradłach. Wjeżdżam w rozlewajkę, by uciec z tego szarego kolażu. Zapalam na poboczu papierosa, by kolorem koszuli chociaż trochę przełamać ten smutek drogi. Ciekawe, gdzie dzisiaj dojadę przez ten smutny pejzaż. Może zostanę w nim. A może ktoś gumką mnie wymaże. Bo uzna, że nie pasuję do jego wizji bagna.
  18. @Migrena Świetne! :)) Człowieku wielu talentów - pisz opowiadania - też! Rozbawiło mnie! :))))
  19. jesteśmy tu po to by doznawać ciosów od życia więc twoje cierpienie wydaje się uzasadnione
  20. @Migrena Bardzo poruszający wiersz, zwłaszcza rozróżnienie między tęsknotą za drugą osobą a tęsknotą za samym sobą sprzed lat - "za tamtym mężczyzną , który jeszcze nie wiedział że można przeżyć własne życie". To bardzo precyzyjna definicja żalu. Świetna jest też redefinicja starzenia się: "człowiek nie starzeje się z biegiem lat , starzeje się od liczby rzeczy których już nigdy nie będzie mógł powtórzyć". To zdanie mogłoby funkcjonować jako osobny aforyzm. Zakończenie - filozoficzna zagadka, czy to człowiek niesie pamięć, czy pamięć niesie człowieka -niesamowita! Przepiękny i mądry tekst. :)
  21. Dzisiaj
  22. żyjesz znaczy twoi przodkowie poprzez ichtiostegę sięgają mokradła schowaj foremkę menniczą pieniądz kruszczowy nie starczy krew ludzka niesie nieznane Łużyczanie z Wietrzykowic Celtowie rozmyci przez German Wandalowie łamiący miecze do pochówku Goci na wydmach Bałtyku dziś przez ten moment Słowianie ostatnie wyzwolenie 1992 Borne Sulinowo jeśli nie wyznaczysz linii przebaczenia jak ciało wrzucone w Poleskie jezioro wypłynie na wiosnę innym światy są połączone podniesie topory z Wołyńskiego krzemienia pasiastego w grobach Anatolijskich rolników pod Kujawskimi lasami wszystko się styka umocuj się w szlachetnym zwyczaju krzyży pokutniczych szczątki ciał wyglądają na przejście
  23. Bardzo dobre haiku, Waldku. Pozdrawiam.
  24. @Berenika97 Smutny wiersz. W obliczu tylu trudności zatracamy swój sens. Kiedyś za "komuny" praca była najważniejsza, dzisiaj też nic się nie zmieniło, tyle tylko, że czasem nawet tej pracy jest mniej. No i przeciwieństwa, które atakują z każdej strony, hejterzy itd. Mowa nienawiści, nie wszyscy są w stanie temu sprostać. Wypada tylko żywić nadzieję, ale i ona w Twoim wierszu jest między bólem.
  25. @Berenika97 Pomyślę nad tym. No i dzięki, jak zawsze. Pozdrawiam.
  26. „Moje drogie dziecko” Przy okiennicy stoi - kołyska zdobiona Pluszaki i misie kryje kocyk mały; Grzechotki, piłki, klocki - dzieciństwo usłały Kredkami pomazana – jedwabna zasłona. Pieluch stos nazbierany; ojcowski pot spływa A ileż wszystkie chwile - cenę nosić będą - Przez obowiązków trudy, zwątpienia przebędą – Niezmierzoną radością; Co wciąż będzie pływać. I gdyby wszystkie cuda prawdą objawiły - Żyłbym spokojną ciszą – domu rodzimego I kochał syna swego — nienarodzonego. A jego błogie śmiechy echem wszem odbiły Lecz mego bym nie spisał - dzieła ponad góry; Co pamięć niosło chwałą przez wsze pokolenia. Pod mą ręką powstawszy, jak posąg z kamienia! I z nim jakoby z dzieckiem – patrzę razem w chmury…
  27. @karenka – może otworzyć przeciwległe okno i drzwi w odpowiednim momencie (mały przeciąg😉)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...