Skocz do zawartości
Justyna Adamczewska

***Cud pierwszy ****Cud drugi (Ze zbioru Cuda świata)

Recommended Posts

          Cud pierwszy**

 

koisz ból spokojnymi falami

słychać diabloniebiański charkot syren

zgniłe ciała topielców są jak

cudoskórcy z obrzmiałymi członkami

 

porządek Luny wprowadza chaos

morska piana w tęczówce odbita

dawno zalała szczęśliwych nieszczęśliwców

wszystkich których ukochało fatum

 

 fale cicho acz ostro mruczą:

 

duchu bezduszny twoja inteligencja

zaprzęgła energię w rydwan koła  lat

stwarzając giganty i karły  a

czerń piekielna i tak zamieni się

w szlachetny byt

 

Marzec 2016 r.

 

 

Cud drugi

 

wlewasz do serc olejek z róż

białe jak śnieg dusze rozdajesz

skrzydłami aniołów przytulony

twe posągowe piękno rzuca na kolana

 

ostrym lancetem operujesz

w  milczeniu to znosimy

może i dla nas szykujesz cuda

Kimże ty?

 

Wkrótce cię otworzymy

 

 Marzec 2016 r.    

 

 

 Justyna Adamczewska

 _________________

"Cud pierwszy" ** jest wersją pokrewną wiersza "Cud pierwszy"* - zamieszczony wśród moich utworów.

Edytowano przez Justyna Adamczewska
Poprawki nizbędne były i wyszło: spokojne fale oceanu koją ból / słyszy się piękny głos syren / zdrajczynie to jednak - uważaj / możesz paść się na zielonych łąkach i zbierać koralowce / jesteś topielcem. / Wiedziałeś o tym? / Nastęny proszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
ja_bolek    80

te  ... obrzmiałe  członki  i  ...  sensex

ukoiłasz mnie -  śnię  ...

"czerń  piekielną  ostrym  lancetem  tnij   i  ...

przepotwarzaj  karły  w  giganty"

Udostępnij ten post


Link to postu
samm    81

Justi,

przy pełnej akceptacji treści, rymy wydają mi się nieco zbyt gramatyczne; ale może jestem w błędzie (?) Nie mam niestety dużej wprawy w podobnych ocenach - wręcz sam jestem za to ganiony :)

Pozdrawiam serdecznie.

s

Edytowano przez samm

Udostępnij ten post


Link to postu
Marlett    150

Justyś

W drugiej strofie zbyt wiele ''os''; chaos nos los.

Najlepiej byłoby zrezygnować całkowicie z rymów. :)

PozdrawiaM.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Justyna Adamczewska    110
  • Autor
  • Już poprawiam, dziękuję za wskazów. Bolku - seks, hi, hi, ej no co Ty? Marlett te rymy? Aleć ja starej daty, ale zmienię. Samm, nie jesteś w błędzie. Fajnie, że wskazujecie drogę. Dziękuję jeszcze raz. Justyna. Marlett, jak ładnie mnie nazwałaś, hej,ho. Pańswu.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Jacek_K    48
    Dnia 18.05.2017 o 10:16 PM, Justyna Adamczewska napisał:

    w  milczeniu to znosimy

    pobrzmiewa ewangelicko, sprawdź synonimy znosimy i znaczenia tego słowa (trochę dużo ?)- staje się przez to niejasne znaczeniowo, zbyt zagmatwane w stosunku do ostrza. Może; " w milczeniu przyjmujemy losu trzosy " ?

    Wewnętrzny rym wygładza zewnętrzny?

    Edytowano przez Jacek_K

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    JADer    307

    No cóż, zaryzykuję ,poważnie zaryzykuję, zdaję sobie sprawę, że niektórzy spojrzą na mnie z politowaniem, ale muszę to powiedzieć"    Ludzie, ja mam bardzo blade pojęcie o czym są te wiersze!

     Ja wiem, że proponowanie Autorowi, aby tłumaczył swój tekst jest nie na miejscu, ale przyznam, o wiele bardziej interesuje mnie co odczytują komentatorzy, zwłaszcza ten, który "w pełni akceptuje treść".

    Może wyciągnę z tego jakąś naukę.

     

    Pozdrawiam :)

    AD

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Jacek_K    48

    JADerku mozna mnożyc przykłady, np. są ludzie, którzy nie rozumieją muzyki powaznej. Po co, mieć blade pojęcie, o czym są te wiersze ?, jeśli można nie rozumieć...hymm

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    279
    58 minut temu, Jacek_K napisał:

     mozna mnożyc przykłady, np. są ludzie, którzy nie rozumieją muzyki powaznej. Po co, mieć blade pojęcie, o czym są te wiersze ?, jeśli można nie rozumieć...hymm

    Masz rację, są tacy ludzie, ja do nich należę, zresztą wyraźnie to napisałam tutaj na tym forum.

    Nie rozumiem tylko jak muzykę - z założenia harmonię i ład  można utożsamiać z kakofonią dźwięków.

    Jeszcze bardziej nie rozumiem tych wszystkich ' znawców '  tego rodzaju muzyki, którzy się nią zachwycają. Tłumaczę sobie to tym, że skoro jest tylu wybitnych muzyków i niewiele można stworzyć nowego - w końcu ilość kombinacji jest ograniczona, to wystarczy stworzyć coś na kształt antymuzyki, antysztuki ogólnie rzecz biorąc.

    To silna pokusa i duże pole do popisu, zwłaszcza dla takich którzy chcą za wszelka cenę zaistnieć a niewiele potrafią.

     

    3 godziny temu, JADer napisał:

      Ludzie, ja mam bardzo blade pojęcie o czym są te wiersze!

     Ja wiem, że proponowanie Autorowi, aby tłumaczył swój tekst jest nie na miejscu...

    Czasem myślę Andrzeju, że trzeba poprosić, bo sam autor nierzadko nie ma o tym pojęcia.

    Symbolizm jest do przyjęcia ale nie wszystko co niezrozumiałe jest symboliczne. Za to wszystko co nie do końca jest przemyślane przez autora on sam może tłumaczyć  zawoalowaniem  jako zabiegiem celowym.

     

     

    A na temat wiersza  niewiele mogę powiedzieć. Mogłabym go zanalizować ale to nie będzie Twoje Justynko przesłanie, tylko mój sposób odbierania tego  tekstu, więc zabieg mija się celem.

    Z całym szacunkiem  Justynko - nie wiem o czym piszesz. I nie wierzę, by ktokolwiek mógł  odczytać co miałaś na myśli pisząc te strofy.

     

    Pozdrawiam ciepło :)

     

     

    Edytowano przez czytacz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Jacek_K    48
    5 minut temu, czytacz napisał:

    Masz rację, są tacy ludzie, ja do nich należę, zresztą wyraźnie to napisałam tutaj na tym forum.

    Nie rozumiem tylko jak muzykę - z założenia harmonię i ład  można utożsamiać z kakofonią dźwięków.

    Jeszcze bardziej nie rozumiem tych wszystkich ' znawców '  tego rodzaju muzyki, którzy się nią zachwycają. Tłumaczę sobie to tym, że skoro jest tylu wybitnych muzyków i niewiele można stworzyć nowego - w końcu ilość kombinacji jest ograniczona, to wystarczy stworzyć coś na kształt antymuzyki, antysztuki ogólnie rzecz biorąc.

    To silna pokusa i duże pole do popisu, zwłaszcza dla takich którzy chcą za wszelka cenę zaistnieć a niewiele potrafią.

     

    przykro mi, ale nie rozumiem, nawet nie chcę się domyślać o kim rozważasz. Jeszcze raz powtórzę ; jeśli można nie rozumieć, to po co? (napisałem kiedyś ,że poezja streszcza się do krótkiego; po co?)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    279
    1 minutę temu, Jacek_K napisał:

     jeśli można nie rozumieć, to po co? (napisałem kiedyś ,że poezja streszcza się do krótkiego; po co?)

    Po to chociażby, żeby zrozumieć dlaczego idzie się na skróty, na  łatwiznę.

    Zamiast tworzyć coś, co jest zrozumiałe i mieści się w kanonie estetyki i piękna niszczy się to piękno w imię - w sumie nie wiem w imię czego.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    JADer    307
    1 godzinę temu, Jacek_K napisał:

    JADerku mozna mnożyc przykłady, np. są ludzie, którzy nie rozumieją muzyki powaznej. Po co, mieć blade pojęcie, o czym są te wiersze ?, jeśli można nie rozumieć...hymm

     

    Sympatyczne zdrobnienie "JADerku", skoro to lubisz, będę się do Ciebie zwracał Jacuniu.

     

    Ale wracając do meritum, no właśnie chciałem zrozumieć, stąd moja prośba do światłych komentatorów rozumiejących muzykę, pardon - poezję "poważną", ot, choćby takich jak Ty, aby pomogli mi zrozumieć ten wyraźnie zbyt trudny na moje wykształcenie wiersz.No cóż, zamiast światłej pomocy lekceważący post.

    Wiesz Jacunie, ten Twój post podobnie jak i następny będący odpowiedzią na post Czytacza - Bożenki skłania mnie do podejrzenia, że podobnie jak my masz problem  z odczytaniem wiersza, ale my nie zgrywamy wszechwiedzących znawców poezji i w przeciwieństwie do Ciebie mamy odwagę się do problemów z interpretacją przyznać.

     

    Jeśli się mylę, nadal jestem wyjątkowo ciekaw Twojej interpretacji

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Jacek_K    48
    9 minut temu, czytacz napisał:

    Po to chociażby, żeby zrozumieć dlaczego idzie się na skróty, na  łatwiznę.

    Zamiast tworzyć coś, co jest zrozumiałe i mieści się w kanonie estetyki i piękna niszczy się to piękno w imię - w sumie nie wiem w imię czego.

    To było retoryczne pytanie  ale skoro zaczynasz to proszę;" Mogłabym go zanalizować ale to nie będzie Twoje ... przesłanie, tylko mój sposób odbierania tego  tekstu, więc zabieg mija się celem. " to samo dotyczy "po co?"

    Pozdrawiam ;-)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    JADer    307
    15 minut temu, Jacek_K napisał:

     

     ; jeśli można nie rozumieć, to po co? (napisałem kiedyś ,że poezja streszcza się do krótkiego; po co?)

    Można nie rozumieć, wielu rzeczy można nie rozumieć i tylko zadufany w sobie kabotyn ( nothing personal) nie potrafi się do tego przyznać i zapytac o wyjasnienie

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Jacek_K    48
    6 minut temu, JADer napisał:

     

    Sympatyczne zdrobnienie "JADerku", skoro to lubisz, będę się do Ciebie zwracał Jacuniu.

     

    Ale wracając do meritum, no właśnie chciałem zrozumieć, stąd moja prośba do światłych komentatorów rozumiejących muzykę, pardon - poezję "poważną", ot, choćby takich jak Ty, aby pomogli mi zrozumieć ten wyraźnie zbyt trudny na moje wykształcenie wiersz.No cóż, zamiast światłej pomocy lekceważący post.

    Wiesz Jacunie, ten Twój post podobnie jak i następny będący odpowiedzią na post Czytacza - Bożenki skłania mnie do podejrzenia, że podobnie jak my masz problem  z odczytaniem wiersza, ale my nie zgrywamy wszechwiedzących znawców poezji i w przeciwieństwie do Ciebie mamy odwagę się do problemów z interpretacją przyznać.

     

    Jeśli się mylę, nadal jestem wyjątkowo ciekaw Twojej interpretacji

     

    Chyba nie rozumiesz , albo ja Ciebie nie rozumiem. Pierwszy przypomina mi Tytanica , zapewne jest o losach zatopionych statków i ludzi, podczas wojny, drugi przypomina mi przeszczep serca. Nie boję się pomyłki, że autorka miała inne zamierzenia.

    Pozdrawiam ;-)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    JADer    307
    2 minuty temu, Jacek_K napisał:

     

    marna to filozofia...ad persona, ale jaki adwersarz taka odpowiedź :-)

     

    zadziwiająca samokrytyka ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×