Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wiersz 1


Rekomendowane odpowiedzi

wkładałam dzień do toreb
słowa przykładały bodźce na języku do śmiejących luster
czas z nosa kichał wiosną czekając na chusteczki

nad jeziorami słońce w ustach uszczelniało brzegi
wpasowywało je w krawędzie swego podniebienia
wkładając do ust czekał aż zagłaska przypływ
że całkiem wyschnie liżąc mu zmęczone stopy

otwierał okna w oczach
wietrzył dym po paleniskach rozniecanych w łóżkach
wczoraj palił niebo na fajkach konarów

poszukując znamion słów przewieszałam twarz na liściach
pozostawiających napisy odciśnięte w stawach październików
tuliłam się do trawy składając każde źdźbło w inną samogłoskę
słowa kładą odciski piśmiennictwem równin
z żółtymi wyżynami które przychodziły
obalać cykl jesiennych praktyk jaskiniowych

odciski słów unoszą pismo chmur na stawach bladych październików

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...