Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Tomasz_Tylczyński

Po pijaku

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Po pijaku świat jest lepszy, po pijaku lepsze dni,
    I piękniejsze są dziewczyny, bardziej kolorowe sny,
    Po pijaku jesteś wolny, po pijaku piękny tak,
    I masz w nosie, albo głębiej, co o tobie myśli świat,
    Po pijaku jesteś luzak, po pijaku jesteś ktoś,
    I choć nigdyś nie był panem, teraz czujesz się jak gość,
    Po pijaku nieba błękit, po pijaku gwiezdna noc,
    Masz gdzieś zwykłe życia męki, czujesz w sobie wielka moc,
    Po pijaku piękne życie, po pijaku piękny świat,
    Po pijaku...
    Ale spróbuj raz jedyny na trzeźwo pomyśleć tak.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    dobrze że napisał Pan ten wiersz,dobrze że zamieścił Pan go tutaj i jeszcze lepiej że dzisiaj go przeczytałam. Ze względów osobistych i pewnych niedawnych przeżyć dał mi coś ważnego.Hmmm moze nie będę go komentować bo przecież nie będę obiektywna. dziękuję.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Fatalna rytmika, koszmarne rymy... ale zostawiam wasztat dla oyeya, który się na nim zna, w przeciwieństwie do mnie ;)

    Cudny wierszyk! wierszyk, bo poważny wiersz to raczej nie jest...
    za to bardzo zabawny!! Naiwność pijaków mnie zawsze bawi i
    'zbawienny wpływ alkoholu' ;)
    Nie rażą nawet kolokwializmy: I masz w nosie, albo głębiej, bo
    śmiejąc się nie zwracam na to uwagi ;)
    Na ciemne,zimne zimowe wieczory ;)
    Pozdrawiam
    Coolt

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    hehe, fajny ten wierszyk, tez mi sie nasuwa okreslenie wierszyk zamiast wiersza... rytmika i takie tam rzeczywiscie nieciekawe, ale czytajac go sie usmiechalem i nie zwracalem na to zbytniej uwagi...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    A juz wiersz mial mi sie spodobac..Ale dotarlam do ostatniego wersu z nedzieja na jakies ciekawe zaskakujace zakonczenie..iii..Nic ...Nie dosc ze ostatnim wersem gubisz rytm to jeszcze zawiodlam sie..

    Co do tresci sie nie czepiam choc akurat nie pochwalam..

    A wiersz zalicza sie do takich latwych i przyjemnych rymowanek, ktore i ja czem pisze

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Rytm, rytm, rytm...
    Może nie uwierzycie, ale to naprawdę zamierzone z tym ostatnim wersie, no i każdy sie zastanawia albo przynajmniej zauważa. Nie mówię, że to wiersz, faktycznie wierszyk ale pisany pod wpływem i dlatego uważam , że inny.

    Dla Dormy: polecam Agathę Christie. McLeana albo Ludluma.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Dobrześ dała przypis, bo się zastanawiałam :) I - po prawdzie- jestem w szoku. Coś innego zupełnie od tego, co zdążyłam już poznać spod Twojej ręki. A to dobrze, nawet bardzo. Czytało mi się bardzo gładko i z pewnością mnie nie znudziłaś :) A co do treści, to... chyba ją muszę sobie prywatnie porozbierać, oswoić się z nią, bo w jeszcze jestem zszokowana ;D   Pozdrawiam,   D.
      • Pozornie bez sensu ! 4
      • Hen w dolinie za wzgórzem słychać rżenie koni, to pułkownik „Lelewel” za Moskalem goni. Szwadron dzielnych ułanów jedzie w przedniej straży, na tyłach galopują węgierscy husarzy.   O poranku z obozu biegnie szmer modlitwy, oddział polskich powstańców budzi się do bitwy. Odgłos trąbki ułańskiej dobiega z oddali, to powstańcze patrole spotkały Moskali.   Wielką siłę prowadzą i furaż bogaty, cztery sotnie kozaków, piechota, armaty. W tyle dzicy Czerkiesi jadą w ariergardzie, co wroga mają za nic i życie w pogardzie.   Nim nastało południe, oddział carskich burków miejsce zajął do boju na sąsiednim wzgórku. Ostrzał wnet rozpoczęli, walą w tarabany, rozkaz „Zniszczyć Polaków, został już wydany.   Słychać tętent, drży ziemia, atakują Dońcy,  z tyłu jazda czerkieska, na konikach rączych. Z boku biegną piechurzy, nahajkami gnani, chcą się jak najszybciej rozprawić z Lachami.   Pułkownik Borelowski spogląda ze wzgórza, carskich biegnie pod górę tyraliera duża. Oddział strzelców spokojnie celuje we wroga, po kilku salwach szarża  łamie się i cofa.   Polacy w kontrataku, w bój idą ułani, za nimi kosynierzy, z męstwa swego znani. Zawracają już Dońcy, zmykają Czerkiesi, od polskiego natarcia, pierwsi giną piesi.   Obóz wroga zdobyty, zniszczone armaty, kosynierzy zadają Moskwie duże straty. Pierzcha całe dowództwo, uciekają Dońcy, a na placu zostają zwycięscy powstańcy.   Tu gdzie wczesnym porankiem, było puste rżysko, kilkaset carskich trupów śle pobojowisko. Klęcząc Bogu dziękują, że wspomógł ich męstwo, klęskę dając Moskalom, powstańcom zwycięstwo.   08.12.2019, 14.15   W wrześniu minęła 156 rocznica bitwy na Roztoczu, znanej jako bitwa pod Panasówką. Dedykują ten wiersz wszystkim patriotom i obrońcom Ojczyzny.     Nie wiem na ile udało mi się oddać klimat tamtych dni.
      • Cudeńko   Malutkie okienko z małym słoneczkiem w środku. zaczyna świecić w ciemnościach naszych myśli. Biegnie światełko przez ogromny labirynt Tezeusza. A gdybyś umiał czuć tak jak ja. oglądasz tam choć jest tak mało światła. Dzięki wybawicielowi od Boga, uwolniliśmy się od zamkniętego pojęcia. Uwolnieni sami się więzimy, poprzez tworzenie swojego edenu. I czasem coś tam do mnie ludzie mówią,  czasem rozumiem, czasem nie chce bo za bardzo trują. A gdybyś umiał czuć tak jak ja. Że nie ma me tam ludzkiej ciekawości. Nie ma węża. Ale jesteś tam tylko ty. To przez to cudeńko. Sam.  
      • nie szczekajcie na mnie więcej świat swój cały zmieszczę w ręce   latem w igloo zamieszkałem landlord flaszka torba z kałem   pętla w ręce się zaciska kudłaczowi ślina z pyska wierność jego mnie wykańcza wyruchała nas szarańcza   w jego świecie miejsce moje miski kojec futer zwoje śpimy w swetrach puszki jemy nie ma na nas marki ceny   sufit nasz opada nisko deszcz napieprza w to ściernisko a on leży nie zasypia świat mnie mija a te ślipia   nocą nóż mi z rąk wyjmują   rankiem z pętlą się siłują     Landlord - Właściciel nieruchomości      
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności