Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Wiesława

Życiowa bajka

Rekomendowane odpowiedzi

 

Bajarką dzisiaj zostałam, więc bajkę wam opowiem.

Możecie się zadziwić, kto mieszka w mojej głowie.

Taki malutki krasnal, bojący się nawet swego cienia,

poszukujący wciąż na swej drodze życia, spełnienia.


 

Spełnienie inną drogą poszło, krasnala nie spotkało,

jego życie, lekcją dla uważnie czytających się stało.

Zapytacie mnie teraz i słusznie, gdzie morał tej bajki,

przecież powinniście go usłyszeć! Od zdolnej bajarki.


 

W bajce, krasnal obrazował niewielkie pragnienia,

a brak wiary w siebie, pozbawił bajarkę spełnienia.

Mimo wszystko, morał się jednak nam nasuwa taki,

aby się spełnić, musicie w siebie wierzyć! Dzieciaki.


 


 

Edytowane przez Wiesława (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesławooooooo!!!!!

Błagam, policz zgłoski, bo jak czytam, to misię prostują włoski :(

@Wiesława Ratuj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @aisZrobiłam maleńki eksperyment, umieściłam ten wiersz na innym poetyckim portalu i po kilku godzinach w rankingu moich wierszy, a mam ich tam ponad 30 znalazł się na pierwszym miejscu. A wiersz nad którym spędziłam dzisiaj  kilka godzin i w każdym wersie jednakowa liczba sylab i temat na czasie, a dostał tylko kilka głosów, więc podejście do wierszy zupełnie inne, bo inni ludzie je tam czytają, a wnioski się same nasuwają. Pozdrawiam serdecznie i miłego wieczoru Ci życzę :-)

     

    P.S Kiedyś prostownice do włosów były w modzie :-)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Wiesława Oj, portal portalowi nierówny. Na jednym Cię zbesztają, na drugim wyniosą na Olimp.

    Może lepiej wypośrodkować i po prostu, zwyczajnie, po ludzku, starać się pisać dobrze, lepiej, najlepiej, mając na uwadze zasady, które można łamać, nie łamiąc języka :)

     

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Wiesława napisał:

    Bajarką dziś zostałam, więc bajkę wam opowiem.

    Możecie się zadziwić kto mieszka w mojej głowie.

    Taki malutki krasnal, co boi się i cienia,

    szukał na drodze życia radości i spełnienia.

     

    Spełnienie poszło skrajem, krasnala nie spotkało,

    to ważna lekcja w sumie, wnioski by się przydało.

    Spytacie mnie i słusznie, gdzie morał jest tej bajki,

    wypada by usłyszeć sens od bajkopisarki.

     

    Krasnal co w głowie mieszkał niewielkie miał pragnienia,

    brak wiary w swoje siły pozbawił ich spełnienia.

    Morał się sam nasuwa do spamiętania taki:

    marzenia chcecie spełniać? - wierzcie w siebie dzieciaki.

    Drobna propozycja, do edycji, bo jest jeszcze sporo do poprawki. bb

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @beta_b dziękuję Ci za komentarz i podpowiedź. Twoja wersja jest zdecydowanie lepsza, więc zaraz poprawię. Pozdrawiam Cię serdecznie :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • To jak trzeba krzyku, aby trzeba coś uzyskać, to trzeba jeszcze przemocy, przecież wszystko należy się temu kto mocniej krzyczy. Albo wystarczy ubrać się w skórę uciśnionego i zyskać alibi, immunitet od wszelakiej odpowiedzialności.  I powiem prywatnie, jestem notorycznie i w różny sposób na co dzień upokarzany, ale nie oburzam się na to, bo świat musi pomieścić wszystkich ludzi, zysk psychiczny żaden oburzać się na kogoś. I nie mylny tolerancji z afirmacją bo o to toczy się gra. Paradygmaty naukowe są zmienne w dziejach, kryteria nie są stałe. I właśnie o tym mówi, o metodzie,  odpowiednio dobrana, pozwala uznać coś za chorobę a cos nie. A cała psychiatria obraca się w kręgu zagadnień o dużej nieostrości definicyjnym i zawsze istnieje ten próg umowności, który arbitralnie przesadza. Istnieją też jeszcze błędy pomiarowe. Nie chcę leczyć homoseksualizmu. Wogóle przymus leczenia kogokolwiek na cokolwiek, poza prewencją w przypadku niektórych osób zaburzonych, jest mi obcy. Nie ma we mnie potrzeby misyjnej. Ale, sami homoseksualiści powoływali się na badania, że ich preferencje spowodowane są różnicami w budowie mózgu i jest to u nich wrodzone. A więc jak to w tym przypadku jest ok, a skutek taki że dochodzi do zaburzenia, które ogranicza możliwości prokreacyjne, to dlaczego już zaburzenie w postaci niedoboru wzrostu ok nie jest, tu też człowiek jest w sensie biologicznym zdrowy, tylko niższy niż średnia.      "i to jakby nazwać kota psem" ano właśnie to jest teraz w modzie.przecież to kwestia wyboru. Jak kot chce być psem, to przecież nie można mu tego zabronić, na pewno nie skrytykować ale klaskać, przytakiwać i wdzięczyć się. Gdyby homoseksualizm był tylko sprawą intymną, to nie budził by emocji, ale staje się on drzewcem sztandarów,będzie wypisane różne tęczowe hasło, a ludzie, którzy nimi wywijają czynią to z inspiracji politycznych, dodatkowo mając problemy z kontrolowaniem własnych zachowań i kierują nimi jedynie ich preferecje seksualne, a impulsy być może o innej konotacji psychiczne.   Jeśli istnieje ruch polityczny, posługuję się ideą świata na tych, których spaja tęcza, oraz ciemną resztę patriarchalną i homogeniczną, które chodzą na pasku kościoła i innych anachronicznych instytucji.  jeśli ruch ten chcę budować nowy, lepszy świat, jeśli posługuję się symboliką, kieruje sekciarsko-plemienną gradacją, karmi się poczuciem notorycznie doznawanych rzekomo prześladowań i komunikuje się językiem pojęć, aparatem poznawczym i hierarchią wartości, które zawsze oponenta ustawia w pozycji przedstawiciela zdegenerowanego świata patriarchalnego, który trzeba zniszczyć, jeśli deklarowana inność ma poświadczać do tego jakościową wyjątkowość ponad heterycki motłoch, to nie mamy do czynienia z ideologią? Ja wiem, że słowo to brzydko się kojarzy, a nikt  tak kojarzony nie chcę, więc unika się nawiązać do tego, ale nawiązania te i tak dadzą się w charakterze tego ruchu dostrzec.    Z tą globalizacją jest tak, że jej krwiobieg informacyjny i tak  zdominowany jest przez potężne koncerny i wiesz tyle, ile ci powiedzą. Na ile są filtrowane pewne treści, jak polityka politycznej po prawności firm  i walka z tzw.mowa nienawiści wpływa na dostęp do informacji i sposób ich przekazu? Czy Chiny gdzie mieszka 1 300mln, to kraj otwarty, demokratyczny, na ile różny od postalinowskiego ZSRR? Na ile poszczególne kraje poprzez różne agendy OZN prowadzą wojnę buldogów pod dywanem o  wpływy, czy i jak bardzo WHO stanęła na wysokości zadania w sprawie Covid19, aby w ciemno brać to co głosi? Czy wreszcie nie mamy do czynienia już z wykorzystywaniem psychiatry do diagnozowania jako zaburzeń postaw krytycznie odnoszących się do osób LGBT, homofonicznych lub kryminalizować każdą krytyczną uwagę pod adresem tych środowisk.   
      • @huzarc   W pełni zgadzam się z Twoim komentarzem :) Pozdrawiam serdecznie :)
      • @[email protected]   Na powyższy cytat natrafiłam przypadkowo i postanowiłam go udostępnić innym jako ciekawostkę, która mnie samą zaskoczyła, zdumiała i rozbawiła ;) I współczuję burzy patriarchalnej ;) Dziękuję i również miłego weekendu życzę :)
      • Plus za skrót i w ogóle za tytuł. Niesamowita inwencja twórcza :)  Natomiast te przysmaki w lodówce, to niestety już nie dla mnie. Nie nadawałabym się na gościa  no chyba, że jako trochę większa owocówka :)
      • @ais 😁😁😁 👍 W nosie mam ja prezydenta  na niego nie głosowałem  Sanepid mi nic nie zrobi bo jestem za oceanem.   tylko was moi Rodacy szkoda mi  bo na tym świecie  wszystko do chaosu zmierza czy tego nie pojmujcie?   New world order  rząd światowy  już kieruje zasadami bądźcie mądrzy  moi mili i nie zaszczepić się chipami. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności