Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Tomasz Kucina

Ptasi audyt

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 47 minut temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    Przeczytałem z przyjemnością.

    Gdzieś mi zgrzytały słowa: Wypatroszone , wypatroszonych.

     

    Pozdrawaim

    Dzięki. Miło przeczytać. 

     

    "Wypatroszony" w sensie: "wybebeszony", "otworzony", w którym ktoś "ingerował", faktycznie dość toporny przymiotnik ale dosadny, użyty celowo. Kłaniam się.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    OK. Słowo nie razie, ale użyłeś go dwa razy blisko siebie - to mi zgrzytało.

    Widzę, że muszę doprecyzować, bo ostatnio moje wiersze stały się ofiarą permanentnego tropienia przez was wszelkich onomatopei. O anaforach (czyli słowach celowo powtarzanych w wierszach) możesz przeczytać - wyżej - w komentarzu do Iwona Roma. Tu nie mamy dosłownej anafory. to klasyczne powtórzenie. Po pierwsze jest ono niedokładne, jak zauważyłeś mamy przymiotniki: wypartoszone - wypatroszonych, więc żadnej tragedii nie ma. Ale clou polega na tym, że to dwie zwrotki dopełniające treść. Przecież to widać od razu, chyba nie trzeba tu nic tłumaczyć?:

     

    w wierszu mamy:

    -----

    wypatroszone chore wnętrze

    bekasa naruszono szew

    na czarnym kruku trepanacja

     

    jest w naszych głowach gęsty skrzep

    to poroniona generacja

    lotów wypatroszonych w męce

    -----

    Skoro to jednak nieczytelne precyzuję:

     

    Tutaj ( w tych 2 zwrotkach) to:  bekas  ma wypatroszone chore wnętrze i bekasa naruszono szew, co oznacza, że go otwarto. Dokonano również trepanacji na kruku. Z kolei z całego  tekstu wiersza wynika jasne porównanie ludzkiej cywilizacji do bagiennego ptactwa (co wyjaśniałem w kilku komentarzach, pod rząd).

     

    W drugiej zwrotce stawiam więc tezę, że to w naszych (czytaj: ludzkich) głowach jest gęsty skrzep. Logiczne, to ludzkość jest wypatroszona, ma skrzepy w głowie. (oczywiście w zastosowanej metaforze), ludzkość to poroniona generacja ( tu istnieje ustalone porównanie do ptactwa) lotów wypatroszonych w męce.

     

    Męka będzie tu natomiast synonimem jakiegoś niesprecyzowanego cierpienia cywilizacyjnego.

     

    Jakie wnioski?:

    Otóż, mamy tu dwie zwrotki wyraźnie  dopełniające treść. Wypatroszenie bekasa (vel. przykładowego człowieka) będzie tożsame z wypatroszonymi lotami  naszej poronionej cywilizacji. 

     

    To jest identyczna zależność jak np. w wymyślonym na biegu takim oto  zdaniu:

     

    Wzruszony dziadek siedział w fotelu, a my również mocno wzruszeni przytuliliśmy się do niego.

     

    Zdanie jest czytelne i poprawne.

     

    Część zdania nadrzędna i podrzędna dopełnia treść i przy użyciu pokrewnych przymiotników: wzruszony-wzruszeni. W wierszu istnieje identyczna zależność: wypatroszona-wypatroszonych. Więc problemu nie ma. Problem polega na tym, że wy na siłę tropicie wyrazy onomatopeiczne u mnie w wierszach - onomatopeiczne czyli dźwiękopodobne. Nie potrzebnie. To jest jak zwykle kolejne szukanie igły w stogu siana.

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności