Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Rady

 

Nie pisz więcej, jesteś za stary.

Nikt nie przeczyta, na pewno umrzesz.

 

 

Na co komu

problemy z sercem.

 

 

Radzę ci,

kończ i nie zaczynaj.

 

 

Serce zawsze można wyciąć,

komuś się przyda.

 

 

Twoje oddawanie nikomu nie służy,

nawet nie użyźnia, tylko cuchnie, spuszczone z wodą i papierem do Nilu,

przesyłka do Hadesu.

 

 

Coraz wolniej myślisz i milczysz.

 

 

Twoje życie to plagiat,

kopia kopii.

Autoplagiat, autodestrukcja.

 

 

Samo ciało się pisze i nic nie znaczy.

Pulsuje,

puchnie, wiotczeje automatycznie.

Terminuje się, mimowolnie, mimo chemii.

 

 

Masz raka duszy,

to najgorszy wyrok.

 

 

Wyjdź stąd.

 

 

Coś jeszcze?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez mamoh (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy   Rozumiem, ale nie jestem  panią swojego czasu. :))))  A to, że zostawiłam Twój utwór do porannej kawy, to był dobry wybór. Prawie mnie zszokował. Ale "prawie" robi dużą różnicę. :) Pomyślałam: spokojnie, to jest Simon Tracy - był czas się przyzwyczaić. :)))  Ten wiersz to mroczna, dekadencka wizja splecenia miłości i śmierci, utrzymana w konwencji romantycznego gotyku z elementami symbolizmu. Rzeki funkcjonują jako centralna metafora - to jednocześnie strumienie życia i śmierci, miłości i rozkładu. Budujesz skomplikowaną alegorię, gdzie woda symbolizuje nieuchronny pływ egzystencji, niosący zarówno piękno, jak i destrukcję. Balansujesz między pięknem a obrzydzeniem, tworząc obrazy, które fascynują swoją makabrycznością. A na końcu motyw nekrofilii i malarskiego utrwalenia rozkładającego się ciała - celowo prowokacyjny. Stylizujesz na XIX-wieczny dekadentyzm, to konwencja literatury "przeklętej". Utwór bardzo niepokojący. Przyznam, że nie mieści się w mojej estetyce. Ale doceniam warsztat.  Mam album "Prerafaelici", na nim obraz John Everett Millais, Ofelia. I chociaż to nie ten kierunek w sztuce, to ten właśnie obraz przypomniał mi się po przeczytaniu wiersza.  Pozdrawiam.         
    • @Somalija ... bo przez okno więcej widać,                       od doniczki czasem... śliwa! Miłego weekendu Somi.
    • Wychodź już Piwnice są zbyt ciekawe Utyka się jak w dżemie Zbyt za bardzo znaczą Ziemniaki trzymane Na obiady stadne To ich Panowie Liczni rozliczni gracze Siedzą i czekają  
    • @Alicja_Wysocka  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Z wzajemnością !

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  Rzeczywiście, czasem to co nas definiuje, nosi w sobie cały ciężar bycia człowiekiem. Pozdrawiam.  @KOBIETA @Wochen  Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...