Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Jacek C

Pijaka zawiłym krokiem-prosta droga

Rekomendowane odpowiedzi

I znów się zaczęło... a w zasadzie nie zaczęło, a coś dobrnęło ku końcowi.

Znasz takie zjawisko- nagle wyciąga Cię siła większa od Ciebie samego z kolorów-uśmiechu, ciepła i ludzi- oni akurat mają kolor szary, w odróżnieniu od tych poprzednich, pasteli. Zdarzał się i karmin sypany brokatem- to miłość.

I nagle budzić Cię beznamiętnie zaczyna telefon, z opcją drzemki, która nigdy kolorów nie przywraca. I znów praca, pieniądze, fałsz, kochanie- lub wszystko naraz. To wszystko zlewa się w obłok zmieszanego błękitu, różu, czerwieni, zieleni i brązu. I w jakimś sensie, widząc fakt marazmu wynikającego z obłoku, jego... prymitywizmu posuniętego do próżności- godzisz się z nim. Możliwe, że dlatego, iż wiesz, że za pół dnia czeka Cię znów wyrazista otchłań prostoty zwana snem.

Ja- pijak- mam odwrotnie, idąc w obłoku próżności błagam o nieskończoność w każdym jego niedopracowanym szczególe. Błagam, dopóki nie zadzwoni we mnie, wewnątrz, bańka tak zwanej przeszłości, w której struktury na podobę atomów w siebie uderzają, aż w końcu wytrąci się elektron, który uderzy w sferę. Ta drżąc sprawia, że rezonuję razem z nią. Drzemką jest myśl, i efekty jej są podobne jak Twoje. 

Gdy ten mój  "budzik" mnie budzi- podążam tam, gdzie kolory nie mają znaczenia- bo ich nie ma, pochłonięte są przez czarną dziurę substancji.

Jest też różnica- dla której to wszystko piszę- Ty śpisz, budzisz się, zasypiasz, aż umierasz. Ja, mimo, że czasem śpię, to i tak nie żyję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • piękna rezydencja w jesiennych lisciach Lorna i Evelyn  co za zdrada nieczysta Cynthia jest zazdrosna no wiadomo o co i nic tu nie wskóra  nawet przemocą ciasto już zrobione swieczka postawiona obiada się ona choc Lorna zdławiona Love with no answer hiding untold skąd to biore bracie A z filmu bo skąd. ciepłe świerszczy pieśni pinastri to znaczy... patogen jesienny nic Ci  nie tłumaczy.  
    • @Kaneki6669  Obyś znalazł się tam gdzie pragniesz i co będzie dla Ciebie dobre... :)   A jeżeli znudzi nam się to "wieczne szczęście" i znów zapragniemy doświadczać na świecie takim jak ten... ? ;)
    • Zadałeś dużo pytań... Tak naprawdę wszystko na tym świecie jest ulotne, ale jednak warto wyznaczać sobie cele i osiągać je. Choć niektórzy twierdzą, że sama droga jest ważniejsza niż cel... ;) A kto jest po Twojej stronie... ? My sami jesteśmy swoimi najlepszymi przyjaciółmi i często wrogami zarazem. Jeżeli pokochamy siebie, zaakceptujemy swoje małe ułomności i wady, to chyba jesteśmy swoimi najlepszymi przyjaciółmi... ;)  Pozdrawiam :)
    • Unoszę się Pędzę do niebiańskie bramy, Św Piotr oświetla mi drogę, Prawica upaja mą duszę. Oto kraina szczesliwości, Walhala wiecznych łowów, Niebiański ogród Eden Odnalazłem spokój. Wieczne szczęście mnie wypełnia, Pędzę nie patrzę za siebie, Me życie mnie spełnia, Tak oto jestem w niebie.
    • Plan dnia nie przewidywał nocnych rozmyślań   Popołudniowy sen wystarczył Wiadomości napłynęły potopem kolejnych ofiar   Przyzwyczajenie do niej Jedna śmierć nieistotna wśród wielu Jest końcem Może być początkiem   Dowartościowaniem życia które jest niewiadomą   Więc co się zmieniło Ginęli na drogach, czasem bezmyślnie w atakach terrorystycznych w chorobie Umierali bo tym jest życie Jego przywilej   Ale nie przedwcześnie jakby nic nie znacząc Zatem jakie to ma znaczenie i konotacje   Zaniży to życia statystykę Ktoś powie tak nie można matematycznie Jednak aby wiedzieć trzeba znać liczby   Liczę ( wyraz odpowiedni wieloznaczny) na co? Na szczęście oczywiście     Moja stara towarzyszko Widzisz już nie jeden lecz wielu Cię pragnie             poznać                      zrozumieć   Widzisz te schody            dokąd prowadzą?     A niebo jest wciąż błękitne
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności