Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Bożenko, w Twoim wierszu podoba mi się bardzo delikatność, z jaką podeszłaś do tematu.

To na pewno na plus.!  Chciałabym, dla pozbycia się podwójnego.. "wczoraj".. zasugerować tytuł..

to było... i treść zaczynałaby się od słowa.. "wczoraj".. Co ty na to.? 

Drugim drobiazgiem, który w jakiś sposób kole mnie w oczy jest ...

W dniu 18.01.2020 o 10:52, Bożena Tatara - Paszko napisał:

(...)

nie pociesza, że niepokój . .  . .  . .  . .  . . .  . .  . . . . . a gdyby bez "że".?

nie dotyka miejsca /gdzie/ odszedłeś wczoraj . . . .  . . . . a tutaj za "nie", gdy...  i...

wbrew mojej miłości.

                                           tak próbowałam czytać... może drastycznie inaczej, ale próbowałam. Sorry. Pozdrawiam.

 nie pociesza niepokój

 gdy dotyka miejsca

 odszedłeś wczoraj

 wbrew mojej miłości

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest w wierszu kobieca subtelność, ale pomimo to za dużo w nim skupienia na słowie "wczoraj" trzy razy pod rząd na samym początku łącznie z tytułem, oraz w przedostatniej i ostatniej cząstce. Pod koniec wiersza nagromadzenie partykuły

 

nie nadejdzie
nie pociesza
nie dotyka

 

Ładna czwarta cząstka. Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Paweł Artomiuk napisał:

słaby tekst, dużo pracy przed tobą

przede wszystkim brakuje tu czegoś oryginalnego

wszystko jest kalką co raczej nie przewiduje nagłej zmiany

poprawy

zero błysku

i chyba tak zostanie

 

pytanie dodatkowe

wymień proszę pięciu ulubionych poetów

oraz po dwa ich wg Ciebie najlepsze teksty.

dasz radę?

pzdr.

Tadeusz Różewicz pisał, że już nic nie wymyślimy, ale jednak nie zabronił mlodym ludziom pisać o miłości śmierci itd. Każdy "odkrywa" stare prawdy i opisuje tak je czuje. 

Wiersz czytam i odczuwam, a to (w moim odczuciu) jest głównym zadaniem wiersza by przekazać uczucia. 

Edytowane przez eM_Ka (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Nata_Kruk napisał:

Bożenko, w Twoim wierszu podoba mi się bardzo delikatność, z jaką podeszłaś do tematu.

Bardzo dziękuję.

 

2 godziny temu, Nata_Kruk napisał:

Chciałabym, dla pozbycia się podwójnego.. "wczoraj".. zasugerować...

Anafora jest to celowe powtórzenie.  Znana i stosowana w poezji. Zastosowałam z premedytacją i tutaj służy podkreśleniu, że zdarzyło się coś niedawno ale tak na prawdę niedawno zdarzyło się tylko dla mnie.  Podejrzewam, że gdybym przeżyła jeszcze np 20 lat, to też będzie dla mnie  - wczoraj.

 

nie pociesza, że niepokój 

nie dotyka miejsca gdzie odszedłeś wczoraj 

wbrew mojej miłości. 

 

Sytuacja wygląda tak: dręczył go niepokój, odszedł i już go to nie dotyka   ale to mnie to nie pociesza.

 

Zaproponowałaś :

"nie pociesza niepokój

 gdy dotyka miejsca

 odszedłeś wczoraj

 wbrew mojej miłości"

 

Moim zdaniem  niepokój raczej nie pociesza i czy w zaproponowanym przez Ciebie  fragmencie  zawarta jest moja myśl? Moim zdaniem ma zupełnie inny sens.

 

Dziękuję za wnikliwe czytanie  i analizę :)

Pozdrawiam serdecznie :)

 

 

2 godziny temu, tetu napisał:

Jest w wierszu kobieca subtelność, ale pomimo to za dużo w nim skupienia na słowie "wczoraj" ...

Za tę subtelność bardzo dziękuję.  A skupienie na  słowie "wczoraj" jak najbardziej uzasadnione.  Nieważne ile czasu upłynie,  dla mnie będzie to tak, jakby to było wczoraj. Anafora jest dozwolonym środkiem stylistycznym.

 

Ciesze się, że wiersz się podobał. Dziękuję bardzo i pozdrawiam :)

 

 

2 godziny temu, eM_Ka napisał:

Wiersz czytam i odczuwam, a to (w moim odczuciu) jest głównym zadaniem wiersza by przekazać uczucia.

Jestem tego samego zdania :)

Dziękuję Marcinie :)

Edytowane przez Bożena Tatara - Paszko (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dobra robota Maćka Frońskiego. Jednak tłumacz googla też sobie poradził tłumacząc dosłownie (tak dla porównania);   Słowa: Ehud Manor Kompozytor: Nurit Hirsch   Następny rok W przyszłym roku usiądziemy na werandzie I policzymy ptaki wędrowne. Dzieci na wakacjach zagrają chwytliwe. Między domem, a polami.   chór: Zobaczysz, zobaczysz Jak dobrze to będzie W roku - w przyszłym roku. (Dwa razy) Czerwone winogrona dojrzewają wieczorem I zostaną podane na zimno do stołu, Uśpione wiatry przeniosą się na matkę drogi Stare gazety i chmura. chór W przyszłym roku rozłożyliśmy ręce. Przed białym światłem stolarza Biała czapla rozpościera skrzydła w świetle A w jego zawartości wzejdzie słońce.
    • BASHANA HABA-A   „BaShana HaBa'a” (hebr. בשנה הבאה, „Następny rok”) to izraelska piosenka z 1970 roku z muzyką Pani  Nurit Hirsch i tekstem  Pana Ehud'a Manor'ego. Piosenkę po raz pierwszy wykonał duet Ilan & Ilanit.   Ilanit - Bashana Haba-a    Niewątpliwie jest to dzieło różnorodne, wielopłaszczyznowe, chwytając prawdopodobnie coś archetypowego, ma prostą i złożoną formę, łącząc trudny, bardzo dynamiczny rytmiczny rym literacki i muzyczny. Melodia i tekst  są ze sobą nierozerwalnie związane.     Text jest uważany za nieprzetłumaczalny, ale został doskonale przetłumaczony na niemiecki i polski (Maciek Froński). Jednak jego przetłumaczenie jest wyzwaniem, polega na tym, jak rozwiązać złożone równanie lub udowodnić twierdzenie, które do tej pory nie zostało udowodnione.   Żydowska grupa muzyczna a cappella Shir Soul - „Bashana Haba'ah”   מילים: אהוד מנור לחן: נורית הירש בשנה הבאה בשנה הבאה נשב על המרפסת ונספור ציפורים נודדות. ילדים בחופשה ישחקו תופסת. בין הבית לבין השדות.   מקהלה: עוד תראה, עוד תראה כמה טוב יהיה בשנה ־ בשנה הבאה. (פעמיים)   ענבים אדומים יבשילו עד הערב ויוגשו צוננים לשולחן, ורוחות רדומים ישאו אל אם הדרך עיתונים ישנים וענן.   מקהלה   בשנה הבאה נפרש כפות ידיים. מול האור הנגר הלבן אנפה לבנה תפרש באור כנפיים והשמש תזרח בתוכן. <1970>     Text: Ehud Manor Muzyka: Nurit Hirsch Zacznie się nowy rok Zacznie się nowy rok, Siądziemy przytuleni Patrząc jak ptaków klucz niebo tnie. Dzieci rój tuż o krok, Za domem wśród zieleni, Będzie znów w berka grać w wolne dnie. Refren: Uwierz mi, uwierz mi, Przyjdą wnet dobre dni, Tylko niech zacznie się nowy rok, Uwierz mi, uwierz mi, Przyjdą wnet dobre dni, Tylko niech zacznie się nowy rok.     Wróci chęć, żeby jeść Czerwone winogrona – Kiść na stół, no i cóż więcej chcieć? Senny wiatr przegna gdzieś Po świata czterech stronach Gazet kłąb, stary druk, jakiś śmieć.   Refren: Uwierz mi, uwierz mi…   Zacznie się nowy rok I słońce tak zapała, Że aż je mógłby kto brać do rąk. Skrzydła, gdy pierzchnie mrok, Rozłoży czapla biała, Jakby chcąc ująć w nie złoty krąg. Refren: Uwierz mi, uwierz mi… (Tłumaczenie: Maciek Froński)    "Dieses Jahr" - Bashana Haba-a w języku niemieckim - Daliah Lavi   Lyrics by Ehud Manor Music by Nurit Hirsch IN THE YEAR TO COME In the year to come We"ll sit as we sit now On our porch and will count the birds. Our kids in the yard Will play tag all around, On vacation, their voices be heard.   Chorus: So next year, I suppose, All will be as it was! Right you are, right you are, right you are! (twice)   'Viens chanter, viens danser' - Yaffa Yarkoni   The red grapes will again Grow ripe until the twilight To be served at our table, cold and fresh. Dropping off to sleep well The wind will drive a cloud Of the wayside print paper and trash.   Chorus   In the year to come We"ll turn our palms towards sunlight, Towards the radiant flowing light. A white heron not far Will stretch its wings wide out, And the Sun will peep out and shine. (Trans. By Andrew Alexandre Owie)    Text: Michael Prostějovský, wykonanie: Waldemar Matuška i Eva Pilarová   Rozrzucona po całym świecie piosenka zachowała melodię, która była uważana za folklorystyczną w każdym kraju, w którym ludzie się w niej zakochali, ale zdobyla nowe słowa.   Aref عارف‎  - Koochoolu  (1973) کوچولو   We Francji ona jest znana jako „Będziemy śpiewać, będziemy tańczyć” ('Viens chanter, viens danser' ), w Czechach i na Słowacji jako „Błąd się nie liczy” ('Zmýlená Neplatí'), w Iranie jako „Moja laleczka” ('Kochooloo'  کوچولو ) i tak dalej.  
    • (Z cyklu: Albumy muzyczne)   ***   Teksty z cyklu „Albumy muzyczne”, nie są przekładami. Są one jedynie luźno związane z oryginalnymi tekstami utworów, zawartymi na prezentowanych przeze mnie albumach muzycznych. Zarówno sama muzyka jak i treść utworów śpiewanych są dla mnie niejako pretekstem i inspiracją do przedstawienia swoistego konceptu fantastycznego.   ***   Migot fal…   Słońce chowa się za chmurą… Znowu rozbłyska z nieprawdopodobną mocą… Pełgają wokół jaskrawe refleksy… ― załamują się ― łączą ― oślepiają…   I w takiej ciszy ― w delikatnym szumie i plusku ― w tym całym olśnieniu mrużymy oczy ― osłaniamy je dłońmi…   …przeciekają między palcami strużyny światła…   W miejscu twojej twarzy ― dostrzegam przez moment drgający odblask ― jakiejś nieznanej natury… … błysk kryształu zamiast źrenic…   Od nagłego podmuchu wiatru ― wybrzusza się z cichym łopotem żagiel… … grają struny … ― naprężonych lin…   *                     Spójrz… ― fortepian z uwerturą głupców przysypał śnieg…   Do kogo to mówię? ― Do siebie samego…   W domu ― jedynie chłód i mrok ― i nicość, która rozgościła się w każdym pokoju…   Spójrz… ― ach tak ― jestem sam… … przepadłaś w mroku straszliwej nocy…   Okrywa wszystko biały puch: ― fotele ― półki z książkami ― stół…   … mignęła mi w kawałku potłuczonego lustra zniekształcona twarz…   Moja? ― Nie moja?   Jestem sam ― w tym zrujnowanym przez wojnę domu…   Wiatr gwiżdże w szczelinach… Zasypuje śniegiem to, co kiedyś kwitło i żyło…   …   Ktoś opłakuje zgon przyjaciela ― w kakofonii dzwonów … ― modlitewnych szeptów…   … schizofrenicznych szeptów w mojej głowie, jakby to śmierć komunikowała się ze mną…   Pulsują w skroniach i dudnią… … ― nawet ― najcichsze ich ― momenty…   (Włodzimierz Zastawniak, 2018-09-25)   ***   Even in the Quietest Moments… – jest to piąty album muzyczny (studyjny) brytyjskiej grupy Supertramp, wydany w 1977 roku.      
    • @siedem życzeń a tam nie powinno być zwykłe taki mały szczególik a propos ogonka ;) Jest przestrzennie i kolorowo światłoczule jest poetycznie.   Pozdrawiam Pan Ropuch
    • siadam do stołu stawiam dwa kieliszki dwie pięćdziesiątki przezroczysta i zielona zmrożona wódka aż się tli polewam po brzeg - to co stróżu mój dzisiaj wypadałoby napić się za Edzia - za Edzia powiadasz... zawsze ten to lubił z nami pogadać        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności