Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Konrad Koper @milczenie owiec Dziękuje i pozdrawiam.
    • Marność nad marnościami a w marności tej, jeszcze większa marność zwiastująca, zaledwie jej początek. Tylko jeden zalążek niemożności i utrapienia w tym wielkim padole znoju i cierpienia. Jedynie stadium, które wydawać by się mogło tak blisko tego życia. To jest marność nad marnościami a w marności tej będziemy tkwić już bez końca. Ta głęboka niedola,trwająca dni,tygodnie, lata, niemalże pokolenia. Ludzka marność w tym dnie, nie wiedząc nawet czy samo dno, jest już za nami. Każde słońce i księżyc, takie same, z każdym rokiem, liście blaknące coraz bardziej. Człowiek natomiast inny a zarazem ten sam w tej jakże oczywistej naturze. Nasze naturalne siedlisko, niezmienne w swych egzystencjalnych prawach, zaś prawda nadal była, jest i wciąż będzie taka sama. Nie świat, zmarnowany, lecz człowiek, marnością tego świata.
    • Piach w oczy     Odłożymy do lata,  to co ulgę      przynosi dla płuc, pomimo sprzecznych głosów. Wiosna utknęła na rozdrożach zimy, dziś  inny znajdzie na nas  sposób.   Cztery ściany funduje nam wszechświat, godna przestrzeń dla kilku planet. Na nowo uczymy się linii naszych orbit i bliskość na nowo zgłębiamy.           Widziałeś kiedyś pustą ulicę ? -  ale  nie tę dyskretną, jak spacer w nocy -   - wiatr z kurzem udają zgiełk miasta,  lecz  świat   naprawdę sypie nam piach prosto w  oczy.   Czas kurczy bieg zdarzeń, jak dawniej -  bez zmian, stanowczo ciągnie kartki z kalendarza. W ramach  marzeń, wybieram zwykłe życie … i niech będzie kruche, lecz nie przesadza.          
    • Za wtedy  radą pewnej Osoby, wyrzuciłem teraz kilka zaimków. 29.8.18     samotna się błąka między ludźmi psami szczuty  obraz wredny dźwiga pogardę wciąż odtrącana oddała by duszę nawet  całą   tak bardzo pragnie być kochaną   miłość nienawiść pycha i fałsz rzuty kamieniem trafiane w cel pozory za prawdę brane wciąż myśli pytanie gdyż ma obawę   czy  pasuję do tych zabawek   widzi człowieka z empatią wielką przylgnie do niego może usłyszy koniec wędrówki zostań ze mną odtrącił jednak marzenia skryte   samotne z tobą byłoby  życie   wracaj lepiej realnie na ziemię pomyśl kim jesteś by zrozumieć zapewne pragniesz los odmienić lecz nie samotny on wśród ludzi   tożsamość twoją wnet zagubi   wtem na drodze człowieka spotka co już niestety za nikim nie czeka swoją tęsknotę zmieszała z jego pozwolił na to by z nim została   samotna samotność nie jest sama
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności