Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Gość

Podziękowania

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Chciałam Wam wszystkim podziękować za czytanie moich wierszy, wskazówki, komentarze, niektórym za ich współtworzenie.

Zaraz poproszę Mateusza o zamknięcie mojego konta. Szczerze mówiąc, to bardzo mi dzisiaj pomógł i zachęcił do pozostania. To były piękne dwa miesiące. 

 

Wracam, tam skąd przyszłam.

Dag

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dag Co?! 

Nie zgadzam się! 

A jeżeli jesteś pewna swojej decyzji to czy mogę Cię prosić Cię o Twojego maila, jeżeli chciałaś by utrzymywać kontakt bo naprawdę rzadko spotykam tak niezwykle osoby jak Ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
  • Autor
  • Rastu napiszę Ci maila.

    Mateusz mówi,że mam 24 godziny od wysłania prośby, czyli pisz do jutra, ale na maila. Pozdrawiam

    Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Prawdę powiedziawszy jestem wstrząśnięta.

    Co się stało? 

    Zastanów się jeszcze, proszę, może jeszcze nie wszystko stracone. 

    Byłoby naprawdę szkoda. Wpasowałaś się w orga, mam poczucie, że jesteś już nasza, Dag. Przemyśl to jeszcze. 

     

    D. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    36 minut temu, Rastu napisał:

    @Dag Co?! 

    Nie zgadzam się! 

    A jeżeli jesteś pewna swojej decyzji to czy mogę Cię prosić Cię o Twojego maila, jeżeli chciałaś by utrzymywać kontakt bo naprawdę rzadko spotykam tak niezwykle osoby jak Ty

     

    Niezwykłość to prawda.A prawda w dzisiejszej odsłonie należy do niezwykłości, jest wyśmiewana, każdy nią gardzi i z niej szydzi.Wszystko należy nazywać po imieniu nie siląc się na miłe słówka.Łajno należy nazywać łajnem, dobro dobrem a zło złem.Dopiero wtedy jest się prawdziwym do końca.Nie można wszystkich kochać tak ja to czynił zwycięzca I edycji Big Brothera.Człowiek staje się wtedy bardziej zakłamany od największych łgarzy.Jestem tego w pełni świadomy, że większość tutejszych twórców mnie nie lubi, wręcz mnie nienawidzi, gdyż ja w przeciwieństwie do pozostałych nazywam rzeczy takimi jakie są(przyznaję nieraz robię to pod wpływem emocji dopiero później się reflektuję widząc swoje faux pas).Dlatego zawsze będę gardził obłudą tak jak inni gardzą mną i moją prawdą o innych.Dziękuję.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wiesz Dag, nie należy się poddawać osobnikom, którzy wprost lub manipulacyjnie chcą wykorzenić fajne osoby. I będą się złośliwie cieszyć, jeśli im się to uda. Nie należy dawać im satysfakcji. 

    No chyba, że całe nasze towarzystwo uważasz za niezbyt udane ;) (żart).

    Pozdrowienia

    9 minut temu, Ast Voldur napisał:

     

    Niezwykłość to prawda.A prawda w dzisiejszej odsłonie należy do niezwykłości, jest wyśmiewana, każdy nią gardzi i z niej szydzi.Wszystko należy nazywać po imieniu nie siląc się na miłe słówka.Łajno należy nazywać łajnem, dobro dobrem a zło złem.Dopiero wtedy jest się prawdziwym do końca.Nie można wszystkich kochać tak ja to czynił zwycięzca I edycji Big Brothera.Człowiek staje się wtedy bardziej zakłamany od największych łgarzy.Jestem tego w pełni świadomy, że większość tutejszych twórców mnie nie lubi, wręcz mnie nienawidzi, gdyż ja w przeciwieństwie do pozostałych nazywam rzeczy takimi jakie są(przyznaję nieraz robię to pod wpływem emocji dopiero później się reflektuję widząc swoje faux pas).Dlatego zawsze będę gardził obłudą tak jak inni gardzą mną i moją prawdą o innych.Dziękuję.

     

    Ast, ale gdzieś tu się wypowiadaleś, że trzeba zniszczyć ten portal (czy coś koło tego). To jest twoje dążenie do prawdy?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jak najbardziej.Zdania nie zmieniam.Ów portal w obecnej postaci musi być zniszczony.Ludzie nie mający pojęcia o haiku, piszą o haiku, ludzie nie mający bladego pojęcia o romantyzmie - jego manieryczności, patosie i pompatyczności(co było jego siłą) krytykują twórców piszących w takim stylu komentarzami poniżej wszelkiej krytyki via Pan Krakelura, ludzie nie mający jakiegokolwiek pojęcia o współczesności "wchodzą z butami do czyjegoś wiersza" jedynie po to, żeby zakomunikować : co to jest? gdzie tu miłość? gdzie tu uśmiech? :) i ty obrażasz wszystkich wierzących.Odsyłam do postów pod adresem lighta i jednego z jego wierszy.A tutaj Pani prawda na temat oceniania niemal wszystkich utworów :

    @light_2019

    Nie spodziewałem się Ciebie tutaj, fajnie. Moim zdaniem "starego miasta", a "miasta starego" to jest różnica, choćby dlatego, że stare miasto to może być np. Warszawska Starówka itp. Ale dzięki za sugestię :)

    Pozdrawiam!

    @Krakelura

    Ja mojego smartfona kupiłem w okolicznościach kiedy był mi naprawdę potrzebny, no i można w nim notować...

    Ale sama nazwa, s...martwon, odpychająca. 

    Pozdrawiam!

    @Dag

    Tak, te szczury mi się udały :D

    Miło że też tak uważasz. Co to za stare miasto bez szczurów!

    Pozdrawiam!

    @tetu

    To teraz mnie coś powinno się u Ciebie spodobać. Może w Twoich starszych utworach coś znajdę. 

    Pozdrawiam!

     
    Dopisek Pana Kota do komentarza Pani tetu po serduszku, które otrzymał :).Tak sobie myślę, że pewnie dla Pana Kota nic by się nie spodobało u Pani tetu gdyby go nie otrzymał ale pewnie i tutaj nie mam racji :).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, light_2019 napisał:

    Szkoda :-( przemyśl to raz jeszcze, bo współtworzyłaś tu fajny klimat.

     

    Jakby na to nie patrzeć ja też tutaj tworzę fajny klimat.Tyle, że bardziej mroczny niczym Albert Fish.Wszak jeden z tutejszych autorów oznajmił, iż mam skłonności psychopatyczne.Tak przyznaję to ja znalazłem po adresie IP jednego z moich krytyków i zabiłem go siekierą na oczach jego rodziny po czym spaliłem jego dom.Zaraz, zaraz(przegląda profil).Kto mnie ostatnio skrytykował? A Pan Klakelura.No to już wiadomo co będę robił w ten weekend(odchodzi ostrząc tasak).Hahahahaha.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Po primo Dział pomylony bo to nie wiersz. 

    Po drugie primo :) każdemu zdarzają się przestoje w twórczości, dostajemy różne krytyczne komentarze, po których łatwo tym piórem pierdzielnąć o stół lub wyrzucić do śmietnika. 

    ALE 

    Po co ? Dla uciechy hejterow, nieszczęśników, którzy zazdroszczą. 

    Przez to, że nasze wydawałoby się wiersze odbiegają od tego co przedstawia reszta? 

    Sam kilka razy się żegnałem nie tylko z pisaniem, ale właśnie ono nas trzyma daje siłę pozwala wyrzucić z siebie emocje. 

    Nie rezygnuj, twórz, pisz, baw się z nami. 

    Na początku nie potrafiłem złożyć spójnego zdania (wciąż zapominam o interpunkcji), ale po trudnych lekcjach, dostawania po łapkach od forumowiczów zacząłem lepiej pisać. 

    Zostań nie dla nas lecz dla siebie, nie ma co się okłamywać masz to we krwi i tyle.

     

    Pozdrawiam

    M

    Edytowane przez eM_Ka (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ast, to załóż swój portal gdzie będziesz przesiewał autorów wg własnego (jedynie słusznego ;)) klucza. Aaa, ty przesiewasz autorów i tu, własnymi, na wskroś oryginalnymi ;)) metodami. Tylko to nie twoje osobiste podwórko i tu nie będzie ci tak łatwo. Z drugiej strony na twój portal nikt na stałe by się nie wkręcił, wiec jesteś zmuszony być z nami ;) chociaż nas nie lubisz :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Ast Voldur Swoją drogą ciekawe, że z wszystkich swoich krytyków wybrał pan mnie na obiekt swojej największej nienawiści. Tak, ma pan rację, zazdroszczę panu sławy i popularności, szczególnie tej pośmiertnej, którą pański peel już teraz roztrząsa w wierszach, na które z zapartym tchem czeka świat jak na zbawienie. A jaki skromny pański peel, odmawia kwiatów, z którymi, jak mniemam, pchają się drzwiami i oknami wielbiciele i wielbicielki. Przepraszam, że uznałem to za wydumane, nadęte, pretensjonalne i śmieszne, słowem za coś co w zasadzie powinno obchodzić tylko dwie osoby na świecie, czyli peela i autora, bo ja, jako czytelnik mam to kompletnie w d..., nic mi to nie mówi o mnie, o świecie, o życiu. Przepraszam, że uważam to za zbędne, nie służące niczemu i nikomu, słowem po nic, w dodatku, że jest to nic ubrane w pompatyczną archaiczną formę, co podkreśla jeszcze śmieszność. Przepraszam, iż poleciłem to umieścić w dziale z satyrą, jako satyrę na pretensjonalność poety. Odnośnie siekiery, to nie robią na mnie wrażenia pańskie groźby karalne :) Ponadto dziwię się, że człowiek o tak silnej wierze w siebie i własny talent jaką pan deklaruje, reaguje w ten sposób na krytykę, że miota się jak wściekły zwierz po portalu, obraża, chce niszczyć portal, grozi siekierą, czy mi się zdaje, czy spomiędzy wersów wyłania się zupełnie inny obraz? Zdrowia, bo chyba to panu najbardziej potrzebne.

    @eM_Ka Mam prośbę, żeby nie nazywać każdej krytyki hejtem, bo to nadużycie. 

    Edytowane przez Krakelura (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    9 godzin temu, Ast Voldur napisał:

    Ludzie nie mający pojęcia o haiku, piszą o haiku, ludzie nie mający bladego pojęcia o romantyzmie - jego manieryczności, patosie i pompatyczności

     

    Portal nie powstał po to, by kłócić się między sobą: "Ja piszę lepsze haiku niż Pan, Pan nie ma prawa tutaj publikować" tylko przede wszystkim do wspólnej nauki i rozwoju. Portal nie powstał po to, by mości poeta mógł się wywyższać w co drugim wątku, tylko miło podpowiedzieć mniej doświadczonemu koledze co może zmienić. Buta i chamstwo jest bezwzględnie tępione.

     

    Myślę, że jedyną rzeczą, która powinna zostać zniszczona jest konto autora. Dam mu jednak dwa tygodnie na przemyślenie swojej postawy.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Krakelura napisał:

    @Ast Voldur Swoją drogą ciekawe, że z wszystkich swoich krytyków wybrał pan mnie na obiekt swojej największej nienawiści. Tak, ma pan rację, zazdroszczę panu sławy i popularności, szczególnie tej pośmiertnej, którą pański peel już teraz roztrząsa w wierszach, na które z zapartym tchem czeka świat jak na zbawienie. A jaki skromny pański peel, odmawia kwiatów, z którymi, jak mniemam, pchają się drzwiami i oknami wielbiciele i wielbicielki. Przepraszam, że uznałem to za wydumane, nadęte, pretensjonalne i śmieszne, słowem za coś co w zasadzie powinno obchodzić tylko dwie osoby na świecie, czyli peela i autora, bo ja, jako czytelnik mam to kompletnie w d..., nic mi to nie mówi o mnie, o świecie, o życiu. Przepraszam, że uważam to za zbędne, nie służące niczemu i nikomu, słowem po nic, w dodatku, że jest to nic ubrane w pompatyczną archaiczną formę, co podkreśla jeszcze śmieszność. Przepraszam, iż poleciłem to umieścić w dziale z satyrą, jako satyrę na pretensjonalność poety. Odnośnie siekiery, to nie robią na mnie wrażenia pańskie groźby karalne :) Ponadto dziwię się, że człowiek o tak silnej wierze w siebie i własny talent jaką pan deklaruje, reaguje w ten sposób na krytykę, że miota się jak wściekły zwierz po portalu, obraża, chce niszczyć portal, grozi siekierą, czy mi się zdaje, czy spomiędzy wersów wyłania się zupełnie inny obraz? Zdrowia, bo chyba to panu najbardziej potrzebne.

    @eM_Ka Mam prośbę, żeby nie nazywać każdej krytyki hejtem, bo to nadużycie. 

    Wskaż gdzie napisałem, że każda krytyka to hejt??

    Napisałem Różne krytyczne komentarze.

    Jest krytyka konstruktywna, krótka jednozdaniowa oraz ta która opisałem potem. 

    Wydawało mi się logiczne, że tych pierwszych dwóch nie trzeba wyjaśniać i przeszedłem do tej która najczęściej boli tych co dopiero zaczynają pisać. 

    Widać człowiek zawsze się uczy. Dziękuję za spostrzeżenie

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Ast Voldur Pan jest artysta, Pan wie lepiej, boś Pan lepszy od innych czyli od każdego kto się z Panem nie zgadza. Zgadzam się z Mateuszem i sądzę, że wplywasz Pan na tutejszo atmosferę. Znasz Pan mem z Tomem Jerrym i drzwiami? :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ast, bierzesz to wszystko zbyt serio. Nie wolno wchodzić w ludzi i wyzywać ich od obłudników bo czasem wyślą do siebie serduszko które wydaje Ci się bezzasadne. Co Cię to w sumie obchodzi?! Gdybyś skupił się na krytykowaniu tekstów, a nie ludzi myślę, że byłoby spoko. 

    Odchodzi przez to jedna osoba, która najwyraźniej nie radzi sobie z takimi atakami, a reszta jak widać stoi po jej stronie. 

    I po co to wszystko? Ja nie chcę aby Dag odeszła, wolałbym aby do nas wróciła ale żeby tak się stało musiałbyś zrobić pierwszy krok. Wierzę, że jesteście się w stanie dogadać i szczerze mówiąc bardzo na to liczę. Pozdr. 

     

     

    Edytowane przez light_2019 (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Ast Voldur czas najwyższy Cię przeprosić. Faktycznie, tym sarkastycznym komentarzem, pod ostatnim wierszem mogłam Cię urazić. Potem zrobiłam z siebie ofiarę. Stałam się nią na własne życzenie.Czuję, że tym razem to była moja wina Przepraszam. Wracaj, to miejsce dla Ciebie. Przepraszam. Dag

    Edytowane przez calluna (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Jak mogłam.  Czekała daremnie na radość w moich oczach. 
        Szklane oczy bardzo drogiej lali patrzyły  z niechęcią ze szpitalnej półki. 
        Jak mogłam wymienić ją na  tanie plastikowe kare koniki ciągnące malutką karete??
        Wypisali Cię laleczko razem z zielonooką dziewczynką wielce zadowoloną z wymiany. 
        Przepraszam. Twoje niewidzące oczy zasnute mgłą alzheimerowskiej niepamięci patrzą na
        z zaświatów z takim wyrzutem. Przebacz mi mamo.   

         

        Zegar w przedpokoju wybił trzecią . 
         -  może jeszcze zasnę, pomyślałam rozcierając skronie.

         

        Zimny wiatr podrywający z 
        leśnej ścieżki tumany kurzu z kawałkami liści. 
        Pora wracać. Przesiąknięty pokarmem biustonosz domaga się wymiany. 
        Otrzepałam ze spodni sosnowe igiełki,  kilka przypadkowych mrówek, podążyłam w stronę domu.
        Niemowlę słodko spało  nieświadome dramatu, który rozegrał  się nad nim 
        niespełna godzine wcześniej. Mężczyzna  
        nie podniósł wzroku znad szachownicy, grał sam ze sobą, obserwując  uważnie zbliżający się  szach mat.
        Opanowany, spokojny. 
        Odwróciłam głowę i spojrzałam na syna. Z mlaśnięciem przyssał się do nabrzmiałej piersi ssąc łapczywie
        życiodajne  mleko...


         
        Zegar wybił czwartą. Przytulam sie do poduszki.  

        Zasypiam.

         

        Szczupły zaniedbany czterdziestoloatek pochyla się nade mną. Chodź malutka 
        ze mną, duża już jesteś, w starszakach, zobacz dam Ci te słodkie cukierki z dużej szarej torby, tylko 
        zejdź ze mną do piwnicy. Pochyla się nade mną w piwnicznej komórce, miękki      
        spocony penis przytula się do moich ud,  nudno,  ale wytrzymam, wkrótce   
        popatrzy na mnie zadowolony i poprawiejąc spodnie powtórzy jak zawsze 
        - Pamiętaj, to nasza tajemnica moja mała. Zdobędę dla Ciebie więcej takich smacznych cukierków, 
        ale nie mów mamie... 


        Piąta. 

         

        Ciemny zimowy wieczór, po co ja z Nim rozmawiam? Uśmiecha  się szeroko, 
        pokaże Ci coś, chodź ze mną. Moje trzynastoletnie jestestwo słucha uważnie, a On nawija ciekawie
        o zagranicznych wojażach, 
        idziemy słabo oświetlona ulicą, skąd ten paraliż, nic nie odpowiadam
        oniesmielona daję się prowadzić, po drodze grzecznie mówie dzień drobnemu pijaczkowi, dobremu znajomemu Ojca. 
        Matka mówi na niego czerwony nosek, nie lubi go,a Ojciec lubi czasem z nim wypić.   
        Ciemna brama,   mała jesteś jeszcze dziewicą? Jego kciuk penetrujący w poszukiwaniu oporu, 
        wreszcie moje cichutkie wołanie o pomoc, żałosne, niezauważalne. Nagle zrywa się i ucieka... Nic się nie stało, raptem 
        parę kropli krwi na majteczkach w żółte grochy. Nic nikomu nie powiem, to moja wina, po co z popaprańcem gadałam? 
         

        Szósta. Robi się chłodno, naciągam kołdrę. 

         

        Odgonić te wspomnienia, po co mi one. 
        Żyję przecież jak Bóg przykazał, ogarniam życiowy wiatr w oczy, prostuje  ścieżki swoje i bliskich, 
        borykam  się z codziennością. 
        Troje wspaniałych dzieci, zazdrość w oczach koleżanek, takie dobre małżeństwo.   
        Życzliwy uśmiech proboszcza. 

        Tylko ten do znudzenia powtarzany schemat. 


        Nie radzi sobie ze swoim nadmiernym  seksualnym napięciem. 
        Zobacz, zrobimy to tak. Wskazuje palcem zdjęcie w porno pisemku.  
        Nie odmawiam,  ale i tak  nie uniknę irytacji - 
        jak mogę nie chcieć, nie pragnąć, czemu się nie otwieram?

         

        Napięcie stale  narasta aż po nieuchronne krótkie, 
        niespecjalnie głośne burze. 
        Kilka małych siniaków, drobiazg przecież. Potem jego spokojny sen i moja bezsenna noc. 
        Nic się nie zdarzyło, rano ciche powtórzone  kilka razy pytanie 
        - zjesz Kochanie, przygotowałem kanapki, może zrobić Ci  jajecznicę? 


         
        Przechodząc do łazienki patrze w  lustro na  twarz pogodnej, 
        zadbanej  pięćdziesięciolatki z niewielką nadwagą. 
        Pora wstawać, zrobię herbatę i wyjdę z przeciagającą się 
        radośnie na mój widok suczką. 
        Jej zakochane we mnie oczy, merdający ogon, słoneczny  poranek. 
        Wystarczy. Nic więcej mi nie trzeba.  


             

         
         

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności