Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wtorek   matka sprzedała mnie diabłu dojrzewał szybko  stanąłem nad morzem  fale zamieniły w dwugłowego psa  jedna głowa zagryzła drugą szklane oczy poturlały się po piasku    poznałem samotność  prowokując wszystkich chrystusów    wiedziała    zaczęła ubierać się na czarno  być może gdybym urodził się dziewczynką  o ślicznie kręconych włosach  albo miał duże niebieskie oczy  zabrałaby więcej i przestała kłamać  że na tym świecie nie ma dobrych matek    zamknięte drzwi patrzą z bezlitosną pogardą pytają kim jestem  choć znają mnie doskonale    walczę    zostawiam listy na wycieraczce  potem biegnę w najciemniejsze ulice  i czuję jak wspaniale jest upaść    przeżuwając skończonego siebie 
    • Dla Sokratesa to chyba wczesna wiosna :) Gdy pojawiają się pąki kwiatów I wszystko się na nowo odradza    
    • Intrygujący tekst. Jak większość cybernetycznych. Dlatego w nich gustuję 🙂   Pozdrawiam,    D.   
    • Tutaj powstałam jako skutek miłości, będącej przyczyną nieuchronnego cierpienia, rozrastającego się z zabliźnionych ulotności życia w nieodpornym umyśle zainfekowanego człowieczka, balansującego na linie nad rozległą przepaścią.   Tutaj zaklinam rytmiczne przemijanie, zatrzaskujące się przed następnym teraz, zaciskającym machinalnie martwe pięści pośród ciasnego świata karceru – zatłoczonego głupcami, pogrążonymi w myślach bezsennej nocy.   Upadłam zbyt głęboko, byś zdołał mnie stąd wydostać. Ta świadomość milknie z obawy przed prozaicznością. Cyniczne skały dotkliwie otarły się o nią, bez skrupułów ociekając krwią na jej dłonie. Finalnie daruj sobie zbędne treści moralizatorskie.    
    • Przede wszystkim - szacun za odwagę, ja się willanelli póki co nie dotykam 🙂 Ale wszystko zdarzyć się może 😋   Wiem, że to niełatwy gatunek, ale jako czytelnik oczekiwałabym w tekście czegoś bardziej wysublimowanego, tak  w odniesieniu do treści i sformułowań zwanych dalej "środkami poetyckimi".  Poza tym, mam wrażenie, że zachowanie reguł willanellowych miejscami spowodowało tu zerwanie łańcucha przyczynowo-skutkowego i narracyjnej spójności.    Ale to tyle z mojej strony na razie 🙂   Pozdrawiam,    D. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności