Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maria_M

W parku przy Lipowej

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Maria_M napisał:

To kolejna próba villanelli.

 

Próba? Czyli nie jest jescze dopracowana (bez urazy). 

 

Ja napisałam:

 

38 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

To sam majstersztyki, Marysiu. Trzeba dużo pracować, aby dobra vilalellę napisać. Lata pracy. Ciężkiekj, żmudnej pracy, prób i błędów. 

 

A Ty odpisałaś:

 

34 minuty temu, Maria_M napisał:

Nie Justyś, niekoniecznie. Moja villanella ***(gdybyś nagle zapragnął) została oceniona przez znawcę. Jest dobrze:)) I to wyszło mi trzynastką.

 Czyli próba to juz nie jest, to już klasyczna vianella w Twoim wykonaniu. 

 

Gratuluje zatem. 

 

Nie będe nedyskretna, jeśli zapytam o nazwisko tego znawcy? Nie musisz odpowiadać. 

 

Villanella, villanesca (wł. villano - wieśniak, parobek[1]) – w okresie renesansu typ wielogłosowej pieśni włoskiej, charakteryzujący się - w odróżnieniu od madrygału - prostą, homofoniczną fakturą oraz budową zwrotkową. Często wykazuje związki z muzyką ludową[2].

Wykształciła się w XVI wieku w Szkole neapolitańskiej (villanella alla Neapolitana). Kompozytorami piszącymi villanelle byli m.in. Adrian Willaert, Orlando di Lasso czy Ghinolfo Dattari za Wikipedia. 

 

 

Podziwiam Twoje umiejętności.  Jystyna. 

Edytowane przez Justyna Adamczewska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

Barańczak pisał villanelle, przekładał z j. ang. 

 

 

Sztuka tracenia

 

W sztuce tracenia nie jest trudno dojść do wprawy;
tak wiele rzeczy budzi w nas zaraz przeczucie
straty, że kiedy się je traci – nie ma sprawy.

Trać co dzień coś nowego. Przyjmuj bez obawy
straconą szansę, upływ chwil, zgubione klucze.
W sztuce tracenia nie jest trudno dojść do wprawy.

Trać rozleglej, trać szybciej, ćwicz – wejdzie ci w nawyk
utrata miejsc, nazw, schronień, dokąd chciałeś uciec
lub chociażby się wybrać. Praktykuj te sprawy.

Przepadł mi gdzieś zegarek po matce. Jaskrawy
blask dawnych domów? Dzisiaj – blady cień, ukłucie
w sercu. W sztuce tracenia łatwo dojść do wprawy.

Straciłam dwa najdroższe miasta – ba, dzierżawy
ogromniejsze: dwie rzeki, kontynent. Nie wrócę
do nich już nigdy, ale trudno. Nie ma sprawy.

Nawet gdy stracę ciebie (ten gest, śmiech chropawy,
który kocham), nie będzie w tym kłamstwa. Tak, w sztuce
tracenia nie jest wcale trudno dojść do wprawy;
tak, straty to nie takie znów (Pisz!) straszne sprawy.

 

 

One sie tak wiją. 

 

Powyższy wiersz jest tłumaczeniem utworu - Elizabeth Bishop. 

 

Dziękuję Ci za przytoczenie tego utworu. Daje do myślenia i nadaje bieg myślom.,,,

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

     

    Próba? Czyli nie jest jescze dopracowana (bez urazy). 

     

    Ja napisałam:

     

     

    A Ty odpisałaś:

     

     Czyli próba to juz nie jest, to już klasyczna vianella w Twoim wykonaniu. 

     

    Gratuluje zatem. 

     

    Nie będe nedyskretna, jeśli zapytam o nazwisko tego znawcy? Nie musisz odpowiadać. 

     

    Villanella, villanesca (wł. villano - wieśniak, parobek[1]) – w okresie renesansu typ wielogłosowej pieśni włoskiej, charakteryzujący się - w odróżnieniu od madrygału - prostą, homofoniczną fakturą oraz budową zwrotkową. Często wykazuje związki z muzyką ludową[2].

    Wykształciła się w XVI wieku w Szkole neapolitańskiej (villanella alla Neapolitana). Kompozytorami piszącymi villanelle byli m.in. Adrian Willaert, Orlando di Lasso czy Ghinolfo Dattari[3]

    Jest dopracowana. Niekoniecznie musi być idealna jak klasyczna villanella, trzeba eksperymentować, a nie powielać.

    Takich rzeczy nie pisze się na forum,

    :)))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

     

    Próba? Czyli nie jest jescze dopracowana (bez urazy). 

     

    Ja napisałam:

     

     

    A Ty odpisałaś:

     

     Czyli próba to juz nie jest, to już klasyczna vianella w Twoim wykonaniu. 

     

    Gratuluje zatem. 

     

    Nie będe nedyskretna, jeśli zapytam o nazwisko tego znawcy? Nie musisz odpowiadać. 

     

    Villanella, villanesca (wł. villano - wieśniak, parobek[1]) – w okresie renesansu typ wielogłosowej pieśni włoskiej, charakteryzujący się - w odróżnieniu od madrygału - prostą, homofoniczną fakturą oraz budową zwrotkową. Często wykazuje związki z muzyką ludową[2].

    Wykształciła się w XVI wieku w Szkole neapolitańskiej (villanella alla Neapolitana). Kompozytorami piszącymi villanelle byli m.in. Adrian Willaert, Orlando di Lasso czy Ghinolfo Dattari za Wikipedia. 

     

     

    Podziwiam Twoje umiejętności.  Jystyna. Justynko, bez przesady. Maria

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    Dziękuję Ci za przytoczenie tego utworu. Daje do myślenia i nadaje bieg myślom.,,,

     

    Warszawianko, znam na pamięć: Ty poczytaj głośno cicho:

     

    Trać rozleglej, trać szybciej, ćwicz – wejdzie ci w nawyk
    utrata miejsc, nazw, schronień, dokąd chciałeś uciec
    lub chociażby się wybrać. Praktykuj te sprawy.

     

    :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Doskonały! Bardzo mi się podoba sam wiersz jak i zadziorna puenta. :)

    Jedyna rzecz jaką bym zmieniła, to "jak głupia ta" na "jak ta głupia", jeśli już ma być kolokwialnie. :)

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    ...podoba mi się ta forma, za jakiś czas też spróbuję. Ale jeszcze nieprędko. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, WarszawiAnka napisał:

    ...podoba mi się ta forma, za jakiś czas też spróbuję. Ale jeszcze nieprędko. :)

    I to mi się podoba. Zawsze trzeba iść do przodu, nie można się zatrzymywać. Pozdrawiam;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    ...podoba mi się ta forma, za jakiś czas też spróbuję. Ale jeszcze nieprędko. :)

     

    Dziękuję za głos i za inspirację. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Dziękuję za głos i za inspirację. :)

    Proszę,

    a powiem Ci w sekrecie, że bardzo lubię tę formę poezji, to jest odmiana sonetu. Najpierw zacznij od sonetów z różnym układem rymów, a potem przejdziesz gładko do villanelli.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, Maria_M napisał:

    Proszę,

    a powiem Ci w sekrecie, że bardzo lubię tę formę poezji, to jest odmiana sonetu. Najpierw zacznij od sonetów z różnym układem rymów, a potem przejdziesz gładko do villanelli.

     

    Dziękuję, ale chyba jednak łatwiej mi będzie zacząć od villanelli. Tak czuję... :) Wydaje mi się, że myśli już od jakiegoś czasu mi się właśnie w taki sposób (podświadomie ?) układały - i potrzebuję takiego właśnie układu rymów....

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Dziękuję, ale chyba jednak łatwiej mi będzie zacząć od villanelli. Tak czuję... :) Wydaje mi się, że myśli już od jakiegoś czasu mi się właśnie w taki sposób (podświadomie ?) układały - i potrzebuję takiego właśnie układu rymów....

    :)))) Powodzenia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Polman napisał:

    A przy ulicy Lipowej jest cmentarz ...

    Polman też znam miasto, w którym przy ulicy Lipowej jest cmentarz. 

     

    Ale to popularna nazwa ulicy. Pozdrawiam J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Myślałem tak tylko sobie, że ta miłość była dozgonna :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Polman napisał:

    Myślałem tak tylko sobie, że ta miłość była dozgonna :-)

    He, he. Polman dobry jesteś. A ja myslałam realnie. Ale dobrze, ze oboje myślimy. No bywaj :)) Dobranoc. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

     

    Ulica Miła wcale nie jest miła.

    Ulicą Miłą nie chodź, moja miła.

    A na ulicy Lipowej lipa była

     

    Twe serduszko twoje oczy, oj, joj, oj 
    Tak płakały we dnie w nocy, oj joj, oj

     

    A już blisko, blisko było, oj, joj, oj

    Żeby wam się przydarzyło oj, joj, oj

     

    A gdy będziesz znowu chciała oj, joj, oj

    Będziesz lepiej wybierała, oj, joj, oj

     

    Bo gdybyś ze mną chciała, oj, joj, oj

    To byś z żalu nie płakała oj, joj, oj

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 minut temu, Polman napisał:

     

    Ulica Miła wcale nie jest miła.

    Ulicą Miłą nie chodź, moja miła.

     

    Na Lipowej lipa była

    Twe serduszko twoje oczy, oj, joj, oj 
    Tak płakały we dnie w nocy, oj joj, oj

     

    A już blisko, blisko było, oj, joj, oj

    Żeby wam się przydarzyło oj, joj, oj

     

    A gdy będziesz znowu chciała oj, joj, oj

    Będziesz lepiej wybierała, oj, joj, oj

    Polman, czytałam Twoje wcześniejsze komentarze, może takie sytuacje zdarzają się w życiu? Nie wiem. Historia w wierszu jest zmyślona. Przez rok napisałam około 300 wierszy, muszę zmyślać hahaha:))) Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    41 minut temu, Maria_M napisał:

    Polman, czytałam Twoje wcześniejsze komentarze, może takie sytuacje zdarzają się w życiu? Nie wiem. Historia w wierszu jest zmyślona. Przez rok napisałam około 300 wierszy, muszę zmyślać hahaha:))) Pozdrawiam.

     

    Nie uprzedziłem  Ciebie o odpowiedzialności karnej.

    A więc Ciebie nie przesłuchuję :-)

    Pozdrawiam :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...