Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Maria_M

W zakamarkach duszy

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Zaskakująca i wzruszająca ta trzecia zwrotka, jej treść, w której spotykają się "zniżeni" trudnym losem ludzie przy jednym osłabionym motylu i wszyscy, cała trójka jakby jednoczą się ze sobą i chyba doświadczają niespodziewanego, delikatnego piękna i bogactwa tej chwili. Troszeczkę przeszkadza mi słowo "widziałam", bo sugeruje twoja (ukrytą?) obecność w tym wydarzeniu, która wydaje mi się mało prawdopodobna. Wolałabym chyba w to miejsce coś takiego, jak "Był sobie.. (człowiek, żebrak, motyl)". Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Czarek Płatak napisał:

    Czyżby jakoweś reminescencje? 

    ;) 

    Poniekąd. Bardzo dziękuję :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, duszka napisał:

    Zaskakująca i wzruszająca ta trzecia zwrotka, jej treść, w której spotykają się "zniżeni" trudnym losem ludzie przy jednym osłabionym motylu i wszyscy, cała trójka jakby jednoczą się ze sobą i chyba doświadczają niespodziewanego, delikatnego piękna i bogactwa tej chwili. Troszeczkę przeszkadza mi słowo "widziałam", bo sugeruje twoja (ukrytą?) obecność w tym wydarzeniu, która wydaje mi się mało prawdopodobna. Wolałabym chyba w to miejsce coś takiego, jak "Był sobie.. (człowiek, żebrak, motyl)". Pozdrawiam :)

    Podmiot liryczny ubrałam tutaj w „ja”. Czy małoprawdopodobna? Wszystko jest moźliwe. Człowiekiem goniącym szczęściem może być każdy, bo kto nie chciałby być szczęśliwym? Życie nikogo nie rozpieszcza, raz jesteśmy na dole, raz na górze. Im więcej doświadczamy „dołów”, tym bardziej rozumiemy problemy innych i potrafimy schylić się nad „psem z kulawą nogą” i „motylem z poranionym skrzydłem”. Tym motylem może być drugi człowiek o złamanym sercu. Dopuszczam wszelką interpretację.

    Bardzo dziękuję za wizytę i wnikliwy komentarz.

    Pozdrawiam :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj - jestem za wierszem  od początku aż do końca - miło się czytało.

                                                                                                                                                       Kolorowych snów życzę

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj - jestem za wierszem  od początku aż do końca - miło się czytało.

                                                                                                                                                       Kolorowych snów życzę

    Bardzo dziękuję od początku do końca :)

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, jan_komułzykant napisał:

    ładnie

    i przypomniałaś mi miłe chwile :)

    Pozdrawiam

     

     

     

    Ale ładną piosenkę dałeś:) współgra z myślami jakie mi towarzyszyły  w czasie pisanie wiersza. Cud, miód. Nad wyraz dziękuję.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Chciałbym coś dodać od siebie, ale powyżej zostało już dość napisane. Bardzo ładny wiersz. Chętnie sprawdzę resztę Pani twórczości. :) Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo piękna i równie zaskakująca opowieść! Założę się, że takiego zakończenia nikt się nie spodziewał. :) Jednym pociągnięciem przełamałaś powszechny stereotyp. Gratulacje! :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    7 godzin temu, MaksMara napisał:

    Bezdomny bez butów, goniący za szczęściem 

    zobaczył, przystanął, zniżył się, pochylił.

    Mój automat do komentarzy po analizie utworu wygenerował cos takiego -  "Nie kierujmy się sterotypami."

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Gaźnik napisał:

    Chciałbym coś dodać od siebie, ale powyżej zostało już dość napisane. Bardzo ładny wiersz. Chętnie sprawdzę resztę Pani twórczości. :) Pozdrawiam

    Bardzo dziękuję:) Miło to słyszeć od młodego człowieka, że się podoba. W takim razie zapraszam do poczytania, a szczególnie polecam Kołysankę dla syna.

    Pozdrawiam:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, WarszawiAnka napisał:

    Bardzo piękna i równie zaskakująca opowieść! Założę się, że takiego zakończenia nikt się nie spodziewał. :) Jednym pociągnięciem przełamałaś powszechny stereotyp. Gratulacje! :)

    Pięknie dziękuję :) I Ciebie również zachęcam do lektury moich wierszy. Przemycam w nich delikatność, osobliwą wrażliwość na otaczający świat przyrody oraz ludzi i ich zachowań, przeźyć, stanów emocjonalnych, ponieważ uważam, że w dzisiejszym konsumpcyjnym społeczeństwie, goniącym za materializmem, zapomina się o drugim człowieku, potrzbującym wsparcia i pomocy w sferze duchowej i psychicznej.

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, 8fun napisał:

    Mój automat do komentarzy po analizie utworu wygenerował cos takiego -  "Nie kierujmy się sterotypami."

    Myślę, że żartujesz z tym automatem? Nie wiem do końca, co masz na myśl, ale dziękuję pięknie :)

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, MaksMara napisał:

    Myślę, że żartujesz

    automat do komentarzy = żartobliwie mózg.

    Przesłanie które wyczytałem z wiersza to  "Nie kierujmy się sterotypami."

    Miłego dnia życzę 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    17 godzin temu, MaksMara napisał:

    Widziałam człowieka, który gonił szczęście

    "...

    I co widziałeś mój błękitnooki synu?
    I coś widział mój drogi młodzieńcze?
    Widziałem niemowlę i dzikie wilki dokoła
    I autostradę diamentów, i nikogo na niej,
    I czarną gałąź we krwi wciąż niezakrzepłej,
    I pokój pełen ludzi z młotami krwawymi,
    I białą drabinę w wodzie zanurzoną.
    Widziałem tysiące rozmówców ze związanymi językami,
    I strzelby i ostre miecze w rękach małych dzieci
    I tylko ciężki, ciężki, ciężki, ciężki, ciężki deszcz może zstąpić na ziemię.

    ..."

    Bob Dylan - A hard rain's a gonna fall

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, 8fun napisał:

    "...

    I co widziałeś mój błękitnooki synu?
    I coś widział mój drogi młodzieńcze?
    Widziałem niemowlę i dzikie wilki dokoła
    I autostradę diamentów, i nikogo na niej,
    I czarną gałąź we krwi wciąż niezakrzepłej,
    I pokój pełen ludzi z młotami krwawymi,
    I białą drabinę w wodzie zanurzoną.
    Widziałem tysiące rozmówców ze związanymi językami,
    I strzelby i ostre miecze w rękach małych dzieci
    I tylko ciężki, ciężki, ciężki, ciężki, ciężki deszcz może zstąpić na ziemię.

    ..."

    Bob Dylan - A hard rain's a gonna fall

    Toś mnie zaskoczył tym wierszem. Nie znam poezji, że tak powiem zagranicznej. Zajrzę do Boba Dylana :)

    Edytowane przez MaksMara (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Najdłuższy onamudaj jaki w życiu czytałem :)))))
      • @ais Zapewniam Cię że będziesz jeszcze wielokrotnie w lesie, bo tak opisać las potrafisz tylko Ty, jakbyś się tam urodziła jako - łania. A ja jako dzik, podziwiam i delektuje się opisem a teraz sobie pobuchtuję, pierwszy żołądź dla Ciebie w nagrodę. Miłego dnia.
      • @[email protected] bardzo się zdziwiłam, gdy zobaczyłam tag: erotyk. Nie przypieczętowałam go serduszkiem, ponieważ więcej dreszczu spowodowały ,, nieme pocałunki ryb" ,z jednego z tych wierszy przyrodniczych, niż cała ta plejada słów.  
      • "Bo słuchajmy i zważmy u siebie,Że według Bożego rozkazu:Kto nie doznał goryczy ni razu,Ten nie dozna słodyczy w niebie."  Fragment z Dziadów... :) Utożsamiam się z przekazem. Cierpienie często wynika ze zwątpienia, a te, jakby to Kartezjusz ujął, jest przyczyną myślenia. Uważam jednak, że - jeżeli by wierzyć w wyższe stadium "ja" lub świadomości - to droga do niej wiedzie przez porzucenie cierpienia, uwolnienie się od niego. Im więcej doświadczasz w życiu, im bardziej rozumiesz świat, tym mniej cierpisz, bo ileż można płakać nad tym samym schematem? A schemat ten powiela się często, wystarczy wrócić do korzeni i pstryknąć sobie psychoanalizę.  Zgadzam się, że ból otwiera oczy i po części z "Cierpię, więc istnieję". Osoby, które cierpiały w życiu, zwykle bardziej doceniają wartości, jak i innych ludzi (nawet jeśli z początku buntują się przeciw nim).  Pozdro ;)
      • Poszłam kiedyś do lasu, w którym nigdy nie byłam i nigdy nie będę. Więc poszłam, i zdębiałam nie wiedzieć czemu, bo to był las iglasty.   Sosny nostalgicznie mruczały świerkom do uszek w barszczu. Mech pieścił dziewiczą ziemię, łaskocząc ją gdzieniegdzie po wzniesieniach i uniesieniach. Dzięcioły pukały drzewka, ale odkąd wykryto u nich ADHD z tendencją samobójczą, drzewka czule pukały również dzięcioły.   Sarny przechadzały się w tę i z powrotem, tam i nazad i tak w kółko graniaste. Łanie na polanie kąpały się zupełnie na golasa w strumyczku w letnim słońca promyczku.   W krzakach z kosmicznymi teleskopami Hubble’a siedziały dyszące zające. A jelenie na arenie robiły striptiz, rozbierając się bardzo ponętnie z poroży.   Wilki walczyły o względy babci Czerwonego Kapturka. Podchmielone żubry zaczepiały łanie. Lisice próbowały pozbyć się bobrów, ale te uparcie wracały na swoje miejsce w trójkącie bermudzkim.   Idąc dalej, ale już bliżej zobaczyłam jak dziki z wielką gracją, delektują się tłustymi dupkami (żołędnymi). Rozkosznie rubaszne, niezgrabne, z dzikością tratowały wszystkie okoliczne szyszki. To był ich rytualny wstęp do… ale to już po dwudziestej drugiej mogę zdradzić, na razie ciiiichosza. Ja tam miód jodła i wino piła i polecam spacery, bo są dobre dla cery.      
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności