Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Problemy techniczne   20.11.2017

      Z winy usługodawcy występują drobne problemy techniczne z serwerem (szybkość działania). Za utrudnienia przepraszamy.

Recommended Posts

chciałoby się przeniknąć do istoty rzeczy

ale ona się chowa

najczęściej za materią która jest zresztą godna uwagi

i to najwyższej

 

 

chociażby taki diament

materią jest

i ponoć najlepszym przyjacielem kobiety

no to tak pewnie z  przymrużeniem oka

ale mając do wyboru wielką milość

lub diamenty niejeden by się zastanawiał

zwłaszcza ten co się już na miłości sparzył

poznał jak bywa krucha

no a diament nie

twardy jest stały i też piękny

a poza tym high life

 

jednak intuicyjnie czujemy że to nie to

diamenty w gruncie rzeczy są zimne

i bywają bezużyteczne

w Sezamie bez chleba naszego powszedniego

 

tak a więc okoliczności

one są ważne

i najlepiej jeśliby  ułożyły się tak

oto pierścionek z diamentem na palcu

i diamentowa kolia

na mojej oczywiście szyi

w dniu ślubu który stał się ukoronowaniem

wielkiej miłości

 

i żyli długo i szczęśliwie do późnej starości

 

tak oto przeniknęłam do istoty rzeczy

kto jest innego zdania

śmiało !

niech zaprzeczy

 

 

Edytowano przez Stary_Kredens

Udostępnij ten post


Link to postu

Mogą być cyrkonie, jak dla mnie. Mają takie same załamanie światła jak diament.

Ale, jeśli miałabym do wyboru, wybiorę to drugie, bo romantyczką byłam, jestem i będę - nie raz popa rzoną (nie mylić z żoną popa)

Ładnie się rozgadałaś,

 

pozdrawiam z błyskiem w oku :)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Chyba nikt nie zaprzeczy, że tak jak w poincie - byłoby najlepiej. :)

Ale też nie święci garnki lepią - tylko od ludzi zależy, jak im się miłość rozwinie lub zmarnuje. (Niestety od dwojga ludzi, dlatego zwykle jedno zwala cała odpowiedzialność na drugie; ale to temat na następny wiersz).

Podoba mi się ten. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Dnia 10.11.2017 o 23:55, Stary_Kredens napisał:

w Sezamie bez chleba naszego powszedniego

 

Stary _kredensie, moc przemyśleń, a powyżej przytoczyłam ten wers, ponieważ skojarzył mi się z historią króla Midasa. Gratuluję, ciekawie napisane. Pozdr. J. 

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Ostatnie komentarze

    • No, nie uogólniaj ;) Nie wszyscy urodzeni w tym czasie są niereformowalni :)
    • Ja bardzo lubię cytować fragmenty wybitnych poetów. Przekaz jest wtedy o wiele silniejszy. Cytowane fragmenty wielkich autorów są wtedy źródłem genialnej myśli. A ten, kto je cytuje, dokładając własne słowa w kontekście spraw bieżących, wskazuje na ponadczasowość tego przekazu.   Teraz przykład: To fragment wiersza Norwida „Wielkość”.   Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy Pochylić czoła, Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy Zwyciężył zgoła!    A to przykład tekstu z cytatem powyższego fragmentu:   Polko – chwała ozdobi dziś twoją skroń! Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła, żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła! Parasol w dłoń!   Jak ocenić siłę przekazu takiej konstrukcji? Dla mnie jest wielka i przez to taka konstrukcja jest dopuszczalna i celowa.
    •   bo jedynka chce być zawsze nr 1 niestety szop pracz befano to emerytowany podpułkownik LWP rocznik 1946 czyli niereformowalny
    •   Każdy dzień  stał się  jak noc czarny bo powrócił jawą sen koszmarny a niewinne dziecko posiwiało i tak boli wszystko jak nigdy nie bolało   gwiazdy pogasły na nadziei niebie to teraz  twój świat boski Erebie gdzie księżyc rysuje jakieś  wzory cały świat jest dzisiaj bardzo poważnie chory   na  poważną chorobę przewlekłą a ty mówisz, że gorsze jest piekło ale przecież jeszcze tutaj  żyję i niejednym słowem papier jeszcze pokryję   trzeba iść dalej choć krok niezdarny dusze oddając  na stos ofiarny a ty mówisz, że nic się nie stało i wróżysz naszą przyszłość fałszywą kabałą   zapraszasz jeszcze na bal po pogrzebie nędzarza o wodzie i chlebie tłumy ludzi  jak te upiory zgubiły gdzieś strzały wystraszone amory   miliony kropel życia wyciekło zranione serce całe obrzękło dopóki empatia gdzieś w nas  żyje czas uwolnić  dobro by nie było niczyje
    • "Objaw zawiści?" Dobre  ! Znam doskonale historię tego romansu oraz bohaterów tego związku, ponieważ nigdy nie piszę "z czapy" ;) To bardzo nieciekawe towarzystwo :\  Zwłaszcza pod względem etycznym. Brudna baba - naciągaczka na pożyczki; artysta z kolei - jej utrzymanek, bo go z zabytkowej rudery przegnała ślubna. Kiedy zakochanej parze zaczyna brakować kasy, wtedy on - artysta - neopoganin, agnostyk, ateista [zależnie od humoru] udaje się na dworzec kolejowy i tam udaje żebraka, głośno odmawiając różaniec. Sama to widziałam, za to pan hrabia [autentyczny] i wielce utalentowany twórca osobliwie nie widział mnie :-D    
  • Ostatnio dodane

×