Skocz do zawartości

Recommended Posts

Sen

 

Nie budź się ze słodkiego snu, 
niech podczas snu nie zabraknie ci tchu. 
Sen to część wyobrazni, 
w której nigdy nic cię nie urazi.
W wyobrazni są wydarzenia,
które tworzą  twe marzenia.
Niech sen poniesie cię, 
tam gdzie nie ma granic żadnych,
tam gdzie ptaki kolorowe,
tam gdzie świat jest piękniejszy niż tutaj kwiat.
Piękne oceany niech zastąpią twe rany.
Wiatr niech cię poniesie tam gdzie, zgubisz się.
Gubiąc się w pięknym świecie, czujesz jak szczęście cię niesie. 

Udostępnij ten post


Link to postu

Świat wyobraźni jest większy od rzeczywistego, ponieważ nie ma granic.

Witaj Karolino :)
Byłam ciekawa czy wstawisz kolejny wiersz.

Spróbuję, zaryzykuję zostawić komentarz, tylko mnie nie bij.

 

Staraj się nie rymować tymi samymi częściami mowy, łącz różne

snu - tchu (rzeczownik z rzeczownikiem)

Jest to tak zwany rym gramatyczny (obecnie tępiony)

Wydarzenia- marzenia. (jak wyżej).

Licz sylaby w wersach. (Nie przekraczaj ośmiu sylab, powyżej trzeba zadbać o średniówkę)

Podziel na zwrotki.

Miałabym więcej do powiedzenia, ale nie wszystko na raz.

Może ktoś coś jeszcze dopowie.

Czytaj wiersze innych. Jeśli chcesz pisać rymem, to rymowane, analizuj komentarze, bo z komentarzy możesz się wiele nauczyć.

Powodzenia :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
46 minut temu, Karolina_Miarczyńska napisał:

Sen

 

Nie budź się ze słodkiego,
niech w czasie snu nie zabraknie tchu. 
Sen to część wyobraźni, 
w której nigdy nic nie urazi.


Są marzenia, które tworzą.
Niech sen poniesie, 

tam gdzie ptaki kolorowe,
tam gdzie nie ma żadnych granic,
tam gdzie świat jest piękniejszy niż kwiaty.


Piękne oceany niech zastąpią rany.
Niech wiatr poniesie tam gdzie, zgubisz się.
W pięknym świecie, poczuj jak szczęście niesie cię. 

I kilka zaimków mniej(więcej) w taki...?

Udostępnij ten post


Link to postu

Jeśli mogę od siebie dołożyć coś ponad to co napisała Alicja. bo rymy, sorry, są okropnie rażące. W trzech pierwszych wersach maglujesz sen na wszelkie sposoby i we wszystkie strony. Spróbuj sobie inaczej to opowiedzieć, bez takiego nadmiaru  w jednym miejscu.

I jeśli możesz to unikaj takich zakończeń wersów jak się" cię" czy w ogóle jednozgłoskowych lub jak wolisz - jednosylabowych.
Krótkie zakończenia nadają twardości wersom, a "się" na końcu linijki pachnie poezją pensjonarską. Coś takiego powinno być aktem desperacji autora i nigdy nie powinno budować pary rymu, a w ostateczności ją dopełniać. A Twoje "się" właśnie buduje rym i wygląda to nieporadnie.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Gość

Ja tylko napiszę, że ocean na rany źle mi się kojarzy, bo woda słona .

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Ostatnie komentarze

    • Za Wikipedią: Powtórzenie (łac. repetitio) − figura retoryczna, zabieg stylistyczny polegający na wielokrotnym użyciu tego samego elementu językowego (wyrazu, zespołu wyrazów, wersów lub zwrotek) celem uzyskania rytmizacji, podkreślenia znaczenia, zwiększenia ekspresji.   Nie rażą mnie powtórzenia w wierszu, przy pierwszym czytaniu zauważyłam  powtórzenie wolna ale wydaje mi się, że jest tam niezbędne. Za to zastanowiłabym się nad tym co napisał Andrzej - po coś są zaimki. - i wykorzystałabym je przy  zamianie  wolna na wolność.   bo wolność to mój czas, niezmącony zachłannością świata, oddzielony od przeszłości horyzontem wschodów i zachodów gniewu, arogancji i pustych frazesów. Nikt nie czeka na człowieka w udręce, nikt nie spojrzy, nie weźmie go w objęcia. A ona tak. Z czasem. Ona przyjmię (tutaj masz literówkę) ptaka z poranionymi skrzydłem, który zgubił nurt życia w przestworzach latając. Ona  kocha szczyty i ludzi pod nimi.   I nadal będą wzmacniające ekspresję powtórzenia ale bez nadmiaru wolności  ;)   Za wolnością kroczę, wolnością oddycham, jestem wolna jak czas, który wolnością płynie.   Na końcu wiersza  - mnie nie przeszkadza. Nie nazwałabym Twojego wiersza  litanią a i  przeciwko litanii, jako takiej, też nic nie mam. Podoba mi się.        
    • Przyznam szczerze, że dla mnie to czarna magia te akcentowane sylaby i nie, Leszku. Oxy próbowała mi to kiedyś wytłumaczyć. Dziękuję za tak głębokie pochylenie się nad wierszem. Pozdrawiam
    • to co tworzymy ma zachwycać  a nie umykać przez palce to tworzenie ma służyć nie udawać że jest bo jest   ma cieszyć a nie smucić nie ciążyć być lekkie jak tęcza babie lato piórko które zawsze są zmysłowe   nie być drogie tani kosztować być czytelne nawet z błędem cieszyć smak dotyk słuch wzrok stać na każdym zakręcie   pomagać wybrać tę droge która pomoże zrozumieć to co inni tworzą oraz my sami by było jasne i piękne            
    • " W puszczy drzewa nie są samotne" a to dopiero odkrycie. Genialne! Puszcza i samotne drzewo.Tłum i samotny człowiek. Czy to jest możliwe? Zastanów się. Przebija przez Ciebie niezdrowa krytyka. Panuj nad emocjami- tego Ci życzę.
    • Bardzo mi się spodobał komentarz Doenix o rejestrze gwizdkowym. Po to starość przynosi głuchotę, aby nie przejmować się takimi drobiazgami. Ale to tak na marginesie. Wiersz o nadziei. O optymizmie. Jutro będzie lepsze niż dzisiaj, niż wczoraj. I jeszcze bardziej będziemy cieszyć się otaczającym nas światem. Warto żyć. Pozdrawiam :)
  • Ostatnio dodane

×