Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

Recommended Posts

Transformacja
 

W parkach gżegżółki wieczór nakręca
odmarły ciepłym powiewem,
szmery się tlenią zaspane w bielach
i znowu końca się nie wie.

 

Gdzie byłeś - niebyłe,
jak sen nieobecny
nocą wiosenną wprędce wyjaśnioną;
gdy o północy w alchemii pór roku
jaśmin zapała poświatą wonną -
     flet mroku.

 

Od miast coraz dalej
      żerujące ptactwo
zbierają dymiąc mgłami wysypiska;
niebo obłoczne i wiatry furkoczne
czekają liści, dość mroźnych mając
        drzew wystań.

        

I wszystko lata na łeb na szyję -
byt cudnie rozkojarzony
zaprzecza śmierci, że sama żyje,
bo myśli, więc jest, wciąż o nim.

 

 

...

Somewhere Over the Rainbow by Israel Kamakawiwo'Ole

Edytowano przez Pomoc Wiosenna

Udostępnij ten post


Link to postu

Piękny wiersz, pełen życia, muzyki, ruchu, dźwięków i w ogóle wiosny.

Bardzo lubię wiersze w takim stylu.

Udostępnij ten post


Link to postu

Zgrabnie napisane. Kojarzy mi się z Leśmianem, chociaż chwilami gdzieś się trudniej czyta. Ale takie jest moje pierwsze skojarzenie. To chyba dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu

Dzień dobry,

mnie z kolei załącznik skojarzył się z przekładem piosenki, który kiedyś napisałem dla córki, a którego początkowy fragment, pozwalam sobie zacytować poniżej:

 

Ktoś gdzieś pod tęczą czeka w świetle dnia

Pokochałam człowieka, taka natura ma.
Spójrz tam powyżej tęczy lśni nasz bajkowy świat
Marzeń, tych  nie spełnionych z naszych dziecięcych lat.

/przekład do rytmu i wykonania Norah Jones/.

 

A klimat Twojego wiersza utrzymuje się w tym sielsko-bajkowym nastroju.                                                     

Pozdrawiam tęczowo :)

s                                                                                                                                             

 

Edytowano przez samm

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, E.K.S. napisał:

    Zgrabnie napisane. Kojarzy mi się z Leśmianem, chociaż chwilami gdzieś się trudniej czyta. Ale takie jest moje pierwsze skojarzenie. To chyba dobrze?

     

    Twój komentarz dodaje mi skrzydeł, zatem myślę, że bardzo dobrze. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, samm napisał:

     

    Ktoś gdzieś pod tęczą czeka w świetle dnia

    Pokochałam człowieka, taka natura ma.
    Spójrz tam powyżej tęczy lśni nasz bajkowy świat
    Marzeń, tych  nie spełnionych z naszych dziecięcych lat.

    /przekład do rytmu i wykonania Norah Jones/.

     

    A klimat Twojego wiersza utrzymuje się w tym sielsko-bajkowym nastroju.                                                     

     

     

    Czuję się zaszczycony, że porównałeś mój skromny wiersz do swojego, tak pięknego. Tym bardziej w kontekście Norah Jones :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 2.06.2017 o 11:31 AM, Pomoc Wiosenna napisał:

    odmarły ciepłym powiewem,

    Odmarły... hmmm...  Może byłoby lepiej - odżyły z ciepłym powiewem ? - może nie tak po leśmianowsku i nie tak szokująco ale ładniej - moim zdaniem :)

    Poza tym podoba mi się Twój wiersz.

     

    Pozdrawiam :)

    Edytowano przez czytacz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Odżyły brzmi nieładnie. Wręcz szpitalnie, a Wiosna i taka konotacja jednak zupełnie nie pasują. Odżyły zostawmy na późną jesień :)

    Odmarły kojarzy się natomiast ze zmartwychwstaniem. Na przykład na grządce z wyrwanymi przed laty razem z korzeniami truskawkami, bo już skarłowaciały - nagle...  tu jedna, tam druga :)

     

    Pozdrawiam, 

    P. W. 

    Edytowano przez Pomoc Wiosenna

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Warto też zwrócić uwagę na haikową obserwację zawartą w tej frazie:
    wieczór odmarły ciepłym powiem w kontekście ptaków, a więc w domyśle: drzew. 
    Zimą stały cicho, czasem tylko wiatr zagwizdał w nagich gałęziach. 
    Teraz szumią każdym listkiem, jakby nie mogły się ze sobą nagadać. 
    Do sprawdzenia choćby jeszcze dziś w najbliższym parku ;) 
     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Słownik tak mówi o marł:

     

    http://sjp.pl/marł

     

    Natomiast "od" to forma przeciwna - od drzwi, od drogi, 

    odśrodkowy, odblaskowy. 

    Powiedzmy,  że od-blaskowy czyli bijący od blasku świecy,  a nie do niej. 

    Tak samo marł - umierał, więc odmarły będzie czymś przeciwnym.

     

    :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Daleki jestem od czepialstwa, ale ponieważ zamysł wiersza mi się podoba przedstawię jedynie, niezobowiązująco uwagę . Trzymanie reżimu rymowania czy podziałów sylabicznych, kosztem logiki czy prostoty rozumienia, jest moim zdaniem, niepotrzebne ( przecież wiersz nie jest koncertem orkiestrowym gdzie musimy bezwzględnie zważać na dyrygenta ) ale koniecznie musimy, przy naszej interpretacji odczuć,  zważać by czytelnik nie miał obrazu zdeformowanego. Przede wszystkim, by rozumiał poszczególne słowa . Nie dorabiaj filozofii do ewidentnych błędów logiki, gramatyki czy zgodności czasów i liczby. Jeżeli chcesz wiedzieć gdzie je widzę to proszę o kontakt na P.W.

     

    ( i tutaj sympatyczny uśmiech)

    Do dzieła :

    Edytowano przez Dyziek_ka
    też robię błędy

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 11 minut temu, Dyziek_ka napisał:

    Daleki jestem od czepialstwa, ale ponieważ zamysł wiersza mi się podoba przedstawię jedynie, niezobowiązująco uwagę . Trzymanie reżimu rymowania czy podziałów sylabicznych, kosztem logiki czy prostoty rozumienia, jest moim zdaniem, niepotrzebne ( przecież wiersz nie jest koncertem orkiestrowym gdzie musimy bezwzględnie zważać na dyrygenta ) ale koniecznie musimy, przy naszej interpretacji odczuć,  zważać by czytelnik nie miał obrazu zdeformowanego. Przede wszystkim, by rozumiał poszczególne słowa . Nie dorabiaj filozofii do ewidentnych błędów logiki, gramatyki czy zgodności czasów i liczby. Jeżeli chcesz wiedzieć gdzie je widzę to proszę o kontakt na P.W.

     

    ( i tutaj sympatyczny uśmiech)

    Do dzieła :

     

    To nie ma nic wspólnego z logiką, tylko z tym, jak ktoś "czuje" ojczysty język. W poezji powinno szukać się ciekawych słów, które różnią ją  od prozy, już same w sobie każą zastanowić nad celem użycia. 

    Na przykład znalazłem, choć z przysłowiową świecą (mam nadzieję, że to akurat rozumiesz), jak ktoś napisał tak :

     

    (...) 

     

    Gość zamarł. Co za głupek – pomyślał. Przewrócił oczami, po czym wrócił do żywych, czyli „odmarł”. Zrobił trzy szybkie wdechy i wydechy, w sumie sześć szybkich ćwiczeń oddechowych, no i splunął za siebie, przez lewe ramię. A może to było prawe. Splunął, a po tym niezbyt kulturalnym geście, wypowiedział dwa słowa.

     

    (...)

     

    Takie trudne zrozumieć, czemu użył, choć w cudzysłowie "odmarł"? 

    U mnie jest to dodatkowo przymiotnik. Jaki? Odmarły. 

    Czyli o takim człowieku w kontekście wiosny. 

     

    Głową boli, że takie rzeczy trzeba tłumaczyć na Forum Poetyckim :) 

     

    Pozdrawiam, 

    P. W. 

     

     

     

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • A to już Twój problem :) To od -  żyły jest okropne w odniesieniu do wiosny. 

     

    Co do odmarły, proszę bardzob

     

     

    odemrzeć 

     

    (1) Przez śmierć coś opuścić, pozostawić, aliquid morte relinquere, deserere':

    (2) POCZĄTEK ŻYCIA. NARODZINY. KOLEJNE ETAPY ŻYCIA. ŚMIERĆ CZŁOWIEKA

     

    Pasuje do "Transformacji"? 

     

    Miłego dnia :) 

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Szkoda mojego czasu, by tłumaczyć oczywiste. Więcej Ci, poetko głowy zaprzątać nie będę.( Poproszę jedynie byś czasowniki zwrotne pisała po polsku,. skoro starasz się używać tego języka "Głową boli, że takie rzeczy trzeba tłumaczyć na Forum Poetyckim" .. Tylko jeden przykład....

    "szmery się tlenią zaspane w bielach" ????? na tym ma polegać ten Twój Kubizm w języku polskim      niech " się tlenią "

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, czytacz napisał:

     

    3 minuty temu, Dyziek_ka napisał:

    Szkoda mojego czasu, by tłumaczyć oczywiste. Więcej Ci, poetko głowy zaprzątać nie będę.( Poproszę jedynie byś czasowniki zwrotne pisała po polsku,. skoro starasz się używać tego języka "Głową boli, że takie rzeczy trzeba tłumaczyć na Forum Poetyckim" .. Tylko jeden przykład....

    "szmery się tlenią zaspane w bielach" ????? na tym ma polegać ten Twój Kubizm w języku polskim      niech " się tlenią "

     

     

    Jest mowa o ciepłym powiewie. 

    Powiedzmy, że jaśmin wtedy faluje i jego białe kwiaty widać nawet późnym wieczorem na tle ciemnych drzew. Tlenią się - oddychają świeżym powietrzem, ale też coś takiego, jak robi czasem brunetka ze swoimi włosami ;) Można powiedzieć o jaśminie, ale i o innych drzewach też, że tleni się na wiosnę, żeby się przypodobać. 

    Serio :)  Od tego, czy skuszą się na niego owady zależy jego dalsze trwanie. 

    Naprawdę to takie trudne? 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    O nic innego mi nie chodzi , napisałem, że zamysł ( treść) jest dobra.. Sama napisałaś ....." na tle ciemnych drzew. Tlenią się - oddychają świeżym powietrzem",  To, dlaczego w wierszu jest "się tlenią". Zamiast wciekać się popraw, ( bo więcej jest takich kwiatków ) bo jest tego wart wiersz.. Pozdrawiam Wiosno z pazurami :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Tak na marginesie.: kwiaty- rośliny, a szczególnie jaśminy i tymotka,  oddychają CO2, ( dwutlenek węgla) wydalają tlen - pomagają nam oddychać. Dlatego głęboki oddech...Jest w dechę (od wdechu)    i uśmiech .

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • tylko z widzenia znam smak jednośladów choć był epizod nazywał się komar wiele lat temu z rozwianym bez kasku dane mi było posmakować zaledwie dotknąć zrodzonej na prerii legendy grzywę uległą pomierzwić   na asfaltowych szaleństwa i pasje błyszczący Harley dech zapiera stado rumaków pod wymuskanym płaszczem pręży pęciny galopem po kniejach gotowe unieść i jeźdźca i zachwyt dumę w kolorze przeważnie czarnym   nie dane było mi poznać być wewnątrz szumem powietrza spisanej przygody lecz kiedy znowu gdziekolwiek się przetną z opowieściami postaram się pobyć
      • Kojarzy mi się Pan z kotem którego się zapomina a potem na niego wchodzi tak mi powiedział   Rozpiszcie na stu dwudziestu malarzy klatkę po klatce miłość do Vincenta skoro jego za życia nienawidzili wasi ojcowie   Kupiłem wózek przez internet marki Boster za Maćka pieniądze będę sztukę woził na starówkę wiosną do końca   W Allegro na święta nie chcieli jej kupić za pięć złotych kij z nimi wszystkimi przecież świąt nie obchodzę zamykam wszystko chowam się w norce udaje że mnie nie ma   Może niebawem rozpuszczę się całkowicie jak cukier w herbacie zazwyczaj piję ją bez słodzenia niknę Chodź Nick nie tutaj chcesz patyk? szukaj… dobrze Nick nie chcesz ciasteczko? (z filmu) znikaj
      • Czyta się, wiersz wybrzmiewa dobrze, tytuł nie piszę się w cudzysłowie.
      • Tran  odnawia  Iwan  do  nart. Trafem   Adama   madame  fart.   Salw   las   z   sal   w   las.
      • Szkód  nawyczyniał   ktoś   w  Ałma  Atach, też   trzeba  mówić  o  pewnych  stratach. Że   temat  świerzy nikt  nie   uwierzy, że   to   zrobiła  nasza  Beata.
    • Ostatnio dodane

    ×