Kazimiera Szczebel Opublikowano 10 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Października 2009 Jeśli pozwolisz - dziś chętnie przejrzę, zanalizuję i porozważam, semantykę Twojego "ejże". Źródłosłów jego prostym się zdaje, lecz tylko dla tego, który płytko widzi. "Ejże" potrafi zachwycić i ranić, czasem ośmieszyć lub ostro wyszydzić. Jest także "ejże" specjalna odmiana: na wieczór z księżycem, intymna, sekretna... Tę lubię najbardziej, lecz o niej nie piszę, bo... nie chcę wydać Ci się niedyskretna. Patrząc na "ejże" od wnikliwej strony, zauważamy w budowie czasem: dwie główki, kropeczki, a pomiędzy nimi... rozkoszny jawi się nam zawijasek. Tyle budowa. Teraz rzecz o roli: tu hipotezy pomnożyc możemy - "ejże" w swej funkcji złozone jest nader, lecz... z braku miejsca się tym nie zajmiemy. Jak każde słowo, tak "ejże" podobnie - chaos świata mocno potęguje... Lecz gdy wypowiesz swe "ejże" tak słodko, to moje "ejże" się bardzo raduje!
Fly Elika Opublikowano 11 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2009 ciekawe, umiejętnośc przeskoków z semantyki do innej semantyki jest trudna. Takie mi dał rozważanie ten wiersz...wrócę tu jeszcze poczytać. pozdrawiam
Sylwester_Lasota Opublikowano 17 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2009 Sprowokowany wpisem pod swoim wierszykiem, zajrzałem. A tu rozważania ciekawe. Czyta się lekko, bo ujęte w formę nie poślednią. Myślę, że było warto. Do poczytania :-).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się