Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przed codziennością poezją się bronię,
Nie mam żadnej tarczy, którą się osłonię.
Bronią moją jest pióro jedynie,
Nim staram się oddalić co mnie nie minie.

Do konfrontacji z życiem przygotowany
Staję na ziemi uklepanej.
Czekam na cios, który odparuję
Nim moja dusza do nieba powędruje.

Gdy przyjdzie mi głowę złożyć na wieki,
Nim zamkną moje zmęczone powieki,
Poezja cicho pieśń końca zanuci,
A pióro wrota wieczności obróci.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzięki Waneso, Ty mnie dobrze znasz. O jesieni jeszcze nie myślę,
chyba że tej za oknem. Wiersz ten napisałem, by pokazać rzeczywistości,
że nas poetów nie jest łatwo pokonać. Poezja zawsze będzie z nami.
Słowo jest w stanie każdy oręż skruszyć.

Również Ci życzę miłego dnia i nie wiem jak u Ciebie, bo u mnie pada, więc
życzę mniej deszczu :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Albo siódma? Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie. Dziwi cię to że nie ma nocy, A tylko na to byłeś przygotowany. Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego, Ale rodziciele powiedzieli, że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność. Przed tobą mnóstwo przygód, I marzenia! O tak. O marzeniach nie można przecież zapominać. W samolocie bez twojej wiedzy, Noc zamieniła się miejscami z dniem, Z dniem niedogasłym noc się zamieniła. Noc jest przecież od regeneracji, A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia. Wylądowałeś, słońce cię oślepia, A wcześniej biel świateł w samolocie, Biel dnia który przespałeś, A na razie to wylądowałeś, I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek. Turysto, mimo woli! Czeka cię mnóstwo edukacji, Całkowicie nowa mowa, sytuacje, Nie pisz listów do minionego świata, Który trzymał cię w pajęczynie ładu, Przez zmarnowane lata. Gdy może kiedyś wrócisz, Wypełznąwszy przez uchyloną bramę, Poczujesz nienawiść do miejsca, Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku, I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami. Być może pokochasz, bo dzięki niemu Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię.   Amen.   14.01.2026   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta bez przesady ale to tak działa chyba że wywołuje skupienie
    • @hollow man nauczać po bożemu nawet wskazuje:)
    • @bazyl_prost tytoń srytoń:)
    • @infelia z powrotem napada :) słyszałam, że idzie epoka lodowcowa powoli:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...