Paweł Stawicki Opublikowano 4 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 Czuję, że powoli się zapadam. Zatracam się w mgle banału. W apatię smutku wpadam. Coraz głupszy się staje pomału. Gaśnie rdzeń mej witalności. Gwiazdy marzeń wybuchły, Pogrążając mój kosmos w ciemności. Straciłem nawet swe sny. Znów miotam się wśród pozorności. Gdzieś ścieżkę sensu zgubiłem. Brodzę w bagnie pseudo-wartości. Boję się, że się skończyłem. Ta jedna, jedyna, okrutna wizja, Przeraża mą duszę śmiertelnie, Żadnej z chwil nie pomija, By przypomnieć czego pragnie, Pomalutku, cierpliwie mnie zabija, A do końca we mnie trwać chce wiernie. To jedyna pewna część mej osobowości, Jedyna, która nigdy mnie nie zdradzi. Jest silniejsza od każdej namiętności. Ta paranoja bez przerwy mnie razi, Przez cały czas czuję smak swej marności, Na całe życie dałem się tym zarazić.
Aga Wielusińska Opublikowano 4 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 Wiersz wspaniały! Ta choroba to chyba epidemia :))) --wielu zarażonych , lepiej wymyśl szybko szczepionkę! pozdrawiam cieplutko:)))
Paweł Stawicki Opublikowano 5 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 Taaak, stany depresyjne zdają się być powszechne. Ale czym byłoby szczęście, bez pojęcia cierpienia? ;)
Bezimienny z Nikąd Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 Paweł, nie poddawaj się bądź jak wyżej pisałeś. W przeciwnym razie... Nie nie składaj broni. Walcz, depresja to tylko jeszcze jeden demon. Jego siłą jest zwątpienie, załamanie i całkowite poddanie. Nie pozwól mu na to.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się