Dama Kameliowa Opublikowano 4 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 Siedzimy razem, oplatasz mnie swoimi myślami Przyciskasz do ściany tak mocno,że nie mogę oddychać Ledwie nastała cisza,a ty już znów suniesz słowami po ciele Zwiedzając każdy centymetr, słuchając echa Delikatnie zwijasz fałdki mojego wstydu, odkrywając nagą prawdę Przestajesz, i pytasz- Co teraz?- Milczę przestarszonym wzrokiem, lecz ty mnie uspokajasz - Już dobrze moje maleństwo, proszę zaśmiej się, wtedy tak pięknie wyglądasz- mówisz łaskocząc mnie Dalej pozwalam się oplatać, wodzić na linie słów Chcę twego gorąca, rozbierasz mnie wzrokiem Jeden guzik, drugi guzik.... Jesteś odważny, nie boisz się nagiej pradwy Lodem suniesz po ogniu, topiąc jego materię Tak, nie przestawaj Posadź mnie na huśtawce i huśtaj aż do spełnienia -Dobrze Ci idzie mój uczniu- -Mam dobrą nauczycielkę,a teraz ciii...- Tańczymy na linie, śmiejąc się rozkoszą Wróc do mnie potem...
Bezimienny z Nikąd Opublikowano 4 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 No Damo Kochana... jestem pod wrażeniem. Ja mam bujną wyobraźnię... Nie no... podoba mi się... Nawet nie wiem co pisać... Jak zawsze bardzo gorąco Cię pozdrawiam. I to naprawdę gorąco...
Dama Kameliowa Opublikowano 4 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 Dziękuję przyjacielu,opisałam prawdziwą sytuację,ładnie ją ubierając Mój pierwszy można rzec erotyk :) Cieszę się,że Ci sie podoba. Również gorąco pozdrawiam ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się