Rybowicz Opublikowano 6 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2009 Poeta nie ma łatwego życia można by nawet rzec, że los poety jest przeklęty. Poeta budzi się rano z drzazgą w głowie i przez cały dzień zmaga się z bólem podejmując mniej lub bardziej udane próby wydobycia tej drzazgi. Kiedy już mu się to uda ktoś zaprosi go na wieczór poetycki on te swoje wiersze przeczyta po czym zostanie skrytykowany i nawytyka mu się błędy warsztatowe. Ale gdy on umrze i ktoś znowu sięgnie po jego poezje to wtedy ją doceni ale będzie już na to za późno. Tak, czasami tak właśnie jest, że jest już za późno.
a._mrozinski Opublikowano 6 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2009 Strasznie to banalne, strasznie. A nawiasem mówiąc, ja piszę już i piszę od lat, a nigdy nikt mnie nie zaprosił na wieczorek poetycki ;) Arek
Judyt Opublikowano 7 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2009 podpisuję się o tym niezaproszeniu pod Arkiem ja tam na rzeczy się nie znam, ale miło było przeczytać, J. (: płoniaście
Pan_Biały Opublikowano 8 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 ta "drzazga" dobrze w wierszu wygląda, ale już forma średnio mi leży. A co do wieczorków to przecież mamy je 24 na dobę... na portalu:) pozdrowienia
Witek_Zaborniak Opublikowano 13 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 Czytałem ponieważ poczułem się zaproszony. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się