Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pamięci Ryśka Riedla….w 14 rocznicę Jego śmierci…(30 lipca)


gorzki jest smak wolności
dookoła samo zło
i myśl
że możesz po nie sięgnąć
i zajść nie wiadomo dokąd….

by życie tak nie bolało
by blisko leżał świat
i „niebo było tylko metr nad ziemią”
a nad nim wolność
szybowała jak ptak

ale ta droga
prowadzi do nikąd
a w „niebie” czeka śmierć
ubrana w płaszcz wolności
której tak bardzo chcesz

Opublikowano

Miło, kiedy ktoś chce w kilku słowach uczcić pamięć kogoś znanego, jednak to chyba nie takie łatwe zadanie, jakby się mogło wydawać.
Już pierwsza strofa kłóci mi się z moimi wyobrażeniami smaku wolności.
Ostatni wers, mógłby brzmieć... i zejść na samo dno...
Wiemy, że o narkotyki chodzi, ale, ogólnie... wykonanie nie dla mnie.
Donikąd, piszemy razem.
Serdecznie pozdrawiam... :)

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

cześć

Ktoś coś o wolności tej "gorzkiej" ciekawy klimat, dobre wyczucie:)
dzięki
poezja musi coś w sobie nieść oprócz dobrze dobranych słów - gratuluję
choć fatalistyczne przeciągnięcie to nie ciekawy styl drogi, pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • i jak tu rodzić na sor-ze gdzie rwetes brak jednej chwili tam ktoś umiera lekarz pomoże tu nowe życie już kwili   pozdrawiam
    • @Benjamin Artur  Te „zaimki” brzmią jakbyś próbował uchwycić coś, co ucieka z języka jakby oczy i usta były tylko śladami, nie obecnością,   a ta przestrzeń między ustami… brzmi dla mnie jak wiersz, który jeszcze się nie wydarzył dźwięk gdzieś tam drży - i może właśnie o to chodzi :)
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    W sumie to się zgadzam z Twoją diagnozą, ale dodam, że globalizacja nie tylko centralizuje produkcję, ale też wydłuża łańcuchy dostaw do punktu, w którym nikt nie ma pełnego obrazu, co od czego zależy. Zatrzymanie jednej fabryki półprzewodników w Azji sparaliżowało produkcję samochodów na całym świecie. To nie tylko kwestia jednego punktu jak Ormuz, ale efektu domina, który trudno przewidzieć, bo zależności są rozproszone i nieprzejrzyste.   A poza tym, koszt niskiej ceny często jest przesunięty w czasie i miejscu - płacą za niego pracownicy w krajach z niższymi standardami pracy, a czasem też lokalne społeczności, które tracą miejscowy przemysł, gdy produkcja przenosi się gdzie indziej. Globalna fabryka, która tanio produkuje pasty do zębów, jest tania dla klienta końcowego, ale ta taniość rzadko uwzględnia pełny koszt społeczny i środowiskowy.   Serdecznie pozdrawiam. :)      @Łukasz Wiesław Jasiński   Bardzo dziękuję!    Zgadzam się z Pańskim rozróżnieniem idei i ideologii, bo ono jest słuszne na poziomie filozofii. Ale we fraszce słowo "idea" pojawia się w ustach ciotki, czyli w jej potocznym, niedoprecyzowanym rozumieniu, gdzie "idea" i "ideologia" zlewają się w jedno - tak jak to się dzieje w codziennym języku, kiedy ludzie mówią "to taka ładna idea" o czymś, co w gruncie rzeczy jest już zorganizowanym interesem. Fraszka nie jest traktatem filozoficznym, więc nie musi trzymać platońskiej precyzji terminologicznej - ona portretuje sposób myślenia, a nie wykłada teorię idei.   Serdecznie pozdrawiam.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...