Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ref.
I pewnego dnia odszedłeś
Powiedzieliśmy sobie "cześć"
Lecz to nie pożegnanie
Kiedyś ujrzę cię ponownie
Wciąż pamiętam te chwile z tobą
A gdy brak mi łez aby płakać
krzyczę ,że to nie pożegnanie
To nie koniec

1.To prawda, już nigdy Cię nie pocałuję
I nie poczuję słodkiego dotyku miłości
Lecz bez Ciebie nie ma miejsca dla mnie na świecie

Moje serce liczy na to,że kiedyś wrócisz
I,że znów zapełnisz jego pustkę
Tak bardzo bym chiała w to wierzyć
Wierzyć,że tak się stanie
Że czasem o mnie pomyślisz

ref.
I pewnego dnia odszedłeś
Powiedzieliśmy sobie "cześć"
Lecz to nie pożegnanie
Kiedyś ujrzę cię ponownie
Wciąż pamiętam te chwile z tobą
A gdy brak mi łez aby płakać
krzyczę ,że to nie pożegnanie
To nie koniec

2.Myślałeś, że jestem silna, lecz
ja upadłam niczym krople deszczu
Cięzko jest być silnym
Gdy tęskni się za kimś cennym

Mówią,że czas leczy rany
Może to i prawda, lecz i w to zwątpiłam
Nie chciałeś spróbować, chociaż mogłeś
Weźmij me serce,niech odrodzi się ponownie
Lecz nie samo, powstańmy razem

ref.
I pewnego dnia odszedłeś
Powiedzieliśmy sobie "cześć"
Lecz to nie pożegnanie
Kiedyś ujrzę cię ponownie
Wciąż pamiętam te chwile z tobą
A gdy brak mi łez aby płakać
krzyczę ,że to nie pożegnanie
To nie koniec

3.To nie koniec
To nie pożegnanie
Ujrzę Cię ponownie
Już nie będzie łez
To nie pożegnanie
To nie koniec

ref.
I pewnego dnia odszedłeś
Powiedzieliśmy sobie "cześć"
Lecz to nie pożegnanie
Kiedyś ujrzę cię ponownie
Wciąż pamiętam te chwile z tobą
A gdy brak mi łez aby płakać
krzyczę ,że to nie pożegnanie
To nie koniec

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena No nie! tak dobre teksty były tylko u Osieckiej. Powiem szczerze obśmiałem się setnie toż to komedia jak się patrzy co wers wybuch śmiech na początku nie znając kontekstu zadanej pracy i że miał to być pojedynek na satyrę! czytałem z powagą jednak usta co i rusz prychały końskim śmiechem. Wróciłem do poprzedniego wiersza i dowiedziałem się że Pani Magdalena miała nauczyć Ciebie jak się pisze satyrę na dowolny temat. Przez przypadek chyba stałem się powodem całego zamieszania. Rano przeczytałem tekst Pani Magdaleny i stwierdziłem pod tekstem że pomyliła rubryki bo tu są wiersze nie opowiadania. Za chwilę znowu się zdziwiłem bo Pani Magdalena odpisała mi że ona to olewa. Zapomniałem o sprawie, aż do teraz kiedy chciałem jeszcze raz skonfrontować jej prozę z twoim znakomitym tekstem i spostrzegłem że już go nie ma. Nawet na mojej stronie zniknęła uwaga którą wstawiłem - może mi ktoś wyjaśnić co się stało.
    • @KOBIETA Amor fati... I jak ta postawa Ci się podoba? Wątek przewija się przez stulecia i religie, prawda? Dla Ciebie:    
    • @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
    • kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności. a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej... i znów wchodzę ci pod skórę,   bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy i kochania, trochę drżeń. skołatane nie wiedzą jak powiedzieć, więc   kreślę ci na sercu lemniskaty, małe nieskończoności...
    • @violetta     tak ? :); a co byś powiedziała matce, której Bóg odbiera dziecko powiedzmy, w wyniku nieszczęśliwego wypadku ? :) karm się jego słowem i wola boska ? :) oj Violetta …Violetta ;) lubię Ciebie ale czy kiedykolwiek będziemy razem spać w namiocie ? ;) wielka niewiadoma .! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...