Piotr_Strzałecki Opublikowano 29 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2009 wierzę w ciebie boże krzywy wierzę wiedz że wierzę lecz po co dość problemów na ziemi po cóż jeszcze te niebieskie duszę mam wieczną a w piekle mnie lubią Szatan ma dla mnie cieplutkie posłanko nie jestem ci nic winien ojcze ubogich ja jestem bogaty mądry i piękny ojcze cierpiących mnie się dobrze żyje jak widzisz nie jesteś nawet moim ojcem jak mi wciskali Szatan mnie pokocha w swej nieskończonej nienawiści Piotr Strzałecki Kartoteka ludzkich dusz. 2009
stokrotki w rosole Opublikowano 30 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2009 wnosząc z poczucia humoru obstawiam że to musi być bazyl w nowym, świeżym i odprasowanym wdzianku.
Judyt Opublikowano 30 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2009 ten wiersz może otwierać oczy i uszy J. (:płoniaście
teresa943 Opublikowano 31 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 dlaczego "boże" małą literą a "Szatan" wielką...czy peel jest satanistą? a może to "ziemski bogacz", co sobie napełnił spichlerze, sądząc, że na wieczność się ubezpieczył? Nie wie, że może jeszcze tej nocy...zostawi wszystko? Taka garść rozproszonych myśli... Pozdrawiam serdecznie.
Piotr_Strzałecki Opublikowano 31 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 To jedna z wielu zbłąkanych dusz zgromadzonych w "Kartotece ludzkich dusz". Jedna z wielu najochydniejszych, najardziej zadufanych i jednocześnie tych... którym najbardziej współczuję.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się