Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przytul mnie słowem
-gdy coś zaboli
Przytul mnie słowem
-gdy ktoś zawiedzie
Przytul mnie słowem
-kiedy upadnę
Przytul mnie słowem
-gdy wstać nie mogę
Przytul mnie słowem
-gdy się podnoszę
Przytul mnie słowem
-gdy o to proszę

Opublikowano

ja nie przutulam
ja biorę
małą literą i wielokropkiem
który z poziomu domu kultury
zamierzył się na "świeżo posadzone
czerwone taczki"
przytulę piłą mechaniczną
miast słowem
i kupą........
mości panowie
i nie proś
kiedy rozpalone żelazo
prowadzić Cię będzie
do nieba
z naszej powiatowej
z całą pewnością
nikt się w historii nie ostanie
chyba ze inaczej
w stadzie raźniej
nie trzeba wyobraźni
skąd ten krzykliwy ton
bije dzwon bije
we dwa kije
mechaniczny członek niech żyje
niech żyje...,niech żyje !!!
może tej ostatniej z szarych
tez cos z niego
kapnie może coś wydusi
może nawet chlapnie

Serdeczności pełne obietnic,czulości ,czasu przyszłego i milości.....!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena Poruszający prawdą i pięknem wiersz z którego mądrością się identyfikuję. Ma wiele fragmentów równie pięknych, co mądrych. Masa przepięknych refleksji ujętych w słowa pierwsze, najprostsze. To jest wielka klasa.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ileż to razy zdałem sobie sprawę, że "każda chwila" jest niepowtarzalnym skarbem. Czas natury ignoruje nas, nasze zmagania i refleksje. Nasz czas odmierzany jest odchodzeniem bliskich. To czas naszego dojrzewania.   Dziękuję Ci za wiersz, który tak pięknie uczy mądrości życia. Serdecznie Pozdrawiam :-)  
    • Każdy ma Boga w sercu Jest też każdy ( człowiek) Artystą. Fantazja za rogiem odsłania swe karty! Los bywa uparty  tworząc świat bez kątów  potykając się o okrągłą  kulę  czarodziei  
    • @LessLove dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @lena2_ trzeba uważać czego sobie życzymy, bo możemy być rozczarowani, gdy już to się ziści, świetny tekst!
    • następna doba zawitała w moich skromnych progach gość w dom, lecz zapewne, pominięta została moja zgoda Zbyło mnie ewidentne kłamstwo, mówiono o czułościach, okazało się to ironią, wspieraną zbyt łatwo   wtedy gdy się pożegnałem, miałem na oku jeden cel wyzbyć się na istotę ujrzeć jeszcze jedną z tych ostatnich niedziel bo komu ryczy wzrok nad jego włos temu leje się z twarzy, martwy pot i ja się utopiłem   brnąłem w swe zażyłości mając testament, na dawne imię tyle, że czekać nie potrafiłem zabrakło mi cierpliwości a do czego? mimowolnie, myślę iż do prawie że niczego bo wiem, że mało co zostało z gruzów znanych kawiarenek   co mi po mieście, gdzie dogorywają moje lokale? pomioty gonią innych chcąc ich zabić i infekować dalej dlaczego mam widywać swoje imię, na butelkach piwa tylko po to, by tracić rozum oczywiście, jakżeby inaczej lato ze mną pogrywa   ekran wlewa we mnie, kolejne wiadomości oczy się zamknęły gwiazda mnie wita oto ballada na mą cześć, składa się głównie z dymiącej bezsenności   bałagan w tym pokoju więcej stoi puste niżeli ktoś odpoczywa żyję w wielu głowach, jako widmo na placach widnieją moje postulaty tam gdzie samochody spotykają się, by omawiać nudne tematy   szukam czegoś co już nie istnieję już rozumiem, to było przed tygodniami, nad wodą, rozchwiany wieczorami…   [...]   przede mną grupa czapek z daszkiem w rękach trzymają szkło, szczęśliwsze niż ja odnaleźli wrzaskiem to, czemu ja cichy byłem łypią na mnie na myśl o nich dwa słowa: „całkiem, całkiem”   [...]     tak więc, gościu drogi co mnie odwiedził tyle na razie się wydarzyło, tyle mam przemyśleń pozbądź się obiekcji, twoja wizja nawet krańca realiów nie pomieści wyjdź z tego bloku tak i ja wyjdę z tobą, wrócę przed ósemką z przodu jedynie muszę zdążyć na pociąg, porzucić neon znajomego sklepu myślisz, dobry Panie, że to możliwe?   mam dość już tych spopielonych wierzeń drżę na samą myśl by coś przeżyć, został tylko sierpień   Z zapisków Lecha 2/3.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...