Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dębowa szuflada
zawalona papierami
gwóźdź światła
w źrenicy czasu
co rozbija grudy życia
na kość niepamięci
okrzepłą
egzystencjalną równowagą
i mięso pamiętania
gnijące zadziorami
............................

człowiek
-w najlepszym razie-
jest płynną tkanką
pomiędzy

Opublikowano

Nie "leży" mi zapis wiersza... poza tym, skoro to pamięć, wolałabym, by szuflada zawalona była np. pamiętnikami, a nie papierami. Kość niepamięci "kłóci" mi się troszeczkę z tytułową pamięcią.
Zakończenie, przynajmniej dla mnie... pozostawia do życzenia...
Pozdrawiam Wodę... :)

Opublikowano

Spieszę z odpowiedzią po weekendzie (bez Internetu).

Nato, pamięć nie zawsze jest uporządkowanym pamiętnikiem.
Czasem pamiętamy choć nie chcemy, czasem nie umiemy
zatrzymać czegoś w pamięci, bo ulotne, nieważne, albo
po prostu zbyt odległe. Niekiedy wspomnienia przychodzą chaotycznie...
O podobnym zapisie już raz się wypowiadałam, ale powtórzę,
że służy on akcentowaniu treści.
W każdym razie dziękuję za wizytę i komentarz.
Pozdrawiam, Ja A. :)

Opublikowano

Aqua, pamięć chyba rzadko bywa uporządkowanym pamiętnikiem, bo zależnie
od sytuacji, przypominamy sobie różne rzeczy z przeszłości.
Zapis służy akcentowaniu treści... no nie wiem, dla mnie zrobił dodatkowy bałagan, ale
nie przejmuj się tym, wiersz jest Twój i masz decydujący głos... :)
Bez urazy, pozwoliłam sobie zapisać po swojemu, a czy lepsze to to, buu... Hej... :)

dębowa szuflada z papierami -
gwóźdź światła w źrenicy czasu -

rozbija grudy życia na kość niepamięci
i mięso pamiętania gnijące zadziorami

a ja w tym wszystkim jestem
płynną tkanką pomiędzy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mówi się, że rak zjada, głównie chyba ze stresu w jakim wszyscy żyjemy, przebodźcowani - podkreśla mi na czerwono, trudne słowo, pewnie coś pomyliłam :-) Wydaje mi się, że dopuszczenie do siebie tej świadomości własnej niedoskonałości, to jest chyba to tylko, co może człowieka jedynie uratować. Pzdr :-)
    • Dziękuję za obecność :-) Przecież wiesz, że ja tylko jestem bezrobotna. Co one teraz mają w tych sklepach papierniczych!    Nie wiem, jak opisać śmierć mamy na kilka dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Nie dano jej renty, bo zabrakło jej lat pracy. Nie dano jej świadczenia na niepełnosprawne dzieci, bo nie przysługują osobie chorej, którą była. Po prostu umarła. Czy można tego się nie bać? To po co jeszcze bać się czegoś innego? Ja myślę, że umarła dopiero, gdy poukładała to, co można było. Zapewne dzieci zeszyty też mają już kupione. No i każdemu wszędzie tyle spraw, wystarczy nie straszyć się telewizją. Pomyślności Iwonko.   (Cytat jest jej dzieci).
    • @Alicja_WysockaTy od razu napisz   pewien Jacek co chęci miał szczere tylko rymami od rana miele nie patrząc w lustro napisał mnóstwo chyba zapchał niechcący kibelek
    • rozmowy a Alą   Na parapecie ? Bez pieszczot wiatru? Zroszone wzdychań fontanną. Są jak aktorki życzeń teatru, nie kwitną przecież na marne. Widoki mają z okien rozległe na bezkres Gdańskiej Zatoki. Wieczorem gwiazdy gaworzą w niebie smakując wszystkich chwil dotyk. A może kwitną z wielką radością, której nie umiesz postrzegać. Więc otwórz oczy, obdarz miłością wszystkich od ziemi do nieba.   Smutne – obleką  świat szarością, doleją goryczy po cichu. Nagle depresję objawią ostro Więc zgnieć je szybko i wyrzuć   Dobre – przyniosą światu kolory, w bonusie skrzydła dodadzą. Drogi prostują, aż do wieczora, potem spełnienie i radość.
    • @iwonaroma Dziękuję:) Tak mi się to jakoś wszystko układa :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...