Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

będąc ziarnkiem w klepsydrze
żaden wiatr cię nie wydrze
z zamyślenia, drążenia i błysku,
w którym ślad swój zostawia
myśl zuchwała (cień barda)
nieruchoma, w niemocy uścisku,

jesteś wiecznią na wietrze,
podmuch żaden nie zetrze
tonów wpiętych na szczyty i wyżej,
skąd ten obraz i zapach
jedno w sobie wyraża,
że choć dalej jest – to coraz bliżej

nam turlanie w głąb wiary,
w czas niepomny swej miary,
w rozdźwięk dnia, łomot nocy, zdudnienie,
z których salto za saltem,
jak w powietrze – zażarcie
podążamy drogami istnienia,

któż planetę wykręca,
cóż za moc nieobjęta,
że nie zmyli choć kroci obrotu,
nie dowiemy się nigdy,
bo szukanie to igły
w stogu prawd, belki w otwartym oku,

gdzież klepsydry zwężenie,
most – nie most – albo lśnienie,
ziarno kroplą się staje – w tym cudzie,
w którym nijak rozumu
dopiąć w deszczu, gdy tumult
sypie jakby znów osiąść chciał w grudzie,

będąc ziarnkiem – pamiętaj,
że powrócisz – nietknięta
świat nasz szkłem kryty – żyje i bije
jest kryształem – nie dzwonem
to co czujesz – powojem
dzień i noc – w ziarnie lśni, ziarnem sypie.


____________________________Ewie Messa

[sub]Tekst był edytowany przez Messalin Nagietka dnia 04-08-2004 13:35.[/sub]

Opublikowano

Czytam obrazy i myśli. Ale najważniejsza jest wiara. W słowa. W życie.

Nie wiem, czy teraz jest teraz.
Wszyscy mamy:
most – nie most – albo lśnienie,
ziarno kroplą się staje – w tym cudzie,
w którym nijak rozumu


Dzięki Messa - bywaj :)
- bogdan

  • 3 lata później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Cześć, tak :) Jestem słuchowcem i muszę przemielić tekst przez AI, żeby jako tako wyszło. Wiem, że AI też "pisze" teksty, ale ja tego nie tykam. Teksty tworze od pomysłu do końca sam - bez żadnej pomocy. Zapraszam na mój kanał na youtube, ostatnio trochę wrzuciłem, niektóre myślę mogą być dobre.
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...