Katarzyna Kacprzykowska Opublikowano 3 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2009 Jesteś głęboko tkwiącą we mnie nadzieją, która co rano, przedziera się przez: niepewność, lęk, wstyd, odwieczne wahanie, każąc mi wstać z wiarą w to, że kolejny, nowy świt, pobudzi uśpioną we mnie zdolność do KOCHANIA
Baba_Izba Opublikowano 4 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2009 Czytałam i komentowałam w Warsztacie. Moim zdaniem, ładny wiersz, z pewnym ładunkiem optymizmu i nadziei u peela. Pozdrawiam - baba
teresa943 Opublikowano 5 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2009 ładny, ciepły wiersz z nadzieją serdecznie pozdrawiam :)
pannaK Opublikowano 5 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2009 A więc, niech nadzieja budzi się codziennie. Podoba się, bardzo. Optymizmem pachnie, tak pomimo i na przekór. :))) Pozdrawiam.
Waldemar Talar Opublikowano 5 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgadzam się całkowicie z autorką - wiara i nadzieja to wielka rzecz. Miły wiersz Katarzyno - taki do przemyśleń . pozd.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się