JacaM Opublikowano 29 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2009 ostatnim skokiem dalekie miasta rozlały na bruku czarną czerwienią przeżycia i przeżycie tunele krawędziami dachów do piwnic spychają tętno pod jego ciśnieniem pęka skóra ulic rozwijając mistrzostwo przetrwania strumienie rynsztoków zderzają się ze sobą i konia z rzędem temu kto gówno plebejskie oddzieli od pańskiego w tym korcu płonąca żyrafa zaplotła szyję jeleniowi oddając siebie na rykowisku lub targu nic to cienie zgiełk rynsztoki i żyrafy zawężają przestrzeń przez żyły lub nos do nieskończoności opakowanej w drewno
Magda_Tara Opublikowano 29 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2009 krążę, wracam :) obrazowo niepokojąco przyciągająco ale wiersz... :))
olek bolo Opublikowano 29 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co tam plewy i ziarno jak się babrać to już w czymś konkretnym przepraszam czy jeleń miał grzywę? a na targu pieczone żyrafy idą jak świeże bułeczki pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się