Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kto odważy postawić kropkę
nad dzisiejszym pragnieniem
chwile szczęścia przeplatają
niedoskonałość dnia i nocy
w zauroczeniu poszukujemy
dobra tylko na chwilkę a może
na całe zaplanowane odgórnie
wycieramy byty wchodząc
w obcy świat

Bóg świadkiem
że marnotrawni
ale kochani

z góry

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję Piurko za czytanie!
Buty zawsze kojarzą mi się z nanoszeniem ...złego...!Takie moje...!
Napisałam w grudniu ...
...tylko nie nanieście mi błota...
Serdecznie!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Niektórzy z dołu też. Ty na pewno. Bardzo ładnie. To zaczyna być przykre. Nic tak nas nie dołuje jak cudze sukcesy pisarskie. Milutkiego...
Dziękuje Mirku za z ...dołu...miło niezmiernie!
Z góry...wiesz na pewno przez KOGO!!!
Uściski!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Aniu, ja jak to ja...zawsze swoje "trzy grosiny"

czy można postawić kropkę
nad dzisiejszym pragnieniem
chwile szczęścia przeplatają
niedoskonałość dnia i nocy
w zauroczeniu

poszukujemy dobra
tylko na chwilkę a może
na zaplanowane odgórnie
wycieramy byty wchodząc
w obcy świat

Bóg świadkiem
że marnotrawni
ale kochani

z góry


tak to sobie przeczytałam;
a "z góry" rozumiem "z wyprzedzeniem"
albo "na wyrost"
fajnie mieć tego świadomość

serdecznie pozdrawiam :-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Aniu, ja jak to ja...zawsze swoje "trzy grosiny"

czy można postawić kropkę
nad dzisiejszym pragnieniem
chwile szczęścia przeplatają
niedoskonałość dnia i nocy
w zauroczeniu

poszukujemy dobra
tylko na chwilkę a może
na zaplanowane odgórnie
wycieramy byty wchodząc
w obcy świat

Bóg świadkiem
że marnotrawni
ale kochani

z góry


tak to sobie przeczytałam;
a "z góry" rozumiem "z wyprzedzeniem"
albo "na wyrost"
fajnie mieć tego świadomość

serdecznie pozdrawiam :-))
Zabieram jak zwykle...dziękuje Krysiu!
Odserdeczniam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...