Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pierwsza noga bosa za łóżkiem
drugi but bez nogi na środku podłogi
trzecia ręka zakrwawiona
czwarty nóż w plecach
cały pokój zaśmieca
piąta butelka pusta na stole
pod nim prezerwatywa
prawda powoli się odkrywa
szószte dziecko w wózku zapłakane
siódma córka nieszczęśliwa
zły dotyk z siebie zmywa
ósma rano policja zaszokowana
dziewiąta
ścierwo pana pakują do wora

zabawa w normalny dom zakończona

tyran opromieniony chwałą
chroniony świętością grobu
przechowywany w pamięci frazes
"nie mówi się źle o umarłych"

Opublikowano

mmm..kaliber tematu powala,bardziej niż sam wiersz...patologia -nie wiem czy nie nazbyt dosłowna,a może przy wgłębianiu się w tego typu anormalność należy po nią jednak sięgnąć..zmieszana po odczycie
pozdrawiam ,nadal skonfundowana

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzięki, życie zachęca do kolejnych
problem pewnie "trochę" starszy od nas, tylko przestał być tematem tabu

niżej jest mój ENABLER jeśli możesz zajrzeć

dziękuję za czytanie i wpis

szacuneczek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no tak, żeby dawał do myślenia najpierw musi zdarzyć się coś , co daje do myślenia, a daje, że czasem głowa puchnie, wierzaj mi Alunko
jestem wolontariuszem w bidulu, to i napatrzę, i nasłucham

szacuneczek

Pablosek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...