Chcenie
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Bułat OkPAPIERY POETY... NA PAPIEŻE
Bułat Okudżawa
Styx, AD 1965
Płyniesz jak rzeki bieg i tak dziwne imię masz!
Asfalt twój w słońcu lśni, jak rzeki toń we mgle
Ach, Arbat, mój Arbat
Tyś mój przeznaczenia szlak
Ty i radość co dnia i nieszczęście me
Przechodzący tu biegną tak od lat
Wciąż obcasów stuk, za sprawami bieg
Ach, Arbat, mój Arbat,
Tyś mą religią jest
Pode mną rozwijasz się w miraż mostów przęsł
.. na twą miłość mi wciąż leku, antidotum brak,
Choć tysiąca bym innych mostów kochał trakt
Ach, Arbat, mój Arbat
Tyś ojczyzna ma
Nigdy nie,
Po sam kres...
Nie przemierzę cię..
1959
Ostatnie tango na Newskim
Kiedy ze starą biedą nie rady nie daję już,
Gdy ogarnia mnie chandra, wtedy z biegu
Wsiadam w akurat jadący trolejbus, siny niby śnieg,
Ostatni,
Chociaż pierwszy z brzegu.
– I uciekam przed biedą nową wciąż jak z zimna siny zbieg;
Wsiadam w podjeżdżający trolejbus, ten najzwyczajniejszy
Trolejbus ostatni,
Chociaż z brzegu pierwszy
Nocny trolejbusie, w pustkę ulic gnaj wciąż
I po bulwarach, skrzyżowaniach krąż,
I daj schronienie tym, co w tę ciemną noc
Przeżyli kraksę,
Tragiczny zbieg szos
Północny trolejbusie, w pustkę ulic pędź
I wśród życia skrzyżowań sanktuarium schroń
Dla tych, którzy w ten czarny dzień
Przeżyli kraksę,
Katastrofę strof.
Twoich pasażerów rozpoznaję w mig -
Tych żeglarzy słodkich wód, ich półgwiezdny szlak.
Lecz gdyby nie nosił ich mój ciasny świat,
Nie po drodze by było mi nie współczuć im.
I gdyby nie byli tu od miliona lat,
To czuć ich ból tak łatwo bym mógł
Trolejbus jedzie wciąż, ostry cień tnąc mgły
I wspomnienie wraca tak, jak w starym kinie film...
O, Moskwo ma, jesteś jak równina fal,
W ja w nim na dobre i na złe tkwię jak w oknie łza
O, Moskwo moja, tyś ocean mój, a ja -
Jestem kroplą w otchłaniach twych, plamką rdzy
– a we mnie zawsze ty.
|---|---|Na czarnym ekranie białych nocy...
| Виноградную косточку в теплую землю зарою, |
Winogrona pestkę w ciepłej ziemi zasadzę,
| и лозу поцелую, и спелые гроздья сорву, |
i ziemię ucałuję, i grona ich zerwę, jak życia nić.|
| и друзей созову, на любовь свое сердце настрою... |
i przyjaciół zwołam, i miłość na serca tronie osadzę... |
| А иначе зачем на земле этой вечной живу? | (Jeśli nie, po co mi na tej wiecznej ziemi żyć? ) |
| | |
| Собирайтесь-ка, гости мои, на мое угощенье, |
Zbierajcie się, goście, na uczty mej uciechy |
| говорите мне прямо в лицо кем пред вами грешен,
| mówcie mi, w czym zgrzeszyłem, nie kryjąc nic|
| Царь небесный пошлет мне прощение за прегрешенья... |
Bóg przecież i tak wybaczy mi grzechy... |
| А иначе зачем на земле этой вечной живу? | (Bo inaczej po co mi na tej ziemi żyć? ) |
| | |
| В темно-красном своем будет петь для меня моя Дали, |
W sukni ciemnokrwistej zaśpiewa mi Dali, |
| в черно-белом своем преклоню перед нею главу, |
A ja, na czarno-biało przed nią skłonię się, skromny widz|
| и заслушаюсь я, и умру от любви и печали... | I w jej pieśń wsłucham się i umrę ze miłości tej, co pali... |
| А иначе зачем на земле этой вечной живу? | (Bo jak tak, po co mi na ziemi żyć!) |
| | |
| И когда заклубится закат, по углам залетая, | A gdy mgiełką zajdzie słońce, i zaprosi do świateł psoty, |
| пусть опять и опять предо мною плывут наяву: |
Niech znów i na nowo płyną, bo móc, to być: |
| синий буйвол, и белый орел, и форель золотая... |
Siny bawół, biały orzeł, i ten pstrąg złoty... |
| А иначе зачем на земле этой вечной живу? | (Bo inaczej nie umiem już żyć... )
Песенка о Павке Морозове
(Dosłowne tłumaczenie)
За что ж вы Ваньку-то Морозова?
No i cóż chcecie od Morozowa, Vasslyia?
Ведь он ни в чем не виноват.
Przecież niczemu nie winien on....
Она сама его морочила,
Ona sama go (bynajmniej) zauroczyła,
а он ни в чем не виноват.
Przecież niczemu nie winien on....
Она сама по проволоке ходила,
Ona sama za cienki drut go wodziła
махала белым рукавом,
Białym rękawem go zawodziła to tam, to tu.
а то, что Ваньку погубила,
I koniec z końcem Waśkę całkiem zamuliło
так это было уж потом.
A potem drut zmiękł mu aż miło
А он, кулак к щеке прижавши,
A on, zacisnąwszy przy policzku pięść,
на ту на проволоку глядел,
Wciąż ciągnął swego życia cienki drut
и все глядел, и все вздыхал он,
i patrzył w siną dal i łza mu się do rzęs kleiła,
и все сидел и все бледнел.
i ciągle siedział, ciągle bladł, i ciągle chudł
А в цирке музыка гремела,
A do szpagatu na drucie muzyka przygrywała,
гремел литавр, труба звала,
Grzmiał bęben, trąbka wzywała do..
а в цирке публика шалела,
A publiczność jak drut się wystroiła,
кричала: «Браво!» и ума...
Krzyczała: „Brawo!” i odchodziła zmysłów od!
А он пошел в ресторан «Савой»,
A on poszedł do kasyna „Royale”,
где пьют вино, едят медуз,
Gdzie wina w bród, i meduz huk,
и там, качая головой,
i tam, prosty jak drut ( mal mince, mais fatale )
свой изливал тяжелый груз.
Podlewał i rwał swój gorzki żal
За что ж вы Ваньку-то Морозова?
Co chcecie (by najmniej) od Vasslyia?
Ведь он ни в чем не виноват.
Przecież niczemu nie winien on....
Она сама его морочила,
Ona go (by naj mniej) zauroczyła
а он ни в чем не виноват.
A jego życia drut już jest kaput
I nie ciągnie wsiom...
Wsie paszli won!
Duszny zaduch róż 33 BC
Już od podwórza widać nasz dom
Obskurny więcej, jak Szymborskiej tom
Tylko że tam, gdzie stał płot,
Stoi Czarny Kot.
On łapą sobie szarpie wąs i już,
Podwórze patroluje... niczym w święto stróż
Tylko że tam, gdzie stoi z azbestu płot
Stać będzie Czarny Kot.
Mówią, że to pech,
Gdy kot ów w drogę wejdzie ci (nie daj Boże trzy)
Ale na razie jest tak (niech weźmę dech) -
Że kot czarny jak grzech ma niezły pech
A kot przy w winklu siedzi, tu
I czeka, aż rybka z akwarium zbiegnie mu
Albo mysz (tam gdzie płot)
Prosto w paszczę trafi jak w lot
Złapie czy nie - to mu wsio rawno:
Mir to czy hyr nieważne, bo –
Dla niego świat to po pierogach z pyr
W ten deseń na deser serwowany syr.
Wielkie nam pustki poczynił kot bez cnot j
Jest teraz ciszej, jak słyszę (a Bóg drży w ciszy)
Teraz pomieszkują tam (a bo wim) tylko myszy
I tylko tam, gdzie łatwopalny płot
Czuwa płomieniem czarnym Czarny Kot.
───
Ad acta
Żołnierz ten kiedyś na świecie żył
Piękny i mężny, aż dziw bierze
Lecz zabawką wojsk rodzajów był -
Tylko z papieru żołnierzem.
Chciał, byśmy byli szczęśliwi,
I świat naprawić jak, miał zmysł,
Lecz od papierów żołnierz to był na niby,
I sam na cienkiej nitce zwisł...
Gotów był za wszech w ogień i dym
Pójść nie raz, lecz dwa i trzy razy
A nas czułością ujął i tym,
Że za świat umrzeć chciał, licho pal rozkazy!
No, jak i gdzie sam idziesz w bój?
Ach, widzowie aż siedzą niemi, ...
„I dokąd lecisz tak, ach Boże mój?
Przecież pod tobą nie ma ziemi!”
Lecz on rzucił się w płomieni cień
Jak zwierz, co jeńców nie bierze,
Ale bohater będzie marny zeń:
Papiery na żołnierza miał... na papierze
!
0
-
-
Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach
-
- 64 odpowiedzi
- 1 313 wyświetleń
-
- 57 odpowiedzi
- 1 219 wyświetleń
-
- 36 odpowiedzi
- 705 wyświetleń
-
- 36 odpowiedzi
- 670 wyświetleń
-
- 28 odpowiedzi
- 470 wyświetleń
-
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się