Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mówił, że wiosną nauczę się śpiewać
o miłości. trzeba tylko poczekać aż koty
wygrzeją się w słońcu. w tym roku spóźnione
były nawet kotki na wierzbach. marce bywają
jeszcze takie zimne, że zamarzają nam słowa
na ustach.

mówił, że w maju się ociepli. wyjdą mi piegi
i uczulenie na słońce; że to lepiej,
bo woli mnie w cieniu. nawet cienie pod oczami
nie straszą wtedy tak bardzo,
a pod spojrzeniem zawsze można coś ukryć.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Mówił - kto? No właśnie to pozostawiam czytelnikowi ;))
marce - l. mn. od marzec - mam wątpliwości czy to jest dobre, dlatego w warsztacie;)
Tak mi się podobało, ale nie upieram się, że mam rację ;)

Pozdrawiam :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Czy ja wiem czy to proza
Może tylko współczesna poezja?
A tam się nie znam - tak mi się napisało, nie upieram się, że dobrze
bo ten wierszyk ot taki sobie

A za komentarz serdecznie dziękuję
Wszelkie uwagi mile widziane

Pozdrawiam serdecznie
LadyC
Opublikowano

Ja bym się nie zgodziła, że marzec nie ma liczby mnogiej.
Jak każdy inny miesiąc roku, ma ją również, Autorka prawidłowo
napisała w liczbie mnogiej "marce".
Nie rozumiem tych kropek i po nich małych liter, nie wiem jak nazwać
taką formę wiersza, ale treść i brzmienie całości, odebrałam bardzo pozytywnie.
(Tak ostatnio się pisze, jak widać).
Serdeczności
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ok, Babo :)
(mi tam per Lady proszę - tylko nie ma jak bruderszaftu wypić :)))
Choć to chyba z Danką by trzeba bo to ona tak per Pani ;)

Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Celowo bez oczywistej pointy tym razem
Co nie znaczy, ze jej nie ma -> patrz: ostatni wers
Taki zamysł - czy dobry nie mnie oceniać

Dziękuję za wizytę
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Celowo bez oczywistej pointy tym razem
Co nie znaczy, ze jej nie ma -> patrz: ostatni wers
Taki zamysł - czy dobry nie mnie oceniać

Dziękuję za wizytę
Pozdrawiam
Widzę ostatni wers, ale ja poszłam dalej w interpretacji :),
co oznacza, że wiersz zaciekawił i jest dobry :)

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ok, Babo :)
(mi tam per Lady proszę - tylko nie ma jak bruderszaftu wypić :)))
Choć to chyba z Danką by trzeba bo to ona tak per Pani ;)

Pozdrawiam
Ano, dzięki, jest miło jak można tak - bezpośrednio.
Właśnie przepijam kawą! hej Lady!
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
    • Będę taką jaką chce mnie Świat się wykoleja w słownikach Pojedynczych przechodniów Zbiór pusty jest elementem Każdego zbioru ludzkiego też To ja dziś, ogłaszam się tym pustym Dobrze już, biorę to na siebie Jak zbyt słoneczne miejsce w autobusie bez firanek Mkniemy na południe Z tyłu Nocny Kowboj z kumplem Od którego idzie chłód Walczy skubani ze mną o pusty zbiór  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...