Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozsypały się ścieżki

myśli przyjęły kierunki wytyczone
nastrojem
w pościeli trosk
poduszka straciła miękkość i kształt

złe humory
przekornie spięte promienną agrafką

kiedy zawiodły drogowskazy
pokornie przepraszać każdy z minionych dni

jeszcze nie potrafię

Opublikowano

chciałam kiedyś wziąć się za tryptyk wiara-nadzieja-miłość, ale czuję, że chiński rok bym go dopieszczała, aż nie było by widać, które je które ;)

teraz do wiersza, bo się prywatyzuję niemiłosiernie ostatnimi czasy: biorę tylko spinanie humorów agrafką.
na początku pojawia się niesympatyczna metafora dopełniaczowa o pościeli, która tworzy wrażenie niedbałości o treść, tj. idę na łatwiznę, bo dość łatwo jest użyć takiego zapisu.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dobrze ze cokolwiek sobie wziełas;) Rachelka- wszystkiego dobrego na te świeta...zagladaj czesciej do mnie:)Beata
przecież jestem zawsze :) nie zostawiam P, nie zostawiam. a jeśli nie wchodzę, to jedynie ze zmęczenia.
wesołego czasu przed, po i świątecznego ;)
Opublikowano

W moim odczuciu to wiersz o zagubieniu, poczuciu utraty sensu. Ale z nadzieją na pozbieranie się i odnalezienie w przyszłości (ta promienna agrafka, spinająca złe humory). Podoba mi się.
Wesołych Świąt Wielkanocnych!
Joaśka.

Opublikowano

bardzo mi się podoba, ale mam wątpliwości, czy przepraszać
peelka nie potrafi każdy dzień czy każdego dnia:)) O matko!
znowu marudzę, a wierszyk naprawdę dobry!!:)) Pozdrawiam świątecznie :))) Ewa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      :) aleś zawędrował (2022?)... ja też dziś trochę powędrowałam przez sny, a jak się przedarłam to... ciekawe, że taki wiersz ci się nawinął...  jedna część snu była dla mnie, a druga... no żart, nie żart, ale... śnił mi się klaser ze znaczkami apropo tego zbieractwa z wiersza... i strasznie się z nim męczyłam tzn z porządkowaniem klasera (? po co?), bo albo jakieś znaczki były nie przy swojej serii, albo kilka na sobie (wiem, to błąd krytyczny), albo mi się pomieścić na stronie nie chciały... uff... dobrze że to była tylko połowa snu... ale... całość snu mnie teraz zastanawia :))    Pozdrawiam  
    • Anna lubi ten czas w którym nawłoć złocista i łany otulone mgłą odpoczywają miodnym aromatem przepełnione dzwonki wśród stukotu kół na polnych kamieniach w chrzęstach lotnych trzmieli zagubiony kawałek koronki szelest deszczu który skupia uwagę brzmi jakby spadały łuski z oczu woda ścieka najkrótszą z dróg wprost do ust    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • * * *   mówię na wiatr moje słowa niosą się daleko mówię na wiatr wiatr nie słyszy wiatr nie może słyszeć zapytał prosty człowiek zagubionego gdzie byłeś? byłem tu, byłem tam i byłem pomiędzy jestem włóczęgą szukającym ducha co zaś widzę? dużo pomylenia pojęć, iluzji wszystko wiruje wokół mnie mówię na wiatr wiatr nie słyszy wiatr nie może słyszeć nie jestem twoją własnością nie wywrzesz na mnie presji chcesz zmienić moje myśli nie zaprogramujesz mnie nie będziesz kontrolować zabierasz mi tylko czas mówię na wiatr moje słowa niosą się daleko mówię na wiatr wiatr nie słyszy wiatr nie może słyszeć zapytał prosty człowiek zagubionego gdzie byłeś? byłem tu, byłem tam i byłem pomiędzy
    • @LessLove @Benjamin Artur dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @LessLove w 2076 będzie duży skok technologiczny:) przygotowujemy sondę, by zobaczyć planetę Sednę, tą, która widziała rewolucję neolityczną :) Ale co za tym idzie nie będzie już normalnego mięsa ani roślin:) wszystko będzie z probówek:) w neolicie rośliny same się rozsiewały, obecnie są poddane człowiekowi.  @Gosława ja kocham maliny, jem je codziennie:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...