anna_rebajn Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2009 zaledwie umarłeś a tutaj już wiosna trawniki nie chciały zaczekać z zielenią a nasza polana też cała w pierwiosnkach i tylko gdzieś we mnie szarugi jesienią kałuża przed domem niedawno nam wyschła więc twoje kalosze schowałam na strychu i jeszcze pulower co w ganku wciąż wisiał i beret zwinięty jak kociak w koszyku wiem wrócić nie możesz więc jakoś to będzie wieczorem usiądę na naszą wernadę i druty rozłożę (kupiłam już wełnę) i może choć ręce robótką się zajmie ja myślę że jesteś choć trochę inaczej bo czułam cię wczoraj jak z miasta wracałam i włosy wymknęły się z chustki za wiatrem jak kiedyś gdy jeszcze nie byłam dość stara
Bernadetta1 Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2009 dla mnie bardzo:):)nie wiem tylko czy ,,w ganku'', czy ,,na ganku''...ppozdr.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 6 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2009 pomysł przedni ale wymaga sporo pracy warsztatowej za dużo i albo spowalnia czytanie w każdej strofie rozpoczyna 2 ostatnie wersy albo wywalić trochę nieporadny styl npa nasza polana też cała w pierwiosnkach i tylko gdzieś we mnie szarugi jesienią itd pozdrawiam Jacek ps. po polsku w ganku zwyczajowy rusycyzm - na ganku
Judyt Opublikowano 6 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2009 lirycznie ot co czy jakoś tak, serdecznie J.
Baba_Izba Opublikowano 6 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2009 Mnie wiersz bardzo się podoba, nie dostrzegam nic co bym mogła uznać za błędne. "Ganek" jest to słowo wieloznaczne, jednak same ganki - przybudówki, również bywają różne; bez okien i drzwi albo zabudowane. Jeśli jest to ganek ze ściankami, oknami i drzwiami, to moim zdaniem, w pełni jest uzasadnione użycie "w ganku", a nie "na ganku". Już gdzieś w literaturze się z takim określeniem spotkałam. "a nasza polana też cała w pierwiosnkach i tylko gdzieś we mnie szarugi jesienią" Piękny urywek, doskonale oddaje smutek : "gdzieś we mnie szarugi (w domyśle: się) jesienią ( co robią: jesienią, jako czasownik). Jeśli już, to zastanowiłabym się nad: "wieczorem usiądę na naszą wernadę" (czy może na "naszej werandzie"- nie wiem)? Piękny monolog, dzielenie się tym, co obok, z kochaną, nieżyjącą osobą, jak gdyby ona ciągle była z peelem. Serdecznie pozdrawiam - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się