Richard Crank Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Jej życie z wody najczystszych strumieni, Przepływa na zimno, z chłodu bez fali, Z czystych najczystszą wodą się mieni, Na inne patrząc z brzegu w oddali. Lśniąca i wielka przepływa błyskliwa, Lecz płytka, na dnie warstw wielem zmulona, W kontakcie jak sen jej błysk się rozpływa, Byś ujrzał, że na dnie, każda skalona. Natura wszakże wszystko to czyni, Normalną rzeczy koleją przepływa, Dlatego nikt za to kobiety nie wini, Że urok bezeceństw przed nami odkrywa.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się