Martha P. Opublikowano 28 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2009 To nic, że tak słodki aż mdli To nic,że w jasności nutka ciemności się tli Nic nie szkodzi, że w głębi gorzkich migdałów woń To nie może być cyjan ... skąd by się tam wziął? Pozorne zgranie jeden fałszywy krok Puściłeś moją rękę wszystko pokrył mrok.
Wałodzia Opublikowano 28 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2009 [u]Wskazówki estetyczno-stylistyczne[/u]: 1. "Taniec" jest w tytule - nie ma potrzeby powtarzania tego wyrazu w pierwszym wersie. 2. Za dużo "że".To rozbija strukturę harmoniczną vel rytmiczną. Już sam nie wiem, jaką, bo mi się myli z muzyką. Coś tam psuje z pewnością. 3.Rym: "krok" - "mrok" to wielki skok w bok od w miarę przekonującej lekkości rymu. 4. Obmyśleć na nowo przestankowanie. To nie świadczy o pewności co do konwencji ani o koncepcie. Pozdrawiam, licząc, że się na coś przydadzą ww.
Bernadetta1 Opublikowano 29 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2009 no niestety chyba trzeba zaczac pisac na nowo...pozdrawiam
Martha P. Opublikowano 29 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za rady, pomyślę o tym. Pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 29 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2009 I liczyć sylaby, nie może być takiego rozrzutu. Taki wiersz bazuje na nienagannym warsztacie, a taki warsztat to lata ćwiczeń ew. wrodzony fuks (czyli wena). To musi płynąc, a rymy muszą zaskakiwać (co też łatwiej pisać niż wykonać...) I powodzenia w wierszowaniu. Pozdrawiam.
Martha P. Opublikowano 29 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję i pozdrawiam, następnym razem będzie lepiej ;) (mam nadzieję...)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się