Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stare mądre drzwi
których ciemne westchnienia
wpuszczały i wypuszczały pożartych przez pleśń
i oślepłych od starości ludzi
otworzyły się bezgłośnie
i weszliśmy w ich życie
siedzieli jakby w cieniu swojego losu
i nie bronili się
w pierwszych niezręcznych gestach
wydali swoją tajemnicę
przysiedliśmy się do nich
jakby na brzeg ich losu
zawstydzeni trochę tą bezbronnością
byliśmy gotowi rozpaść się,rozgałęzić
rozsypać w rodzinę
mali zgarbieni o twarzach wyjałowionych z płci
siedzieli w swym szarym bankructwie
pogodzeni z losem w cieniu bezgranicznej
pogardy ,w którym zdawali się wypoczywać
było coś tragicznego
była nędza kreatury
walczącej na granicy nicości i śmierci
a potomstwo pokarze rację
tej paniki starzenia się
tego szału umierania
bez krwi i twarzy
i my kiedyś staniemy oparci o śmierć
patrząc na te delikatne ciała ludzkie
dalekimi ,niewidzącymi oczyma
czekając na falę nagłego zrozumienia
wtedy wpadniemy w nicość
i twarz odejdzie w nieobecność
zapomni o sobie
rozwieje się

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • uwielbiam kolor pelargonii na pelargoniach gdy sobie swawoli mam z pelargonii      światło na falach przepływamy przez dworzec zdrój z łabędziami     rozdzielają się  strumienie w żółtych oczach może rozdarły                
    • @LessLove   Dziękuję!  Muszę sobie teraz posłuchać - kilka razy, bo jestem wzrokowcem. :) 
    • @iwonaromaMgnienie krótkie, a cierpienie długaśne.  Jak w piosence "W życiu piękne są tylko chwile"      
    • Pan Młody   Spoglądam na nią długo, ona to czuje - widzę. Panna Młoda Osiada na mnie jego spojrzenie - gęste, odlane z twardej pewności. Zamieram u jego boku, jakby strach wrósł mi w kostki i pożarł ścieżki odwrotu. Pan Młody Tłum chciwie spija chwile, w kryształach wibruje gwar. Przytulam ją mocno do siebie, by wrosła w mój cień.   Panna Młoda   Kolejny toast. Rozdaję uśmiechy, dusząc się z wolna w klatce splecionej z oklasków i spojrzeń. Pan Młody   Zamykam jej dłoń w swojej, kciukiem oswajam chłód skóry. Jak posłusznie dziś błyszczy na jej palcu złoto. Panna Młoda   Moja dłoń opada jak zwiędły liść. Zimny kruszec ciągnie w głąb ziemi. Jeśli zastygnę, niczym rzeźba wycięta z lodu, może nawet nie pojmie, że we mnie nikogo nie ma.  
    • @Alicja_Wysocka   Uderzyło mnie to "na łeb na szyję" - to pewien rodzaj lotu. Środek bywa bezpieczniejszy, ale chyba mniej pamiętany.   "Za mało na wiersz, za dużo na myśl" - a dla mnie akurat w sam raz. To zdanie samo w sobie jest poetyckie. I to zapisane w nocy, między snem a jawą - teksty stamtąd mają inną wagę. Fajnie, że wstałaś. Takie rzeczy czekają tylko chwilę.   Serdecznie pozdrawiam. :)   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...