Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w Skawinie jest halny. połykam powietrze i ogień. dym
zasłania słońce. każdy pyłek fruwa w srebrze

przymierzasz usta. mówię jak ty
słowa to rodzaj choroby powietrza. bądźmy cicho
na głos wszystko brzmi podobnie. kaleczysz się o kolana biodra
coś łydki wkręca w trawy. kolory wychodzą z liści. w Skawinie jest halny
zawracanie głowy w kierunku obcej kobiety

Opublikowano

ale dużo w nim z prawdy Leno cii(....)
przyjrzałam się troche bardziej no i
choć na pierwszy rzut okiem- choć mniej nim
to widać wprawioną rękę, gdzie zawarte zostały
tematy tj. zdrada, miłość, wierność i temperatura pyłku- co jest
wydaje się b. dobre w tym świecie aby o tym mówić,
a poza tym pochyłości powiedziały więcej:)J. również

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiersz dojrzewa razem z autorką;) żebym go tylko nie popsuła w międzyczasie:)
buźka

aa...dojrzewa mówisz, to może coś w tym jest,
że muszą razem, tym czasem J. serdecznie
(chociaż ten zdaje się już przejrzał)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Aks technicznie i co do rygoru formy - bardzo dobrze! A i z treścią całkiem przyzwoicie.  Mała forma czasem chroni przed niepotrzebnymi słowami ;) Fajnie, że podjąłem się tej nowej formy!
    • Ci którzy przyjdą, nie przyniosą okowów  będą mieli słowa – tyle im wystarczy  nie muszą być zgrabne ani prawdziwe  mają tylko być – tyle im wystarczy    A my, nie ciepli, nawet nie zimni  tylko letni niczym woda z Laocydei  będziemy słuchać, chłonąć coraz więcej  zaprzedamy nerki za kilka denarów   pogrążeni przez niedosyt w apatii powitamy z otwartymi ramionami bladego rumaka z trupim jeźdźcem mamy tylko być – tyle im wystarczy
    • Wszechświat to cud entropii, zmiana goni zmianę, Jedna gwiazda umiera, drugiej żyć jest dane
    • Pierwsza świeca zgasła   ta o skostniałych palcach   trzysta sześćdziesiątego piątego dnia roku tego cichego nieprzestępnego   w ogrodzie oliwnym gdzie szarość miesza się z błotem a niewinność z kulturowym głodem jadącym nowoczesnym samochodem   Druga świeca zgasła   ta czająca się w kącie introwertyk cholerny w ogrodzie oliwnym ten trzeci — niepotrzebny grający w piłkę sacrum i profanum   Trzecia świeca zgasła   oświecona granica przeszłości poziomica teraźniejszości   w ogrodzie oliwnym gdzie stare całuje młode w policzek bezboleśnie gdzie monety uderzają o krzewiastą podłogę   we śnie   Pierwsza Druga Trzecia Druga Trzecia Pierwsza Trzecia Pierwsza Druga   Mózg mruga i mruga   W ogrodzie oliwnym Świadek ze mnie dziwny
    • @LessLove dobrze wiedzieć kogo ulokować;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...